Po trzech akcjach bojowych w Afganistanie, podczas których doznał urazowych uszkodzeń mózgu w wyniku wstrząsów, strażnik wojskowy Jesse Gould zachorował na zespół stresu pourazowego i stwierdził, że „pił prawie każdego wieczoru, żeby sobie z tym poradzić”.
W trudnych chwilach weterani czasami sięgają po „leki i terapię rozmową, ale zwykle jest to bardziej program podtrzymujący niż faktyczne przezwyciężenie problemu” – powiedział Gould, ale dodał, że w wieku 38 lat „byłem wciąż bardzo młody. Nie chciałem brać leków przez resztę życia”.
Tak więc w lutym 2017 r., po wysłuchaniu podcastu o ayahuasce, Gould udał się do Peru, gdzie wypróbował ten narkotyk.
„Zespół stresu pourazowego, depresja i nadmierna czujność nie wpływały już na mnie w takim samym stopniu” – powiedział Gould, który twierdzi, że w wyniku samobójstwa stracił kilkanaście osób, z którymi współpracował.
Myślał, że psychodeliki mogą pomóc zapobiec większej liczbie zgonów i zaledwie kilka miesięcy później założył Heroic Hearts Project, organizację non-profit organizującą rekolekcje, podczas których weterani mogą zażywać ayahuaskę lub psilocybinę i być może znaleźć ulgę od traumy.
Ustawodawcy stanowi zaczęli zwracać uwagę na potencjalne korzyści zdrowotne psilocybiny, czyli „magicznych grzybów”. Kolorado, Nowy Meksyk i Oregon zalegalizowały tę substancję do celów terapeutycznych, a co najmniej osiem stanów rozważa obecnie wprowadzenie podobnych przepisów. (Warto zauważyć, że w Kolorado jest to również legalne do użytku osobistego.)
Chociaż ludzie spożywali grzyby od stuleci i wielu badaczy stwierdziło, że są one bezpieczne pod pewnymi warunkami, nawet niektórzy, którzy uważają, że grzyb ma właściwości lecznicze, twierdzą, że stany powinny poczekać na zatwierdzenie przez Agencję ds. Żywności i Leków przed jego zalegalizowaniem.
„Zawsze słyszałem argument: «No cóż, po prostu poczekaj, bo w przeciwnym razie, jeśli stanie się coś złego, zrujnuje to cały system»” – powiedział Gould. „Nie widziałem tego. Myślę, że coś złego dzieje się już z weteranami, ponieważ odbierają sobie życie. „
Spożycie magicznych grzybów może spowodować „podwyższony stan uczenia się” i zakłócić domyślną sieć trybów mózgu, pozwalając ludziom „odłączyć się od poczucia siebie i poczucia tożsamości” – powiedział Joseph Zamaria, psycholog kliniczny w szkole medycznej na Uniwersytecie Kalifornijskim w San Francisco, który bada terapię wspomaganą psychedelicznie.
„Jeśli w czyimś umyśle istnieje ten powtarzający się rytm, który odnosi się do samego siebie, jest szkodliwy i szkodliwy – jest obelżywy – chcielibyśmy to zakłócić” – stwierdziła Zamaria. „Ludzie, którzy doświadczyli traumy (często) internalizują traumę. Więc powiedzą: „Jestem tą osobą. Wstydzę się tego.”.
Kontynuował: „Jeśli uda nam się rozluźnić uścisk tych narracji w czyimś umyśle, być może łatwiej będzie mu przepracować traumę”.
Badanie opublikowane w 2025 roku w Journal of Psychopharmacology obejmujące grupę 22 dorosłych cierpiących na PTSD wykazało, że psilocybina „podawana przy wsparciu psychologicznym może być bezpieczna, dobrze tolerowana i wiązać się z poprawą objawów u dorosłych z PTSD”.
Andy Smith, Demokrata i przedstawiciel stanu Minnesota, niedawno wraz z Republikaninem był współautorem ustawodawstwa zezwalającego mieszkańcom w wieku 21 lat i starszym z takimi schorzeniami, jak zespół stresu pourazowego (PTSD) i depresja, na używanie psilocybiny z licencjonowanym opiekunem. Prawodawcy obu partii wprowadzili podobne ustawy w stanach Iowa, Massachusetts, Missouri, New Hampshire, New Jersey i Nowy Jork.
„Dorastałem w czasach wojny w Iraku, kiedy wielu moich przyjaciół poszło na wojnę i wróciło bardzo zmienionych” – powiedział Smith. „Nie mamy zbyt wielu narzędzi, aby pomóc w tych obszarach”, ale medycyna psychedeliczna wykazuje „ogromny potencjał, aby pomóc osobom zmagającym się z zespołem stresu pourazowego, depresją i zaburzeniami związanymi z używaniem substancji psychoaktywnych”.
Mimo to Albert Garcia-Romeu, zastępca dyrektora Centrum Badań nad Psychedelikami i Świadomością na Uniwersytecie Johnsa Hopkinsa, powiedział, że „istnieją ograniczone dane potwierdzające stosowanie psilocybiny w leczeniu PTSD i może istnieć nieznane ryzyko”.
„To całkiem bezpieczna substancja” – stwierdził Garcia-Romeu. „Ludzie brali (psilocybinę) od tysięcy lat, ale istnieje kilka małych podgrup ludzi, którzy jeśli ją zażyją – lub jeśli zażyją ją w niewłaściwym czasie – mogą popaść w psychozę, maniakalność, a nawet agresję”.
Jest sceptyczny wobec ustaw państwowych, bo „każdy będzie nieco inny”.
Garcia-Romeu powiedział: „Myślę, że sensowne byłoby zastosowanie leku zatwierdzonego przez FDA, ponieważ będzie on zapewniał zestaw wiarygodnych wytycznych głównych organów medycznych i regulacyjnych”.
Gould zauważył, że w ramach jego Projektu Heroic Hearts udało się uniknąć złych skutków dzięki „solidnemu” procesowi przyjmowania, co oznaczało na przykład, że osoby chore na schizofrenię i pewne zaburzenia afektywne dwubiegunowe lub osobowości nie będą mogły uczestniczyć w odosobnieniach. Organizacja gościła ponad 1500 weteranów i ich małżonków, z których żaden nie miał epizodu psychotycznego – powiedział.
„Te doświadczenia całkowicie niosą ze sobą ryzyko i nie traktuję tego lekko. Właśnie dlatego weryfikacja, przygotowanie i integracja mają tak duże znaczenie i dlatego wokół nich zbudowaliśmy nasze programy „, powiedział Gould, którego organizacja ma listę oczekujących ponad 2000 weteranów.
Zapytany, czy osoby oferujące psilocybinę osobom zmagającym się z zespołem stresu pourazowego (PTSD) powinny poczekać na zgodę władz federalnych, jak argumentowali niektórzy gubernatorzy, Gould wskazał na liczbę samobójstw wśród weteranów. Według Centrów Kontroli i Zapobiegania Chorobom w 2023 r. wskaźnik samobójstw wśród weteranów w USA wyniósł 35 na 100 000 osób, czyli ponad dwukrotnie więcej niż w populacji ogólnej.
„Nie chcę powtarzać tego cyklu” – powiedział Gould. „Więc nawet jeśli jest napisane, że coś wymyślimy i jest trochę niezgrabne, wolę to niż po prostu powiedzieć: «Hej, nie ma innej opcji»”.