Jimmy Kimmel wyraził frustrację z powodu mylących wypowiedzi Donalda Trumpa na temat Iranu, wyrażając jednocześnie szok z powodu zaskakującego oświadczenia Melanii Trump.
Gospodarz ABC mówił o trwającej wojnie w Iranie, która toczy się „z powodów znanych tylko Donaldowi Trumpowi” oraz o tym, że nadal nie jesteśmy pewni co do cieśniny Ormuz i tego, czy jest ona otwarta, czy nie.
Kimmel zażartował, że przy tym całym zamieszaniu „w zasadzie po tym wszystkim, na co nas nabawił, jest to zaparcie”.
Trump drażni się z „wielkim ponownym otwarciem”, a także możliwym partnerstwem biznesowym z Iranem, „co nie ma sensu”.
Kimmel zażartował, że „umieści to na swojej tablicy wizji i czy okaże się to prawdą”, po czym przejdzie do gróźb w mediach społecznościowych, w których drażni się z „następnym podbojem” wojska.
„Znowu to robimy?” Kimmel zapytał z irytacją, żartując, że „mówi o wojnie tak, jakby przechwalał się kobietami z Billym Bushem”.
Trump napisał także, że „Ameryka wróciła”, na co Kimmel zażartował: „Podobny do McRiba i dostępny przez ograniczony czas”.
Powiedział, że to „jakby mieć Magic 8 Ball jako prezydenta”.
W najbliższy weekend w Pakistanie odbędą się negocjacje pokojowe z udziałem JD Vance’a i Jareda Kushnera. „Trump wysłał Jareda, żeby mógł spędzić weekend sam na sam z Ivanką” – zażartował.
Tymczasem poparcie dla Trumpa plasuje się „gdzieś pomiędzy Billem Cosbym a nieznajomymi obcinającymi sobie paznokcie u nóg w miejscach publicznych” – 56% Amerykanów jest przeciwnych, a 7% nie ma pewności. „Nie wiem, kim są ci ludzie, ale muszą się zebrać w sobie” – powiedział Kimmel.
Odnotowano także „wielką niespodziankę ze strony Białego Domu, nawet dla Donalda Trumpa”, gdy Melania pojawiła się na konferencji prasowej z „mnóstwem przygotowanego oświadczenia”.
Kimmel zapytał: „Dlaczego dzieje się to dzisiaj?” szczegółowo opisując, jak Melania zdecydowała się porozmawiać o swoich doniesieniach o powiązaniach z Jeffreyem Epsteinem, podczas gdy jej mąż próbował „zbombardować” tę historię z pierwszych stron gazet.
„Musi go naprawdę nienawidzić. Nie wiem, jak inaczej to wytłumaczyć” – stwierdził Kimmel.
Do Trumpa zadzwoniono i zapytano o oświadczenie, ale powiedział reporterowi, że nie ma pojęcia, że je wydaje. Kimmel powiedział, że „pokazuje, jak sprawnie wszystko tam idzie”.
Melania twierdziła, że nie zna Epsteina poza imprezami i kręgami towarzyskimi, mimo że Kimmel przypominał widzom, że jest na zdjęciu w jego domu. „Może to jest zdjęcie dołączone do ramki” – zapytał.
Kimmel nazwał to wszystko „niezłym zwrotem akcji”.