Strona główna Wiadomości Europejska piłka nożna: Bayern pobił rekord bramek w Bundeslidze i był blisko...

Europejska piłka nożna: Bayern pobił rekord bramek w Bundeslidze i był blisko tytułu | Europejska piłka nożna klubowa

11
0


Bayern Monachium rozgromił w Bundeslidze gospodarzy St. Pauli 5:0, ustanawiając rekord wszechczasów w sezonie, jednocześnie zwiększając swoją przewagę na czele do 12 punktów na pięć meczów przed końcem.

Bawarczycy, którzy w przyszłym tygodniu będą gościć Real Madryt w rewanżowym meczu ćwierćfinałowym Ligi Mistrzów po zwycięstwie 2:1 w Hiszpanii, są o krok od tytułu mistrzowskiego z dorobkiem 76 punktów, a zajmująca drugie miejsce Borussia Dortmund ma 64 punkty po porażce u siebie 1:0 z Bayerem Leverkusen.

Główka Jamala Musiali w dziewiątej minucie sprawiła, że ​​goście wyrównali rekord 101 bramek w jednym sezonie, ustanowiony przez Bayern w sezonie 1971/72. Szybko jednak dodali jeszcze dwie bramki – Leon Goretzka na 53. miejscu, a Michael Olise minutę później – aby pobić poprzedni najlepszy wynik i zapewnić sobie trzy punkty.

Nicolas Jackson dodał czwarte miejsce w 65. minucie, po czym Raphaël Guerreiro trafił na 5:0, a trener Vincent Kompany dał odpocząć kilku zawodnikom, w tym Harry’emu Kane’owi. Bayern nadal ma szansę na trzy tytuły mistrzowskie, a 22 kwietnia zmierzy się z Leverkusen w półfinale Pucharu Niemiec.

Zwycięstwo Bayeru Leverkusen 1:0 nad Borussią Dortmund, dzięki zwycięzcy pierwszej połowy kapitana Roberta Andricha, daje drużynie szansę na zajęcie miejsca w czołowej czwórce na pięć meczów do rozegrania. Mistrzowie Bundesligi 2024 zajmują obecnie piąte miejsce z 52 punktami, jeden za czwartym w tabeli VfB Stuttgart, który w niedzielę podejmie Hamburg SV. Cztery najlepsze drużyny zakwalifikują się do przyszłorocznej Ligi Mistrzów.

W Hiszpanii Barcelona zrobiła poważny krok w kierunku tytułu La Liga, wygrywając 4:1 z miejskim rywalem Espanyolem i mając dziewięć punktów przewagi nad Realem Madryt. Ferran Torres strzelił dwa gole, za każdym razem przy asyście Lamine’a Yamala, w pierwszej połowie, gdy gospodarze dominowali w posiadaniu piłki.

Po raz pierwszy strzelił gola głową po rzucie rożnym w 10. minucie, a w 25. minucie podwoił prowadzenie, pokonując kolejne podanie do Jamala. Espanyol oddał jedną bramkę w 56. minucie, kiedy Pol Lozano strzelił po odbiciu zza pola karnego, ale Yamal odzyskał kontrolę w 87. minucie po szybkiej kontrze, a Marcus Rashford dołożył czwartą bramkę po dośrodkowaniu Frenkie De Jonga, a Barça na siedem meczów przed końcem zdobyła 79 punktów. Drugi w tabeli Real stracił pozycję po piątkowym remisie 1:1 z Gironą.

„To nie koniec, dopóki nie wygramy ligi, ale to zależy tylko od nas i to wspaniałe uczucie” – Torres powiedział DAZN. „To był ciężki, zacięty mecz, wynik nie mówi całej historii. Było blisko, kilka drobnych błędów prawie nas drogo kosztowało. Ale jesteśmy dumni z naszego występu. „

We Włoszech, po odpadnięciu z wyścigu o tytuł Serie A, Milan z nerwami patrzy na drużyny stojące za nimi po szokującej porażce u siebie z Udinese 3:0. Zespół został głośno wyśmiany z boiska po trzeciej porażce w czterech meczach.

Rossoneri mają nie tylko dziewięć punktów straty do lidera ligi, Interu, ale zaledwie sześć punktów nad szóstą w walce o miejsca w kwalifikacjach Ligi Mistrzów Romą. Piąty Juventus zmierzy się w końcówce meczu z Atalantą.

Bramka samobójcza Davide Bartesaghiego nadała ton, a w 37. minucie po strzale Jurgena Ekkelenkampa padła bramka na dwa gole. Atta strzelił trzeciego gola dla Udinese na dwadzieścia minut przed końcem, udając, że strzelił w dalszy róg, po czym uderzył w lewy dolny róg.

Jurgen Ekkelenkamp świętuje drugą bramkę Udinese w meczu przeciwko Milanowi. Zdjęcie: Daniele Mascolo/Reuters

W innym miejscu Cagliari zrobiło kluczowy krok w kierunku uniknięcia degradacji, pokonując swoich kolegów z drużyny Cremonese 1:0. Pierwsze zwycięstwo Cagliari od stycznia podniosło drużynę Sardynii o sześć punktów nad Cremonese i strefą spadkową. Sebastiano Esposito strzelił trzeciego gola w czterech meczach w 63. minucie, po dośrodkowaniu Zé Pedro, który dopiero co wszedł z ławki.

Hellas Verona straciła dziewięć punktów do bezpiecznego miejsca po porażce ze środkowym Turynem 2:1.

Zaplanowany na sobotę mecz Swiss Super League pomiędzy Thun a Bazyleą został przełożony po tym, jak pożar zniszczył szatnię pierwszego zespołu w St Jakob-Park, uszkadzając stroje i inny sprzęt, powiedział Basel. W piątek późnym wieczorem pożar uszkodził buty i stroje zawodników, a także sprzęt medyczny i techniczny. Klub podał, że nikt nie odniósł obrażeń, a przyczyna pożaru nie jest jeszcze znana.

W oświadczeniu napisano: „Ze względu na poniesione szkody… oraz brak nadającego się do użytku sprzętu meczowego i medycznego, FC Basel nie może rozegrać sobotniego meczu wyjazdowego z FC Thun”. Bazylea powiedział, że liga zatwierdziła przełożenie i zostanie ustalony nowy termin.

Obrońca tytułu Basel zajmuje czwarte miejsce w tabeli, tracąc 18 punktów do niespodziewanego lidera Thuna, który po 32 meczach zgromadził 71 punktów. Mecze rozgrywane w ten weekend będą ostatnimi przed podziałem 12 drużyn na dwie grupy po sześć drużyn. Awansowana w zeszłym roku Thun miała na początku weekendu 12 punktów przewagi i jest bliska zdobycia pierwszego tytułu w swojej historii.