Strona główna Wiadomości Rory McIlroy stawia sobie jeszcze wyższe cele po zdobyciu kolejnych tytułów mistrza...

Rory McIlroy stawia sobie jeszcze wyższe cele po zdobyciu kolejnych tytułów mistrza | Mistrzowie

9
0


Rory McIlroy ostrzegł resztę elitarnej drużyny golfowej, że po udanej obronie Masters wyznaczy dalsze, wzniosłe cele w swoim sporcie.

McIlroy zwyciężył w Augusta National po strzale nad Scottiem Schefflerem, co oznacza, że ​​Irlandczyk z Irlandii Północnej stał się dopiero czwartym golfistą w historii, który wygrał turniej jeden po drugim. Choć McIlroy będzie cieszył się ze zwycięstwa, nie planuje spocząć na laurach.

„Właśnie wygrałem szósty turniej major i czuję, że jestem w naprawdę dobrym miejscu, jeśli chodzi o grę i kondycję” – powiedział McIlroy. „Nie chcę tego obstawiać, nie chcę mówić o przystanku w podróży, ale to tylko część podróży. Wciąż mam rzeczy, które chcę osiągnąć, ale chcę też się tym cieszyć.

„Tak długo czekałem na wygranie Masters i nagle wygrywam dwa z rzędu. Więc nadal chcę się tym cieszyć. Mam kilka tygodni wolnego, zanim wrócę do konkurencyjnej gry w golfa, ale nie sądzę, że przejdę przez ten okres uśpienia motywacji lub tego rodzaju rzeczy, które czułem w zeszłym roku po wygraniu tego turnieju. „

Podczas gdy rok 2025 w Augusta był wielkim szlemem w karierze, McIlroy był pełen emocji po zakończeniu wersji na rok 2026. Rodzice golfisty, Rosie i Gerry, nie byli na turnieju Masters rok temu, ale byli na miejscu, aby zobaczyć, jak ich syn zachowuje zieloną kurtkę.

„Kilka razy przyłapałem się na tym, że o nich myślałem na polu golfowym” – powiedział McIlroy. „Pomyślałem: «Nie, jeszcze nie, jeszcze nie». To naprawdę fajnie, że ich tu mamy.

„Przegapili to w zeszłym roku i pierwszą rzeczą, jaką chciałem zrobić, było polecieć do domu, żeby się z nimi spotkać, bo oczywiście nie siedziałbym tutaj, gdyby nie oni. Musiałem ich przekonać, żeby przyjechali w tym roku, ponieważ myśleli, że powodem, dla którego wygrałem w zeszłym roku, było to, że ich tu nie było. Cieszę się, że udowodniliśmy, że się myliliśmy, więc mogą przychodzić tak długo, jak chcą. To niesamowite, że tu są. Jestem podekscytowany, że mogę z nimi dziś świętować.”

Porównując swój stan umysłu pomiędzy zwycięstwami w Masters, McIlroy powiedział: „Nie tak emocjonalne, ale po prostu, wow, to niesamowite. Nie mogę uwierzyć, że znowu to zrobiłem.

„W golfie tracimy dużo więcej, niż wygrywamy. Dlatego myślę, że kiedy nadejdzie zwycięstwo, trzeba je w pełni uczcić. Dziś wieczorem będę się dobrze bawić i prawdopodobnie jutro rano będę bolała mnie głowa, lecąc na Florydę. „

Zwycięstwo McIlroya nadeszło w typowo dramatycznych okolicznościach. W ciągu czterech rund znalazł zaledwie 55% torów wodnych Masters i trafił tylko 48 z 72 greenów w regulaminowym czasie. Sześciopunktowe prowadzenie McIlroy utrzymało po 36 dołkach po 54. Z niedzielnego tee, gdzie miał dwie przewagi, McIlroy uderzył krnąbrnym uderzeniem w prawo i uderzył w drzewa.

„Nie ułatwiam tego” – przyznał. „Kiedy miałem 20 lat, ułatwiałem sobie zadanie, wygrywając te rzeczy ośmioma strzałami.

„Myślałem, że w zeszłym roku bardzo trudno było wygrać, ponieważ próbowałem wygrać Masters i Wielkiego Szlema. W tym roku zdałem sobie sprawę, że naprawdę trudno jest wygrać Masters. Próbowałem przekonać siebie, że to jedno i drugie.

„Schodząc z 18. tee, nie wiedząc, gdzie jest moja piłka, myślę, że to był moment największego stresu. Mogła dotrzeć gdziekolwiek. Mogła być wszędzie. „