Samozwańcza jasnowidzka, która w filmach na TikToku fałszywie oskarżyła profesora Uniwersytetu Idaho o udział w morderstwach czterech uczniów tej szkoły w 2022 roku, apeluje o ulgę po tym, jak ława przysięgłych sądu cywilnego nakazała jej zapłacić nauczycielce 10 milionów dolarów odszkodowania.
W niedawnym zeznaniu prawnym, które sama przygotowała, czytelniczka kart tarota Ashley Guillard nazwała sprawę wniesioną przeciwko niej przez profesor historii Rebeccę Scofield „oszukańczą” i zwróciła się do sądu federalnego w Idaho, gdzie ława przysięgłych wydała przeciwko niej werdykt o uchylenie wyroku.
W odrębnym zgłoszeniu Guillard powiadomiono również, że złoży apelację od wyniku pozwu Scofielda do dziewiątego okręgowego sądu apelacyjnego Stanów Zjednoczonych w San Francisco, który rozpatruje sprawy federalne z Idaho.
Wielu zinterpretowało sprawę, w której Scofield walczył z Guillardem, jako przykład wpadnięcia w amok przy tworzeniu treści o charakterze kryminalnym, co podkreśla fakt, że to absolwent kryminologii ze stanu Waszyngton, Bryan Kohberger – a nie powód – ostatecznie przyznał się do winy za morderstwa Xany Kernodle, Madison Mogen, Ethana Chapina i Kaylee Goncalves, które miały miejsce 13 listopada 2022 r. w domu w Moskwie w stanie Idaho.
Zanim władze aresztowały Kohbergera pod koniec grudnia 2022 r. w związku z brutalną śmiercią ofiar, Guillard opublikował na platformie TikTok filmy, w których bezpodstawnie zarzucał Scofieldowi romans z jedną z czterech zamordowanych osób.
Guillard – mieszkanka Houston w Teksasie, która na swoim koncie TikTok określiła siebie jako osobę, która potrafi rozwiązywać przestępstwa psychiczne – oskarżyła przed kamerą Scofielda o nakazanie poczwórnego morderstwa w celu ukrycia jej związku z jedną z ofiar. Przytoczyła odczyty kart tarota jako dowód na poparcie swojej bezpodstawnej teorii.
„REBECCA BYŁA TĄ, która Inicjowała plan” – stwierdził Guillard w jednym z filmów. W innym utrzymywała: „Rebecca Scofield pójdzie do więzienia za morderstwo 4 studentów Uniwersytetu Idaho, czy ci się to podoba, czy nie”.
Scofield pozwała Guillarda za zniesławienie w dniu 21 grudnia 2022 r., wyrażając obawę, że w wyniku filmów ona i jej rodzina mogą stać się celem przemocy fizycznej. Podkreśliła również, że nigdy nawet nie spotkała żadnej z ofiar, a jej zabójstwa przyciągnęły uwagę międzynarodowych mediów.
Guillard początkowo odpowiedziała drwinami na TikToku, stwierdzając, że „PAŁA z podniecenia!”
„DO ZOBACZENIA W SĄDZIE, REBECCA SCOFIELD” – oznajmiła także na TikToku, gdzie ponadto starała się przypisać sobie zasługę za rozwiązanie innych głośnych morderstw, w tym morderstwa muzyka Takeoffa, członka grupy rapowej Migos.
„Jesteś pewna, że chcesz to zrobić, Rebecco SCOFIELD? To nie skończy się dla ciebie dobrze.”
Kohberger przyznał się do morderstw w lipcu 2025 r., po czym otrzymał wyrok dożywocia.
Nikomu innemu nie postawiono zarzutów o udział w zabójstwach, do których Kohberger przyznał się podczas studiów nad wymiarem sprawiedliwości w sprawach karnych na Uniwersytecie Stanowym Waszyngtonu, niecałe 16 km od Moskwy. Nie pojawił się żaden motyw morderstw ani nie jest jasne, dlaczego Kohberger oszczędził dwóch współlokatorów, którzy byli w domu.
Tymczasem, po trzydniowym procesie w lutym przed amerykańskim sędzią pokoju Raymondem Patricco, ława przysięgłych ustaliła, że Guillard jest winien Scofieldowi za fałszywe oskarżenia przeciwko niej.
Ława przysięgłych uznała, że Guillard – która sama się reprezentowała – musiała zrekompensować Scofieldowi kwotę 2,5 miliona dolarów z tytułu trudności finansowych wynikających z jej kłamstw oraz kolejne 7,5 miliona dolarów tytułem odszkodowania karnego.
Jak po raz pierwszy donosi „Idaho Statesman”, w marcu prawnicy Scofield zwrócili się również do Guillarda o zapłatę ponad 165 000 dolarów honorariów za reprezentowanie powoda.
Guillard zwróciła się o zwolnienie z wyroku sądu i 6 kwietnia złożyła apelację. Dziewiąty okręg w USA oznaczył odwołanie jako otrzymane w czwartek.
W dokumentach złożonych przez Guillard argumentowano, że wydany przeciwko niej wyrok „nie był zgodny z dowodami i faktami w sprawie”.
„Niestety… muszę odwołać się” – dodała Guillard, mimo – jak to ujęła – nadziei, „że wszyscy będziemy mogli działać dalej”.