Sąd apelacyjny w Teksasie uchylił wyrok śmierci Clarence’a Curtisa Jordana, 70-letniego mężczyzny z niepełnosprawnością intelektualną, który spędził prawie 50 lat w celi śmierci – przez większość tego czasu bez prawnika.
Jordan został skazany w 1978 roku za morderstwo Joe L Williamsa, 40-letniego sprzedawcy sklepu spożywczego w Houston i skazany na śmierć. W następnych latach sądy ustaliły, że Jordan, który jest niepełnosprawny intelektualnie, był „niekompetentny”, co czyni go niekwalifikującym się do egzekucji zgodnie ze standardami konstytucyjnymi.
W 2024 roku sprawą Jordana zajął się mecenas Ben Wolff, dyrektor Biura Pism Kapitałowych i Kryminalistycznych w Austin. W 2025 r. złożył wniosek do sądu o uchylenie wyroku śmierci dla Jordana, argumentując, że według Houston Press sprawa stanowi „niepokojącą, ale możliwą do naprawienia porażkę teksaskiego wymiaru sprawiedliwości w sprawach karnych”.
„Pan Jordan jest niekompetentną osobą z uszkodzonym mózgiem, a IQ oceniono na 56 i 60. Zdiagnozowano u Jordana schizofrenię, upośledzenie umysłowe i organiczną dysfunkcję mózgu, a podczas procesu był znany jako Ojciec Natury. W dużej mierze nie był w stanie się bronić ani o siebie zadbać” – kontynuowano w pozwie.
„Do tej pory pan Jordan przebywał w celi śmierci przez prawie 50 lat. Jednak od ponad 30 lat nie miał prawnika i spędził ten czas całkowicie zapomniany i marnując się w więzieniu w Teksasie. W międzyczasie orzecznictwo oparte na ósmej poprawce jasno wykazało, że wyrok śmierci wydany na pana Jordana jest niezgodny z konstytucją.”
W czwartek sąd apelacyjny w Teksasie uchylił wyrok śmierci dla Jordana i odesłał sprawę do hrabstwa Harris „w celu przeprowadzenia nowego postępowania karnego”.
Wolff z zadowoleniem przyjął orzeczenie, mówiąc w czwartek Texas Tribune, że jest wdzięczny za wynik. Stwierdził jednak, że sprawa uwydatniła „niepokojącą prawdę” w systemie wymiaru sprawiedliwości w sprawach karnych, że osoby najbardziej potrzebujące pomocy są często „zapominane lub odrzucane”.
„The Tribune” doniósł, że w czwartek biuro prokuratora okręgowego hrabstwa Harris stwierdziło, że orzeczenie brzmi „tak, jak wygląda sprawiedliwość”, dodając jednocześnie, że jego wyrok skazujący pozostaje niezmienny.
„Ten wynik nie zmniejszy szkód wyrządzonych rodzinie i przyjaciołom Joe Williamsa” – stwierdziło biuro. „Kiedy stawką jest życie, musimy przestrzegać prawa i zapewnić sprawiedliwy proces”.
Wolff powiedział Trybunie, że jedyną inną karą kwalifikującą się za jego skazanie będzie dożywocie z możliwością zwolnienia warunkowego.