W środę „Washington Post” poinformował swoich pracowników, że rozpoczyna masowe zwolnienia, które wypatroszą jego dział sportowy i zmniejszą jego międzynarodowy zasięg, podało źródło zaznajomione ze sprawą Reutersowi.
Źródło podało, że zwolnienia zostały ogłoszone przez redaktora naczelnego Matta Murraya podczas rozmowy z pracownikami, podało źródło, prosząc o anonimowość, ponieważ sprawa jest prywatna.
„Zamkniemy dział sportowy w jego obecnej formie” – powiedział Murray w ogólnofirmowej rozmowie telefonicznej, która rozpoczęła się o 18:30 czasu PKT (8:30 czasu wschodniego).
Źródło udostępniło transkrypcję rozmowy agencji Reuters.
“Wpłynie to na wszystkie działy. Polityka i rząd pozostaną naszym największym biurem i będą miały kluczowe znaczenie dla naszego zaangażowania i wzrostu liczby abonentów.”
„Post” nie odpowiedział natychmiast na prośbę Reutersa o komentarz.
Decyzja ta nastąpiła kilka dni po tym, jak gazeta ograniczyła swoje relacje z Zimowych Igrzysk Olimpijskich w 2026 r. w obliczu rosnących strat finansowych.
Serwisy informacyjne walczą o utrzymanie zrównoważonego modelu biznesowego po tym, jak Internet wywrócił do góry nogami ekonomikę dziennikarstwa, zmieniając zaufanie do twórców i powodując gwałtowny spadek stawek za reklamy cyfrowe.
Aby stawić czoła tym wyzwaniom, licząca ponad 145 lat gazeta wprowadziła zmiany w kilku funkcjach biznesowych, ogłaszając w zeszłym roku redukcję zatrudnienia, twierdząc, że redukcje nie będą miały wpływu na jej newsroom.
The Washington Post, którego właścicielem jest założyciel Amazon.com Jeff Bezos, w ostatnich latach tnie koszty.
Zaoferowała dobrowolne pakiety odejść pracownikom na wszystkich stanowiskach w 2023 r. w obliczu strat w wysokości 100 mln dolarów.
W liście do Bezosa z 29 stycznia pracownicy Białego Domu „The Post” stwierdzili, że ich najskuteczniejsze relacje w dużym stopniu zależą od współpracy z zespołami zagrożonymi zwolnieniami oraz że zróżnicowany newsroom jest niezbędny w czasach, gdy gazeta stoi przed wyzwaniami finansowymi.








