Strona główna Wiadomości Rory McIlroy ma odwagę ponownie zostać Mistrzem, podczas gdy inni ulegają napięciu...

Rory McIlroy ma odwagę ponownie zostać Mistrzem, podczas gdy inni ulegają napięciu | Mistrzowie

8
0


Zastanawiacie się, jak do cholery Augusta National zdołała przez te wszystkie lata zadawać Rory’emu McIlroyowi takie psychologiczne tortury. A może właśnie o to chodzi, że zakończenie kaptura w Masters przez McIlroya w 2025 roku wprowadziło go w nowy nastrój, gdzie porażka nie wchodzi w grę. Okazuje się, że Green Jackets są jak londyńskie autobusy. Po powrocie do Augusty, gdzie jako szósty w historii zawodnik zakończył karierę wielkoszlemową, McIlroy ponownie wpisał się do księgi rekordów. Jest teraz czwartym golfistą, który skutecznie obronił turniej Masters, po Jacku Nicklausie, Nicku Faldo i Tigerze Woodsie. Jako sześciokrotny zwycięzca turnieju głównego przewyższył Seve’a Ballesterosa.

Co dalej, Rory? Mógł chodzić po Rae’s Creek. Ostatni triumf McIlroya w turnieju Masters nastąpił, a 36-latkowi przez większą część turnieju znacznie brakowało do osiągnięcia najlepszych wyników. To tylko podkreśla jego doskonałość.

Geniusz McIlroya wprowadził go do panteonu mistrzów golfa. To właśnie jego skłonność do angażowania się w dramaty wysokiej klasy sprawia, że ​​jego podróż jest tak fascynująca. W połowie meczu McIlroy prowadził sześciopunktowym prowadzeniem, które jednak zniknęło po 54 dołkach. Zamach Irlandczyka z północy stracił swój wspaniały, charakterystyczny rytm. Kiedy w niedzielę McIlroy wykonał double bogey na 4. miejscu, a następnie oddał kolejny strzał na 6. miejscu, przygotowywano nekrologi.

Ci, którzy wątpili w McIlroya, ignorowali nie tylko jego talent, ale także jego wytrwałość. Nie chciał rezygnować z tytułu mistrza. W palącym słońcu stanu Georgia, na trasie szczególnie trudnej ze względu na porywisty wiatr, McIlroy ryknął z powrotem. Wykonał birdie na 7. i 8. miejscu, po czym złożył oświadczenie na 12. miejscu, gdzie dwójka oddała taką samą liczbę strzałów pomiędzy McIlroyem a polem. Z birdie na 13-tym McIlroy miał trzy czyste. Zniszczył par pięć po 350 jardach.

Rory McIlroy gra z bunkra na 18. dołku. Zdjęcie: Kylie Cooper/Reuters

Zwykli śmiertelnicy zastanawiają się, jak do cholery możesz czuć swoje ramiona w tym sportowym scenariuszu. McIlroy wyglądał na roztrzęsionego 15-tego, kiedy wjechał w las po prawej stronie. Jego trzeci strzał, stosunkowo prosty, trafił bliżej stawu, niż by się spodziewał. Szmer ponownie rozległ się z galerii na 16-tej, gdzie żelazo McIlroya przeleciało nad greenem. Aby uniknąć dogrywki, musiał w najgorszym przypadku rozegrać trzy mecze plus jeden. Augusta miesza się nawet z emocjami swoich mistrzów.

Scottie Scheffler okazał się głównym zagrożeniem McIlroya. Cóż, nie jest on numerem 1 na świecie bez powodu. Gdyby putter Schefflera zachowywał się chociaż na umiarkowanie wyższym poziomie niż miało to miejsce na 72 dołkach, mógłby wygrać Masters galopem. Zamiast tego frustracja na greenach przekreśliła nadzieje Schefflera na trzecią zieloną kurtkę.

Scheffler wykonał birdie na trzecim miejscu i przesunął się na minus dziewięć. Seria 11 par z rzędu nie przyniosła stamtąd żadnego pożytku, ale status Schefflera jest taki, że nie można go lekceważyć. Zrobił birdie 15 i 16, po czym pozostawił bolesną okazję nad ziemią 17. Gdy przedostatni Scheffler spłynął z przodu greenu, jego wyścig został dokończony. Jedynym graczem, który mógł skrzywdzić McIlroya, był sam McIlroy. Jego uderzenie zza 16. pola golfowego było wspaniałe. Par. Siedemnaście, ust. Nawet straszak na końcu był nieistotny.

Księgi rekordów pokażą, że McIlroy wygrał różnicą 1, przy wyniku 12 poniżej wartości nominalnej, po 71. Wicemistrzem Schefflera, a trzecie z wynikiem 10 poniżej, podzielili Tyrrell Hatton, Justin Rose, Russell Henley i Cameron Young.

Scottie Scheffler 18-tego wygląda na niepocieszonego. Zdjęcie: Brian Snyder/Reuters

Niewielkie braki w kolejnych meczach Masters użądlą Rose. Jego dzień rozpoczął się w elektrycznym stylu dzięki uprzejmości dołączenia o 1. Kiedy Rose w niezwykły sposób podszedł do 7., między drzewami i na odległość stopy od pucharu, wyglądało na to, że to może być jego czas. Rose prowadziła ze stratą 12 poniżej, mając trzy birdie z rzędu od 7. miejsca. Krnąbrne podejście do 11. pozycji i luźny strzał z tee na 12. pozycji sprawiły, że Anglik wrócił do grupy. Rose zazwyczaj nie poddawała się i na 15. pozycji cofnęła się o dwa do McIlroya. Jednak Rose nie trafił w 17. miejsce, co uniemożliwiło mu ostatnią szansę na zdobycie chwały.

Hatton grasował po boisku dzięki uprzejmości 66, co dało 10 punktów poniżej pozycji lidera klubu, a ostatnie grupy pokonywały Amen Corner. Pierwsza runda Hattona z wynikiem 74 kosztowała go tutaj, biorąc pod uwagę grę na kolejnych dołkach 12 poniżej. Awans Collina Morikawy do dziewięciu poniżej punktów jest godny ogromnej pochwały, biorąc pod uwagę problemy z plecami, które nękały dwukrotnego głównego zwycięzcę podczas tygodnia zawodów Masters. „Zapamiętam to z wielu powodów” – powiedział Morikawa. „Przede wszystkim to, jak silny jest umysł, aby móc wyjść i przekonać siebie, że wszystko będzie dobrze”.

Golf. Sport rozgrywany między uszami. McIlroy, niezadowolony z pokonania demonów Masters, jest zdeterminowany zamienić Augusta National w swój plac zabaw.