Strona główna Życie i styl Czy Twój biznesowy angielski Cię zawodzi? Zmień to w czysty korporacyjny bełkot...

Czy Twój biznesowy angielski Cię zawodzi? Zmień to w czysty korporacyjny bełkot dzięki LinkedIn Speak | Praca i kariera

9
0


Nazwa: LinkedIn Speak.

Wiek: Jeden miesiąc.

Wygląd: doskonałe rozwiązanie do optymalizacji wpływu narracji strategicznych wysokiego poziomu i udoskonalenia złożonych strumieni komunikacyjnych.

co? Nie słyszałeś mnie? To głębokie i głębokie zanurzenie się w unikalne narracje o wartości dodanej wykorzystywane przez interesariuszy wysokiego szczebla w celu strategicznej optymalizacji wartości ich profesjonalnej marki i przemyślanej pozycji lidera.

Proszę, błagam, przestań. No dobrze, to funkcja aplikacji do tłumaczenia, która sprawia, że ​​wszystko, co mówisz, brzmi tak, jakby było napisane dla LinkedIn, wszechobecnego portalu społecznościowego.

To nie było takie trudne. Tak, to było. Czy wiesz, co dzieje się z osobami, które na LinkedIn wypowiadają się otwarcie?

Nie. Są wykluczeni. Jedynym celem LinkedIn jest sprawienie, by użytkownicy wyglądali na osoby, które nieustannie przekonują, że osiągają sukcesy, a które czytają tylko książki o strategiach zarządzania synergią.

Więc? Wyobraź sobie więc, że po prostu przyszedłeś i napisałeś coś głupiego, na przykład: „Właśnie widziałem pięknego osła”. Nigdy więcej nie dostałbyś awansu.

Ale co by było, gdybym naprawdę zobaczył pięknego osła? Następnie piszesz: „Niedawno z mocą przypomniałem sobie, że konsekwentny wysiłek i noszenie ciężkich ciężarów często pozostają niezauważone, a mimo to stanowią podstawę każdej udanej operacji”.

Jak… jak to zrobiłeś? Z aplikacją! Tak jak powiedziałem, w aplikacji Kagi Translate uruchomiono nową funkcję, która zamienia Twoje podstawowe myśli w korporacyjny bełkot pełen żargonu.

A tacy ludzie? Ludzie to uwielbiają. Jak dotąd wydaje się, że korzystają z niego w równym stopniu osoby, które naprawdę chcą lepiej dopasować się do LinkedIn, jak i osoby, które chcą po prostu zobaczyć, co się stanie, jeśli wpiszą: „Zrobiłem kupę w gacie”.

Co się stanie, jeśli to napiszesz? „Dziś stanąłem przed nieoczekiwanym wyzwaniem, które wypchnęło mnie ze strefy komfortu i zmusiło do zmiany sytuacji w czasie rzeczywistym”.

Wow. Co więcej, aplikacja działa wstecz, więc możesz wkleić czyjąś prawdziwą aktualizację LinkedIn, a ona przetłumaczy ją z powrotem na zwykły angielski.

Naprawdę? Tak. Zatem coś w stylu: „W ramach naszej strategii korporacyjnej na rok 2027 określiliśmy nasz cel, jakim jest napędzanie wzrostu poprzez synergię w istniejących segmentach biznesowych” brzmi: „Nasz plan zasadniczo sprowadza się do nadziei, że nasze różne działy rzeczywiście ze sobą porozmawiają, abyśmy w końcu mogli zarobić trochę pieniędzy”.

To jest bezcenne. Czy wspominałem, że Kagi ma również tłumacza generacji Z?

Nie. Fr fr, to niskie uderza inaczej.

Absolutnie przestań to teraz robić. Ale dobrze, prawda? Sztuczna inteligencja w końcu uczy nas, jak przebić się przez korporacyjny żargon. Cóż za miła rzecz do zrobienia tuż przed likwidacją siły roboczej.

Powiedz: „Jestem wielkim zwolennikiem radykalnej przejrzystości i usprawnienia naszej komunikacji wewnętrznej, aby zapewnić maksymalne dostosowanie”.

Nie mów: „Po prostu mów normalnie, FFS”.