Strona główna Wiadomości Oskarżenia handlowe Orbána i Magyara w ostatnich dniach kampanii wyborczej na Węgrzech...

Oskarżenia handlowe Orbána i Magyara w ostatnich dniach kampanii wyborczej na Węgrzech | Węgry

11
0


Viktor Orbán i jego centroprawicowy rywal Péter Magyar wymienili się oskarżeniami o wciągnięcie zagranicznej ingerencji w wybory o wysoką stawkę, które według sondaży mogą oznaczać koniec 16 lat sprawowania władzy przez nacjonalistycznego premiera Węgier.

Gdy kampanie obu przywódców wkroczyły w końcową fazę przed głosowaniem w ten weekend, które jest obserwowane równie uważnie w Brukseli, Moskwie i Waszyngtonie, jak w Budapeszcie, Orbán powiedział w piątek w mediach społecznościowych, że jego przeciwnik „nie cofnie się przed niczym, aby przejąć władzę”.

Premier stwierdził, że Magyar i jego partia Cisa, która według większości sondaży ma wygodną dwucyfrową przewagę nad skrajnie prawicowym Fideszem Orbána, „w zmowie” z zagranicznym wywiadem i grozili zwolennikom partii rządzącej przemocą.

„To zorganizowana próba wykorzystania chaosu, presji i międzynarodowego oczerniania do zakwestionowania decyzji narodu węgierskiego” – powiedział Orbán, dodając, że Węgry potrzebują „jedności i bezpieczeństwa”, a zmiana „zagroziłaby wszystkiemu, co wspólnie zbudowaliśmy”.

Magyar – były lojalista Fideszu, który dwa lata temu odłączył się od partii rządzącej, oskarżając ją o korupcję i propagandę – odpowiedział, mówiąc, że Orbán zostanie „usunięty przez tych samych ludzi… których porzucił i zdradził: miliony Węgrów”.

Magyar dodał w poście w mediach społecznościowych: „Trwające od miesięcy oszustwa wyborcze dokonywane przez Fidesz, wraz z czynami przestępczymi, operacjami wywiadowczymi, dezinformacją i fałszywymi wiadomościami, nie mogą zmienić faktu, że Cisa wygra te wybory”.

Nawoływał wyborców, aby „nie dali się sprowokować” i powiedział, że Orbán, którego przekształcenie Węgier w samozwańczą „demokrację nieliberalną” zainspirowało przywódców skrajnej prawicy i doprowadziło do ostrych starć z UE, musi „z godnością przyjąć osąd narodu węgierskiego”.

Populistyczny premier (62 lata) jest najbardziej przyjaznym Moskwie przywódcą UE, a niedawne zarzuty dotyczące rosyjskiej ingerencji w wybory, a także ujawnienia, że ​​ministrowie Orbána dzielili się z Moskwą poufnymi informacjami UE, wywołały oburzenie w całym bloku.

Rzecznicy rządu z kolei próbowali przedstawić szereg przecieków ujawniających bliskie powiązania Budapesztu z Moskwą – w tym zapis rozmowy Orbána z prezydentem Rosji Władimirem Putinem – jako dowód zagranicznej ingerencji.

Choć sondaże wysuwają na prowadzenie Magyar, obserwatorzy ostrzegają, że system wyborczy jest skomplikowany, a okręgi wyborcze zostały przerysowane tak, aby faworyzowały Fidesz. Niektórzy obliczają, że Cisa potrzebuje sześciopunktowej przewagi w głosowaniu krajowym, aby zapewnić sobie większość w parlamencie.

Zwolennicy Viktora Orbána na wiecu w Székesfehérvár w piątek. Zdjęcie: Leonhard Föger/Reuters

Obaj kandydaci zorganizowali w piątek wiece ze zwolennikami Madziarów w Hatvan, około 60 km na wschód od Budapesztu, wyrażając nadzieję przede wszystkim na zmiany po epoce Orbána charakteryzującej się gwałtownie rosnącym poziomem kumoterstwa i korupcji oraz stagnacją gospodarki.

„Naprawdę mam nadzieję, że na Węgrzech nastąpią jakieś zmiany, ponieważ naprawdę ich potrzebujemy” – powiedziała Xenia, która prosiła o zachowanie anonimowości, będąc jedną z kilkusetosobowej entuzjastycznie nastawionej publiczności. „Po 16 latach jest (wreszcie) nadzieja, przynajmniej na razie”.

Zapytana o Magyara, powiedziała: „Cztery lata temu próbowaliśmy zmienić reżim, ale kandydat nie był wystarczająco silny. (Madziar) może przyciągnąć wokół siebie znacznie więcej ludzi. Nie wiem, czy to się uda, czy nie, ale to pierwsza szansa, że ​​naprawdę musimy coś zmienić i głupotą byłoby nie spróbować. „

Inny zwolennik Madziarów, Levente Kohári, stwierdził, że jest szczególnie sfrustrowany stanem węgierskiej gospodarki i zarzutami dotyczącymi niewłaściwego wykorzystania środków publicznych. „Nie chcę płacić podatków… stanowi, w którym moje pieniądze z podatków są marnowane” – powiedział.

Kohári wyraził nadzieję, że 45-letni lider opozycji przyjmie bardziej probiznesową platformę, aby pomóc młodym przedsiębiorcom takim jak on, dążąc do wprowadzenia bardziej wspierających przepisów i maksymalnego wykorzystania członkostwa w UE.

W międzyczasie około 2000 zwolenników Orbana zebrało się w drugim co do wielkości mieście Węgier, Debreczynie, będącej od dawna bastionem Fideszu, który według przewidywań w niedzielę przeniesie się do Cisy, gdy protestujący krzyczeli „brudny Fidesz” i „Rosjanie wracajcie do domu”.

„Nie ufam Magyarowi – z dnia na dzień odwrócił się i dźgnął Fidesz w plecy” – powiedział Attila Szoke, 55-letni taksówkarz.

Cztery kolejne rządy Orbána od 2010 roku podkopały praworządność na Węgrzech, obsadzając sądy lojalnymi wobec niego sędziami i zamieniając aż 80% krajowych mediów w machinę propagandową dla niego samego i Fideszu.

Wielokrotnie walczył z Brukselą, która zawiesiła miliardy euro w finansowaniu UE, m.in. w sprawie polityk dotyczących migracji, wymiaru sprawiedliwości, praw LGBTQ+ i pomocy dla Ukrainy, które wraz z sankcjami wobec Rosji konsekwentnie blokował.

Pod rządami Orbána Budapeszt stał się także kluczowym unijnym sojusznikiem Donalda Trumpa, którego strategia bezpieczeństwa narodowego zakłada wzmocnienie sił zakłócających UE. Wiceprezydent Trumpa, JD Vance, był w tym tygodniu w stolicy Węgier, aby walczyć o Orbána.

Prezydent USA zamieścił w nocy na swojej platformie Truth Social następujący post: „WYJDŹ I GŁOSUJ NA VIKTORA ORBÁNA. Jest prawdziwym przyjacielem, wojownikiem i ZWYCIĘZCĄ i ma moje całkowite i całkowite poparcie. JESTEM Z NIM PRZEZ CAŁY CZAS!”