Strona główna Świat Rozpoczyna się wielkanocny rozejm między Rosją i Ukrainą

Rozpoczyna się wielkanocny rozejm między Rosją i Ukrainą

12
0

W sobotę wszedł w życie tymczasowy rozejm między Rosją a Ukrainą, a Kijów ostrzegł, że „natychmiast” zareaguje, jeśli Rosja go złamie.

Prezydent Rosji Władimir Putin nakazał w czwartek zawieszenie broni zbiegające się z prawosławną Wielkanocą, ponad tydzień po pierwszej propozycji prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego.

Obie strony zgodziły się go przestrzegać.

Według Kremla zawieszenie broni ma trwać 32 godziny, od godziny 16:00 w sobotę do końca dnia w niedzielę.

„Ukraina będzie przestrzegać zawieszenia broni i odpowie wyłącznie w naturze. Brak rosyjskich ataków w powietrzu, na lądzie i na morzu będzie oznaczać brak reakcji z naszej strony” – oznajmił prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski w poście w serwisie X.

Armia ukraińska oświadczyła, że ​​jest gotowa „natychmiastowo” zareagować, jeśli Rosja naruszy jej postanowienia.

Władze ukraińskie podały, że na kilka godzin przed planowanym rozpoczęciem rozejmu Rosja wystrzeliła w kierunku Ukrainy co najmniej 160 dronów, zabijając cztery osoby na wschodzie i południu kraju oraz raniąc dziesiątki innych osób.

Południowy region Odessy był jednym z najbardziej dotkniętych – władze zgłosiły dwie ofiary śmiertelne i zniszczenia w infrastrukturze cywilnej.

Władze podały, że fala ukraińskich dronów wywołała pożar w składzie ropy i uszkodziła budynki mieszkalne w południowym regionie Krasnodaru w Rosji.

Według urzędników zatrudnionych w Rosji w wyniku ukraińskich ataków dronów na okupowane przez Rosję części wschodnich obwodów donieckiego i chersońskiego Ukrainy zginęły cztery osoby.

Ukraińcy wyrazili sceptycyzm co do utrzymania rozejmu.

Obie strony zawarły w zeszłym roku zawieszenie broni z okazji prawosławnej Wielkanocy, ale obie strony oskarżyły drugą o setki naruszeń.

Według urzędników, pomimo napięć związanych z rozejmem, w sobotę walczące strony wymieniły po 175 jeńców wojennych.

Jak poinformowało rosyjskie ministerstwo obrony, Zjednoczone Emiraty Arabskie pomogły w mediacji w tej wymianie zdań.

Wymiana jeńców wojennych to jeden z nielicznych obszarów współpracy walczących stron.

Zablokowana dyplomacja

Rozmowy pod przewodnictwem USA mające na celu zakończenie czteroletniego konfliktu utknęły w ostatnich tygodniach w martwym punkcie z powodu wojny na Bliskim Wschodzie.

Jeszcze przed wojną w Iranie postęp w kierunku porozumienia pokojowego na Ukrainie był powolny ze względu na różnice w kwestii terytorium.

Ukraina zaproponowała zamrożenie konfliktu na obecnych liniach frontu. Ale Rosja odrzuciła to, twierdząc, że chce, aby Ukraina oddała całe kontrolowane przez siebie obecnie terytorium obwodu donieckiego – żądanie to jest zdaniem Kijowa nie do przyjęcia.

Kilka rund rozmów pod przewodnictwem USA nie zbliżyło walczących stron do porozumienia.

Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow zaprzeczył, że Rosja omawiała wcześniej zawieszenie broni z Ukrainą lub Stanami Zjednoczonymi i powiedział, że nie ma to związku z negocjacjami w sprawie zakończenia wojny.

Wojna kosztowała życie setek tysięcy ludzi, a miliony zmusiła do opuszczenia swoich domów, co czyni ją najbardziej śmiercionośnym konfliktem w Europie od czasu II wojny światowej.

Po czterech latach walki na froncie niemal ustały.

Rosja osiągnęła niewielkie zdobycze terytorialne wysokim kosztem. Jednak według amerykańskiego Instytutu Studiów nad Wojną (ISW) Kijówowi udało się ostatnio odeprzeć na południowym wschodzie, a postęp Rosji zwalnia od końca 2025 roku.

Oprócz ukraińskich kontrataków analitycy przypisali spowolnienie zakazowi Rosji korzystania z satelitów Starlink firmy SpaceX oraz własnym wysiłkom Moskwy mającym na celu zablokowanie aplikacji do przesyłania wiadomości Telegram.

Jednak według ISW sytuacja dla Ukrainy jest niekorzystna w obwodzie donieckim, w pobliżu miast Kramatorsk i Słowiańsk.

Moskwa zajmuje nieco ponad 19 proc. Ukrainy, której większość została zajęta w pierwszych tygodniach konfliktu.