Strona główna Wiadomości „Duży cios w twarz”: Mikel Arteta przeprasza po porażce z Bournemouth |...

„Duży cios w twarz”: Mikel Arteta przeprasza po porażce z Bournemouth | Arsenał

13
0


Mikel Arteta przyznał, że porażka Arsenalu z Bournemouth 2:1 była „wielkim uderzeniem w twarz” i powiedział, że jego zawodnicy muszą wykazać się większym charakterem, jeśli mają zakończyć 22-letnie oczekiwanie na tytuł mistrza Premier League.

Alex Scott strzelił zwycięskiego gola 16 minut przed końcem meczu, po tym jak Viktor Gyökeres wyrównał z rzutu karnego dla zdenerwowanego Arsenalu po strzale Eli Juniora Kroupiego. Oznacza to, że Manchester City ma teraz szansę zmniejszyć przewagę Arsenalu na szczycie tabeli do sześciu punktów, mając jeszcze do rozegrania mecz do rozegrania, gdy w niedzielę zmierzy się z Chelsea, a Arsenal uda się na stadion Etihad w przyszłą niedzielę.

Menedżer Arsenalu nie mógł ukryć rozczarowania i przeprosił kibiców klubu za kiepski występ. „To mocny cios w twarz, to właśnie powiedziałem chłopakom, a teraz chodzi o to, jak na to zareagujemy” – powiedział Arteta.

„Nie ma szarych stref. Musimy być bardzo, bardzo, bardzo silni i zdeterminowani, aby podejść do tego w inny sposób niż zrobiliśmy to dzisiaj, zwłaszcza gdy gra nie układała się po naszej myśli. Mamy wiele, wiele, wiele na głowie, na które musimy patrzeć. „

Arsenal przez ostatnie trzy sezony zajmował drugie miejsce i od początku października prowadzi w tabeli Premier League. Arteta przyznał, że presja wynikająca z braku tytułu mistrza przez tak długi czas przyczyniała się do niepokoju kibiców. „Wiemy, jaka jest stawka” – powiedział. „Powodem jest fakt, że jako klub nie robiliśmy tego przez tak długi czas. Rozmawialiśmy o trudnościach. „

„Ale chcę się po prostu skupić na rzeczach, które możemy kontrolować i dominować. I udało nam się to. Nie chodzi o to, że musimy zrobić wiele nowych rzeczy, których nie zrobiliśmy. Prawie wszystkie rzeczy, które robiliśmy przez dziewięć miesięcy, ponieważ to właśnie doprowadziło nas do tego.

„W środę (a właściwie wtorek, w Lidze Mistrzów przeciwko Sportingowi) widziałem ich wielu. A dzisiaj tak, wróciliśmy. Musimy się więc uczyć. Musimy być wobec siebie bardzo krytyczni, a potem się podnieść.

Menedżer Bournemouth, Andoni Iraola, był zachwycony, gdy jego zespół zakończył serię pięciu remisów zdecydowanym zwycięstwem. „Pokazaliśmy wielką osobowość, grając w ważnym meczu i na dużym stadionie” – powiedział. „Mieliśmy bardzo dobre zaklęcia przy piłce. Znaleźliśmy dobre luki w środku. „