Strona główna Świat Od polityki po ciosy: Biden Jr wyzywa synów Trumpa na walkę w...

Od polityki po ciosy: Biden Jr wyzywa synów Trumpa na walkę w klatce

9
0

Polityka w USA już teraz wydaje się sportem kontaktowym, ale jeden z najbardziej zaciekłych politycznych sporów w Waszyngtonie może dosłownie doprowadzić do maty, gdy syn byłego prezydenta Joe Bidena wyzwał dwóch najstarszych braci Trumpów na walkę w klatce.

Po latach słownych sparingów Hunter Biden oświadczył w czwartek w nagraniu wideo opublikowanym w Internecie, że „w 100 procentach” zgodzi się na walkę z synami prezydenta Donalda Trumpa, Donaldem Jr. i Erikiem, co potencjalnie zmieni wieloletnią urazę między rodzinami w widowisko pay-per-view.

Kanał 5, prowadzony przez lewicowego wpływowca mediów społecznościowych Andrew Callaghana, opublikował w czwartek na swoim Instagramie wideo, w którym młodszy Biden wyjaśnia, że ​​pojawi się w kilku miejscach podczas nadchodzącej trasy koncertowej firmy medialnej po USA.

„Myślę, że próbuje zorganizować mecz w klatce, ja kontra Eric i Don Jr. Powiedziałem mu, że to zrobię – 100%, jeśli mu się uda” – powiedział Biden.

Szczegóły proponowanego pojedynku pozostają niejasne, w tym to, czy starsi bracia Trump będą walczyć razem, czy osobno i gdzie takie wydarzenie może mieć miejsce.

Jak dotąd nie było publicznej reakcji ze strony Dona Jr i Erica, którzy mając odpowiednio 48 i 42 lata mają przewagę wiekową nad swoim 56-letnim domniemanym przeciwnikiem.

Rywalizacja między obecnym okupantem Białego Domu a jego poprzednikiem – zaostrzona, gdy Biden pokonał Trumpa w wyborach w 2020 r. – charakteryzuje się niezwykle osobistymi atakami i eskalacją retoryki.

Trump wielokrotnie wyśmiewał swojego demokratycznego wroga, używając pseudonimów takich jak „Śpiący Joe” i oskarżał swoją administrację – bez dowodów – o ustawianie wyborów w 2020 r. i „uzbrajanie” agencji federalnych przeciwko Republikanom.

Biden ze swojej strony określił Trumpa jako zagrożenie dla norm demokratycznych i powiedział kiedyś, że miałby ochotę „dobić cholerę” miliardera republikanina za jego wulgarne komentarze na temat kobiet, gdyby chodzili razem do szkoły średniej.

Każde starcie młodszego pokolenia będzie echem długiej historii osobistych waśni w amerykańskiej polityce – od pojedynku Aarona Burra i Alexandra Hamiltona w 1804 r. po cieszący się dużym zainteresowaniem, ale nigdy niezrealizowany mecz w klatce w 2023 r. pomiędzy miliarderami z branży technologicznej Elonem Muskiem i Markiem Zuckerbergiem.

W obliczu rosnącej popularności mieszanych sztuk walki – a nawet wydarzenia Ultimate Fighting Championship zaplanowanego na teren Białego Domu pod koniec tego roku – granica między polityką a widowiskiem w Waszyngtonie wydaje się bardziej niewyraźna niż kiedykolwiek.

Według „USA Today” Callaghan zasugerował, że walka w klatce mogła zostać częściowo zorganizowana dla żartu, ale stwierdził, że byłby „bardziej niż szczęśliwy”, gdyby wszystkie strony zechciały wejść do oktagonu.