Kluczowe wydarzenia
Pokaż tylko najważniejsze wydarzenia
Aby móc korzystać z tej funkcji, włącz JavaScript
Preambuła
Witamy w powrocie Tysona Fury’ego na ring po 16 miesiącach nieobecności, oficjalnie kończącym emeryturę z numerem 1247 (OK, to numer pięć, ale wystarczająco blisko). Jego przeciwnik? Przerażająco wyglądający Rosjanin Arslanbek Makhmudov, chociaż podejrzewasz, że prawdziwą nagrodą dla Fury’ego jest zwycięstwo rozpoczynające długo oczekiwaną megawalkę z Anthonym Joshuą.
Nie oznacza to, że zwycięstwo na stadionie Tottenham Hotspur jest gwarantowane. Fury w sierpniu kończy 38 lat, nie wygrał walki od października 2023 roku i choć nie jest wstydem strata dwóch punktów do Oleksandra Usyka, prawdopodobnie nie jest już u szczytu swoich znacznych sił. Ze względu na jego wiek, zmęczenie i wcześniej niezbyt spartański styl życia poza ringiem zawsze istnieje ryzyko, że Fury po prostu pojawi się i odkryje, że już go nie ma.
Jeśli chodzi o 36-letniego Makhmudowa: oczywiste jest, dlaczego został wybrany. Imponujące 6 stóp i 6 cali, 265 funtów i wygląd poplecznika Jamesa Bonda / złoczyńcy Rocky’ego / potwornej pięty WWE (niepotrzebne skreślić). Jednak pomimo całego swojego solidnego amatorskiego rodowodu i przyzwoitego rekordu 21-2 (19 KO), jest całkiem prostym bokserem – takim, który został zatrzymany w dwóch z pięciu ostatnich walk.
W swoim ostatnim występie Makhmudov pokonał Brytyjczyka Dave’a Allena z Doncaster. Ale Fury to nie Allen i najlepsza wersja „Króla Cygańskiego” absolutnie bawiłaby się z Makhmudowem. Jednak to, ile z tej Furii pozostało, jest prawdziwym punktem intrygi w karcie, która obejmuje także walkę Conor Benn kontra Regis Prograis w wadze catchweight 150 funtów, gdy Benn odchodzi od Chrisa Eubanka Jr i jego byłego promotora, Eddiego Hearna.
Na karcie znajduje się również kilka dobrych kawałków wagi ciężkiej, ale spodziewamy się, że walka Benn vs Prograis rozpocznie się około 20:55 (czasu BST), a pierwszy dzwonek do walki Fury kontra Makhmudov będzie prawdopodobnie około 22:00. Prosimy podążajcie razem z nami!
Tyson Fury (po lewej) i Arslanbek Makhmudov zmierzą się na ważeniu. Zdjęcie: Andrew Couldridge/Action Images/ReutersShare