Strona główna Życie i styl Na ramionach gigantów: wędrówka wśród słynnych angielskich postaci kredowych | Wakacje piesze

Na ramionach gigantów: wędrówka wśród słynnych angielskich postaci kredowych | Wakacje piesze

9
0


Na cmentarzu obok Wilmington Priory w East Sussex znalazłem cisa tak starego i pochylonego, że jego pień przeżarł pół nagrobka. Jego konary wsparte były na długich słupach, co było przerażającym widokiem, który przyprawił mnie o dreszcze. Przybyłem tutaj, aby zobaczyć coś równie dziwnego, ale łagodniejszego niż ta wizja ludowego horroru – postać Długiego Człowieka z Wilmington na przeciwległym zboczu wzgórza, na stromej skarpie South Downs. Wędruje po wzgórzu, trzymając w obu dłoniach laskę. Wspinając się na Windover Hill, tuż pod South Downs Way, zauważyłem, że choć kiedyś był kredowym olbrzymem, jego linie są teraz oznaczone betonowymi blokami.

Dziennikarstwo „Guardiana” jest niezależne. Zarobimy prowizję, jeśli kupisz coś za pośrednictwem linku partnerskiego. Dowiedz się więcej.

Długi Człowiek może mieć pochodzenie anglosaskie – kształtem przypomina wzór na sprzączce odkrytej w Kent w 1964 roku przez archeolog Sonię Chadwick Hawkes, która prawdopodobnie przedstawia boga Odyna (lub Wodena); ale może być znacznie późniejszą ozdobą zbocza wzgórza, stworzoną do oglądania z klasztoru. Jego forma urzekła fotografkę Lee Miller i jej męża, artystę Rolanda Penrose’a, mieszkającego niedaleko Long Mana. Penrose namalował surrealistyczne przedstawienie Długiego Człowieka na kominku w Farleys, ich domu – dla nich postać ta była duchem opiekuńczym. Zainspirował także kompozytorkę Avril Coleridge-Taylor, folkowy kolektyw Memory Band i Benjamina Brittena piknikującego u jego stóp.

Długi człowiek z Wilmington w East Sussex. Zdjęcie: Oliver Hlavaty/Alamy

Długi Człowiek z Wilmington to jedna z bardziej znanych postaci kredowych, tajemniczych rzeźb zdobiących wzgórza w Anglii (i prawie wyłącznie w Anglii), w liczbie około 40. Zawsze byli częścią mojego życia. Znajome, a jednocześnie fantastyczne, zafascynowały mnie i wielu innych: filmowców, pisarzy, muzyków i artystów. Przyciągały uwagę historyków, archeologów, antykwariuszy i wszelkiego rodzaju towarzyszy podróży. Ich wygląd ożywia spacery i skłania do domysłów.

Wiele figurek na wzgórzach – najsłynniejsze konie, ale także krzyże, korony, symbole pułków, olbrzymy i pochowani bogowie – znajduje się w pobliżu starożytnych torów, którymi pielgrzymi, kupcy, wojownicy, a obecnie misjonarze Gore-Tex, po zaokrąglonych kredowych wzgórzach. Śledząc te trasy na potrzeby mojej książki The Tattooed Hills, udało mi się wejść za skórę tych tajemniczych kształtów.

podwójny cudzysłówByłem przestraszony i zafascynowany ogromną, priapiczną postacią Olbrzyma z Cerne Abbas, dominującą swoją maczugą nad odosobnioną doliną

Mój zaplanowany kilkumilowy spacer od Długiego Człowieka do figury Białego Konia Litlington został przerwany przez burzę – nie chcesz być na wzgórzach pod piorunami – więc odwiedziłem go następnego dnia. To małe, samotne zwierzę wyłania się ze wzgórza w kierunku kanału La Manche w pobliżu Cuckmere Haven i zostało potajemnie odcięte przez miejscową ludność w ciągu jednej nocy w 1924 roku, jako następca wcześniej zaginionej postaci.

Również niedaleko wybrzeża, w Dorset, wspiąłem się na wzgórze do ogromnej postaci Jerzego III na koniu, Adonisa, z widokiem na jego ulubiony nadmorski kurort Weymouth. Został wyrzeźbiony w 1808 roku jako hołd dla króla i wielka reklama miasta, choć obecnie jest już raczej wyblakły. Idąc dalej na północ, wzdłuż Wessex Ridgeway, byłem pełen obaw i zafascynowany ogromną, priapiczną postacią Olbrzyma z Cerne, stojącą na przeciwległym zboczu wzgórza, dominującą nad odosobnioną doliną, trzymającą w górze maczugę. Jego data była przedmiotem gorących sporów – uważa się, że jest to postać rzymsko-brytyjska lub XVII-wieczny grasujący Oliver Cromwell. Niektórzy myśleli, że to Helith, pogański bóg. Bardziej prawdopodobne jest, że będzie to saksoński wizerunek Herkulesa lub miejscowy święty Eadwold. Ten olbrzym to zawodny zmiennokształtny, żartowniś.

Część wydłużonego białego konia Uffington w Oxfordshire. Zdjęcie: David Chapman/Alamy

Jadąc Ridgeway przez kredowe wzgórza Wiltshire, zanurzysz się w hrabstwie białych koni, których pozostało osiem. Letni spacer od smukłego konia Alton Barnes White Horse poprowadził mnie wzdłuż Wansdyke, wielkiego rowu obronnego i brzegu ciągnącego się kilometrami przez pusty krajobraz z widokiem na starożytne wzgórze Silbury, do podobnego konia w Cherhill, pędzącego po głębokim zboczu, wyrzeźbionym w cieniu wzgórza i oznakowanym pomnikiem Lansdowne, który dominuje nad wzgórzem i sprawia, że ​​jest on niepokojący.

Obu koniom towarzyszy muzyka: koń Alton Barnes pojawił się na krótko w teledysku britpopowego zespołu Dodgy do ich singla Staying Out for the Summer. Piosenka łączy w sobie wiele nostalgicznych klisz z tamtych czasów (kampery VW, kosmiczne zbiorniki, kręgi w zbożu, koszulki piłkarskie), przywołując specyficzne wyobrażenie o wsi jako miejscu imprez i odsprzedając ją nam bez buntu. W swoim wcześniejszym wcieleniu jako Timelords, KLF przybyli do Cherhill, aby nakręcić teledysk do Doctorin’ the Tardis – niezbyt dobra piosenka, ale taka, która wprowadziła nas w ich artystyczne i terrorystyczne wybryki. KLF sprawia, że ​​koń staje się częścią bardziej zakurzonego krajobrazu, zgodnie z tym zakątkiem dziwaczności Wiltshire.

podwójny cudzysłówPokolenie za pokoleniem opiekowało się białym koniem z Uffington, w jakiś sposób utrzymując go przywiązanego do niesionego wiatrem wzgórza

Dalej wzdłuż Ridgeway doszedłem do największej i najbardziej tajemniczej postaci – imponującej obecności wydłużonego Białego Konia z Uffington, również znajdującego się pod grodziskiem. Archeologia datuje tę figurę na późną epokę brązu – mniej więcej 3000 lat temu – i jest to niezwykłe przeżycie. Pokolenie za pokoleniem opiekowało się tym zwierzęciem wyścigowym, w jakiś sposób utrzymując je przywiązane do niesionego wiatrem wzgórza. To także było inspiracją dla muzyków: tutaj nakręcono teledysk Kate Bush Cloudbusting, a album XTC English Settlement ma konia na okładce. Andy Partridge z XTC powiedział mi, że krajobraz otaczający jego rodzinne Swindon był ważną inspiracją: „Naznaczył mnie niczym kamień z Avebury lub zmarszczki na wzgórzu. To mnie ukształtowało”.

Biały koń w Cherhill w Wiltshire pochodzi z końca XVIII wieku. Zdjęcie: Anthony Brown/Alamy

Ridgeway splata się z Icknield Way, która biegnie przez kredowy grzbiet kraju do Anglii Wschodniej i przez zielone wzgórza Chiltern Hills, gdzie znajduje się grupa dziwniejszych kredowych postaci, w tym dwa krzyże, jeden na szczycie masywnej kredowej piramidy – Krzyża Białego Liścia. Inna figura, Biały Znak Watlington, została zinterpretowana jako starożytny symbol płodności, ale w rzeczywistości jest XVIII-wiecznym trompe l’oeil krajobrazu. Mówi się, że należy stanąć w określonym miejscu, a kredowy obelisk nadaje kościołowi iglicę. Spacer na wschód wzdłuż Icknield Way zaprowadził mnie do Ivinghoe Beacon; moją uwagę przykuła wspaniała kredowa figurka Białego Lwa z Whipsnade, wycięta w latach 1931–33 z okazji otwarcia zoo, a obecnie od czasu do czasu skubana przez wallaby, które pomagają utrzymać ją w dobrej kondycji.

Na drugim końcu Icknield Way odwiedziłem Wandlebury, na wzgórzach Gog Magog, nazwanych na cześć gigantów, którzy w folklorze rządzili niegdyś Wielką Brytanią. Jeden z archeologów, TC Lethbridge, sądził, że pod murawą znalazł tutaj postacie wzgórz; jego odkrycia miały charakter spekulacyjny i nic z nich nie zostało, ale znajdujący się powyżej gród z epoki żelaza, lasy bukowe i pobliski starożytny szlak to krainy kredowe skondensowane w jeden wiejski park. Tym, co najbardziej uderzyło mnie w historii Goga Magoga, było to, co Lethbridge napisał w swojej książce opisującej wykopaliska, coś, co również znalazłem, podróżując w poszukiwaniu historii o kredzie. „Nie ma potrzeby” – pisał – „jeździć na krańce ziemi w poszukiwaniu ciekawych zadań i wrażeń. To jest tutaj, w prozaicznej starej Anglii, za swoimi tylnymi drzwiami”.

Wytatuowane wzgórza: podróże do kredowych postaci Jona Woolcotta wydawane są przez Aurum (17,99 funtów). Aby wesprzeć Guardiana, zamów swój egzemplarz na stronie Guardianbookshop.com. Obserwuj Jona na Instagramie w dorsetjonw