Poranek w Aintree był jeszcze młody, a temperatury wystarczająco mroźne, aby założyć gruby płaszcz, kiedy Hayley Bentley przybyła na Dzień Kobiet ubrana jedynie w suknię ślubną i welon. „Uwielbiam ścigać się i wciągnęłam w to mojego przyszłego męża” – wyjaśniła. „Jaki jest więc lepszy pretekst, aby wystroić się na Dzień Kobiet i spędzić wieczór panieński w gronie 23 ulubionych osób?”
Gdziekolwiek spojrzeć, tę opinię powtarzało i potęgowało 55 000 innych bywalców wyścigów, w większości ubranych w najlepsze garnitury i jedwabie, którzy rozkoszowali się pierwszą wyprzedażą z okazji Dnia Kobiet od 2012 roku.
Zapomnij o utykającej gospodarce i gwałtownych wiatrach, jakie niesie ze sobą wojna na Bliskim Wschodzie. Liverpool był zdeterminowany, aby wyglądać jak najlepiej i bawić się jak w szalonych latach dwudziestych. Rzeczywiście, w piątek zapotrzebowanie na fryzjerów było tak duże, że prezenter wyścigów ITV Ed Chamberlin ujawnił, że jedna z dziewczyn jego przyjaciela mogła umówić się na wizytę dopiero o 4 rano.
Bywalczyni wyścigów i przyszła panna młoda Hayley Bentley: „Jaka jest lepsza wymówka, aby wystroić się na Dzień Kobiet i spędzić wieczór panieński z 23 ulubionymi osobami? Zdjęcie: Tom Jenkins/The Guardian
Był to także znacznie młodszy i mniej zatęchły tłum – ubrany bardziej w Burberry niż Barbour – a większość wyglądała na nastolatki i dwudziestolatki. Jak się okazało, nie był to przypadek, ale raczej zdecydowana kampania Jockey Club, organizacji wyścigowej działającej od 276 lat, mająca na celu wykorzystanie TikToka i Instagrama do zwrócenia uwagi młodszej publiczności na społeczną stronę sportu.
„Jockey Club ma obecnie 162 000 obserwujących na TikTok, a w styczniu założyliśmy także konto w Aintree, które jest bardziej skupione na osobach bardzo zainteresowanych codziennymi doświadczeniami” – powiedział Joe Hughes, menedżer ds. mediów społecznościowych w Jockey Club.
„Mamy na miejscu nasz zespół i kamery, a oni pytają ludzi o przebieg dnia wyścigu, ile czasu zajmują przygotowania i jak im się podoba ten dzień. Wiele z tych informacji opublikujemy dzisiaj i wykorzystamy ponownie w przygotowaniach do przyszłego roku.
„Efekt TikToka zdecydowanie pomaga, wraz z lepszym marketingiem. Ale Dzień Kobiet stał się także wydarzeniem jeszcze bardziej. Zapotrzebowanie na obecność w tym miejscu jest duże. „
Jedna z uczestniczek wyścigów, Tracy Ramsey, powiedziała, że jej strój z Abundance i kapelusz od Lynne Young kosztowały 1000 funtów, choć jej buty kosztowały tylko 3 funty w Vinted. „Dziś otrzymaliśmy prezent świąteczny od naszych dzieci” – powiedziała. „Kocham konie. Ludzie często nie zdają sobie sprawy, jak dobrze się nimi opiekuje”.
Tymczasem jej mąż, David Beck, rozkoszował się atmosferą po podróży z Middlesbrough. „Gdzie można się udać w Wielkiej Brytanii o tej porze roku i ubrać się tak, jakbyś był w San Tropez?”
Tracy Ramsey i David Beck z Middlesbrough bawią się z okazji Dnia Kobiet w Aintree. Zdjęcie: Tom Jenkins/The Guardian
Dickon White, którego rola w Jockey Club obejmuje nadzorowanie Dnia Kobiet, powiedział, że około połowę piątkowej publiczności stanowiły kobiety, które w większości przybyły, aby je zobaczyć i uciec od nieubłaganego zgiełku cykli informacyjnych.
„Dzień Kobiet skierowany jest do młodszej grupy demograficznej” – powiedział. „Nie ukrywamy się z tym. Jest fantastyczna atmosfera. Ludzie przychodzą tu, żeby zapomnieć o niektórych wyzwaniach poza życiem. Bo mamy ciężkie czasy.”
Niektórzy z tych przypadkowych fanów mogą pomyśleć, że Czerwony Rum to rodzaj alkoholu. Ale, co najważniejsze dla sportu, chętnie płacą ponad 50 funtów za dzień i cieszą się nie tylko wyścigami, ale także towarzyszącymi im muzykami, żonglerami i fanfarami, w tym konkursami, w których nagradzane są takie nagrody, jak wycieczki na Ibizę dla najlepiej ubranych i najlepiej ubranych fanów.
„Wyścigi nie są tanie, ale liczy się stosunek jakości do ceny” – powiedział White. „Dajemy ludziom możliwość przyjścia i wzięcia udziału w wydarzeniach sportowych najwyższej klasy, ale chcemy także zapewnić im rozrywkę, emocje i cieszyć się kolorem”.
Sobotni Grand National, który według szacunków przyciągnie w telewizji ponad pięć milionów widzów, będzie kolejnym wyprzedanym widownią. Jednak niebezpieczeństwa związane z wyścigami przez skoki zostały ponownie ukazane w Dzień Kobiet, kiedy ekrany ukazały się wokół zwycięzcy konkursu o godzinie 14:20, Złotej Tancerki, 100 metrów po przekroczeniu linii mety. Później potwierdzono, że zmarł w wyniku złamania kręgosłupa po przeskoczeniu ostatniego płotu.
Krótki przewodnikTownend uniknął sankcji po śmierci Gold Dancer Show
Drugi dzień wczorajszego spotkania Aintree Grand National został zakłócony przez śmiertelną kontuzję Gold Dancera, której odniósł, gdy wałach Williego Mullinsa przeskoczył ostatni płot w drodze do zwycięstwa w wyścigu nowicjuszy Mildmay klasy pierwszej, ale objawił się dopiero po linii.
Paul Townend, dżokej Złotego Tancerza, powiedział późniejszemu zapytaniu stewardów, że jego wierzchowiec „popełnił błąd przy ostatnim płocie, po czym potrzebował jednego lub dwóch kroków, zanim się zebrał, zanim, jego zdaniem, pobiegł dalej w linii prostej do zwycięskiej linii”.
Townend dodał, że „dopiero po pokonaniu zakrętu w kierunku obszaru podciągania zachowanie wałacha uległo zmianie… po czym natychmiast zsiadł z wałacha”. Urzędnicy przyjęli jego wyjaśnienia do wiadomości.
James Giver, dyrektor ds. koni, bezpieczeństwa i dobrostanu brytyjskiego Urzędu Wyścigów Konnych, również złożył zeznania stewardom toru, mówiąc, że jego zdaniem zachowanie Gold Dancera było „typowe dla trzymilowego goniącego w końcowych etapach wyścigu i potwierdza zeznania Townenda”. Grega Wooda
Zdjęcie: Mike Egerton/PA
Dziękujemy za Twoją opinię.
Każdy, kto bierze udział w wyścigach, rozumie, że Grand National to wystawa sportowa. Dociera do części, do których w przeciwnym razie sport by nie dotarł. Około jedna trzecia dorosłych Brytyjczyków obstawi wyścig i postawi na jego wynik 150 milionów funtów. Akcja jest spektakularna, odwaga konia i dżokeja niezrównana. Ale kiedy koń płaci najwyższą cenę, radosne popołudnie mniej przypomina imprezę, a bardziej stypę.
Jockey Club twierdzi, że w ostatnich latach zwiększył bezpieczeństwo wyścigów, zmniejszając ryzyko wystąpienia płotów i zmniejszając liczbę koni z 40 do 34, a White przyznaje, że być może trzeba będzie zrobić więcej.
Wypełniony tłum ogląda trzeci wyścig w słońcu Liverpoolu. Zdjęcie: Tom Jenkins/The Guardian
„Dobro konia i jeźdźca zawsze było naszym priorytetem nr 1” – mówi White. „W ostatnich latach wprowadziliśmy zmiany i nie będziemy się bać wprowadzać przyszłych zmian, jeśli zajdzie taka potrzeba. Wyścigi Grand National przez skoki cieszą miliony ludzi na całym świecie i musimy tylko uważać, aby nie stać w miejscu.”
Przypadkowo jedną z faworytek wyścigu National jest Panic Attack, która ma zostać pierwszą klaczą, która zwycięży od czasu Nickel Coin w 1951 roku. Jednak wyścigi będą się modlić bez alarmów i kołatania serca, gdy o 16:00 rozpocznie się największa na świecie gonitwa z przeszkodami.