Aresztowania rozpoczęły się po pierwszej masowej demonstracji sprzeciwiającej się zakazowi Akcji Palestyny, odkąd Sąd Najwyższy uznał zakaz grupy za niezgodny z prawem.
Protestujący na londyńskim Trafalgar Square odsłonili tablice z napisem: „Sprzeciwiam się ludobójstwu. Popieram Akcję Palestyny”. W sobotnie popołudnie setki demonstrantów siedziało na krzesłach kempingowych i na ziemi, trzymając transparenty.
Na szczycie placu, w pobliżu Galerii Narodowej, wywieszono duże banery z napisami: „Sędziowie zasługują na to, aby usłyszeć całą prawdę” oraz „Izrael głoduje dzieci”.
Funkcjonariusze zabierali kilka osób, w tym mężczyznę i kobietę o siwych włosach, z dala od demonstracji. Jedna starsza kobieta, korzystająca z dwóch lasek, została odprowadzona przez funkcjonariusza z dala od protestu w centrum Londynu.
Shabana Mahmood otrzymała pozwolenie na złożenie apelacji od decyzji Sądu Najwyższego. Początkowo policja metropolitalna oświadczyła, że natychmiast zaprzestanie aresztowań osób za tego typu przestępstwa na mocy ustawy o terroryzmie, ale zgromadzi dowody na potrzeby potencjalnych przyszłych postępowań karnych.
Jednak po tym, jak minister spraw wewnętrznych otrzymał pozwolenie na złożenie apelacji od decyzji, siły zbrojne oświadczyły, że „zmieniły” swoje podejście do egzekwowania prawa, określając oświadczenie wydane bezpośrednio po decyzji Sądu Najwyższego jako „stanowisko tymczasowe”.
W lutym Sąd Najwyższy stwierdził, że zakaz wydany przez rząd grupie akcji bezpośredniej był „nieproporcjonalny i niezgodny z prawem” oraz że większość jej działań nie osiągnęła poziomu, skali i trwałości, które można by określić jako terroryzm.
Apelacja Mahmooda do Sądu Najwyższego ma zostać rozpatrzona 28 i 29 kwietnia.
Przed demonstracją dowódczyni Met Claire Smart powiedziała: „Osoby biorące udział w demonstracji powinny mieć świadomość, że okazywanie wsparcia zakazanej organizacji stanowi przestępstwo w świetle ustawy o terroryzmie i nie zawahamy się działać tam, gdzie zostanie złamane prawo.
„Podczas poprzednich wydarzeń związanych z tą grupą byliśmy świadkami skoordynowanych prób zakłócania działalności policji, w tym utrudniania funkcjonariuszom, a czasami słownego lub fizycznego znęcania się. Nasi funkcjonariusze są przeszkoleni, aby radzić sobie w takich sytuacjach proporcjonalnie i skutecznie, i mamy pewność, że mamy plany i zasoby, aby odpowiednio zareagować, w tym w razie potrzeby dokonać aresztowań. „
W odpowiedzi organizacja Defend Our Juries, która organizuje demonstracje, oświadczyła w programie X: „Więcej kłamstw Met. Nie było ani jednego przypadku oskarżenia wśród naszych zwolenników w związku z „utrudnianiem funkcjonariuszom” lub „znęcaniem się werbalnym lub fizycznym”.
„Nasze działania są pokojowe, godne (przynajmniej z naszej strony) i całkowicie pozbawione przemocy”.
Więcej szczegółów wkrótce…