Strona główna Wiadomości Oczekuje się, że USA rozpoczną blokadę morską irańskich portów po upływie terminu...

Oczekuje się, że USA rozpoczną blokadę morską irańskich portów po upływie terminu | Wojna USA-Izrael z Iranem

17
0


Blokada Stanów Zjednoczonych dla statków korzystających z irańskich portów w Zatoce Perskiej miała wejść w życie w poniedziałek wieczorem, zmieniając sześciotygodniowy konflikt między koalicją amerykańsko-izraelską a Iranem w test wytrzymałości gospodarczej.

Centralne Dowództwo Stanów Zjednoczonych (Centcom) nie ogłosiło formalnie rozpoczęcia blokady, ale stwierdziło, że zacznie ona obowiązywać w poniedziałek o godzinie 17:30 czasu irańskiego (15:00 czasu brytyjskiego) i będzie obowiązywać wobec wszystkich statków wpływających do lub wypływających z irańskich portów lub obszarów przybrzeżnych, przy czym statki korzystające z portów innych niż irańskie nie będą napotykały przeszkód.

Donald Trump twierdził, że w niedzielę 34 statki przepłynęły przez cieśninę Ormuz, bramę do Zatoki Perskiej, ale nie było żadnych dowodów potwierdzających tę tezę. W rozmowie z reporterami w Białym Domu prezydent stwierdził także: „Wezwała nas druga strona”, która, jak powiedział, „bardzo chciałaby zawrzeć porozumienie”.

Przez cały konflikt, który rozpoczął się 28 lutego amerykańsko-izraelskim atakiem, Trump często twierdził, że Teheran był w bezpośrednim kontakcie i desperacko pragnął porozumienia, ale żadne z tych twierdzeń nie zostało nigdy uzasadnione.

Iran ostrzegł, że zwykli Amerykanie poniosą koszty najnowszego posunięcia Donalda Trumpa w postaci wyższych cen benzyny, a także obiecał, że jeśli Stany Zjednoczone powrócą do bombardowań, reżim Teheranu będzie gotowy do odwetu. Ze swojej strony Trump powiedział, że wszelkie irańskie łodzie szturmowe zbliżające się do flotylli amerykańskiej w regionie zostaną „natychmiast wyeliminowane”.

W poniedziałek okazało się, że siły morskie USA będą próbowały wymusić blokadę na wschód od cieśniny Ormuz, w Zatoce Omańskiej, poza łatwym zasięgiem irańskich rakiet i dronów. Nie było jasne, w jaki sposób Centcom zamierza powstrzymać jakikolwiek tankowiec próbujący przełamać blokadę. Atak rakietowy mógłby spowodować katastrofę ekologiczną, pozostawiając otwartą możliwość, że siły amerykańskie będą próbowały wejść na pokład i przejąć kontrolę nad dowolnym statkiem, który nie zastosuje się do instrukcji USA.

Brytyjskie Biuro ds. Handlu Morskiego wydało zalecenie dla marynarzy, aby „utrzymywali zwiększoną świadomość sytuacyjną” do czasu aktualizacji zawierających szczegółowe informacje na temat tego, w jaki sposób mają oni poruszać się w nowych warunkach w regionie.

Trump powiedział, że wszelkie irańskie „statki szybkiego ataku” zostaną wyeliminowane, jeśli zbliżą się do amerykańskich statków wymuszających blokadę, stosując „ten sam system zabijania”, jakiego użyły Stany Zjednoczone do zatopienia prawie 50 małych łodzi na Karaibach i wschodnim Pacyfiku, zabijając co najmniej 168 osób, które – jak twierdziła bez dowodów – były zamieszane w handel narkotykami.

Trump zarządził blokadę po rozmowach amerykańsko-irańskich w Islamabadzie, które zakończyły się po 21 godzinach bez porozumienia.

Taktyka ma na celu zduszenie silnie zależnej od ropy naftowej gospodarki Iranu i zmuszenie Teheranu do spełnienia amerykańskich żądań ponownego otwarcia cieśniny Ormuz dla statków z portów sojuszników z Zatoki Perskiej i zaakceptowania całkowitego zakazu wzbogacania uranu.

Miad Maleki, były urzędnik skarbu USA, obecnie pracujący w Fundacji Obrony Demokracji, powiedział w X, że amerykańska blokada morska będzie kosztować Iran około 276 mln dolarów dziennie w postaci utraconego eksportu i zakłóci import o wartości 159 mln dolarów dziennie, co stanowi łączne szkody gospodarcze w wysokości 13 miliardów dolarów miesięcznie.

Reżim irański upierał się, że nadal będzie sprawował skuteczną kontrolę nad cieśniną Ormuz i będzie w stanie określić, które statki będą mogły przepływać, a także zwracał uwagę, że blokada amerykańska spowoduje wzrost cen ropy, które od czasu załamania dyplomatycznego w Islamabadzie wzrosły już do ponad 100 dolarów za baryłkę.

Mohammad Bagher Ghalibaf, przewodniczący parlamentu Iranu, który również przewodził delegacji swojego kraju w Islamabadzie, w niedzielnym poście w serwisie X powiedział Amerykanom, aby „cieszyli się bieżącymi danymi dotyczącymi pomp”, drwiąc z Waszyngtonu z historycznej wrażliwości politycznej USA na ceny benzyny.

„Dzięki tak zwanej «blokadzie» wkrótce poczujesz nostalgię za benzyną za 4–5 dolarów” – dodał Ghalibaf. Obecna średnia cena benzyny w USA wynosi 4,13 dolara za galon, w porównaniu z 2,98 dolara przed rozpoczęciem wojny z Iranem przez USA i Izrael 28 lutego.

Prezydent przyznał w niedzielę, że ceny benzyny mogą być takie same jak obecnie lub wyższe, gdy naród będzie głosować w wyborach do Kongresu, mówiąc Fox News, że mogą wzrosnąć „trochę wyżej”.

Ambasada Iranu w Tajlandii zamieściła w poniedziałek fałszywy plakat wyborczy, na którym widniał napis „Trump: 20,28 dolara za galon” pod pytaniem: „Czy jesteście gotowi?”

W poniedziałek Iran włączył się w trwający spór Trumpa z papieżem Leonem XIV w sprawie konfliktu.

Prezydent USA zareagował gniewnie na krytykę urodzonego w USA papieża dotyczącą używania przez administrację języka religijnego do usprawiedliwiania wojny z Iranem. Trump nazwał go „słabym w zakresie przestępczości” i „strasznym dla polityki zagranicznej” i opublikował wygenerowany przez sztuczną inteligencję obraz siebie jako postaci przypominającej Chrystusa opiekującej się chorymi, co jest powszechnie potępiane jako bluźniercze. W poniedziałek Trump stwierdził, że zdjęcie (w luźnych czerwono-białych szatach i świetle emanującym z jego dłoni) miało przedstawiać go jako „lekarza”.

Prezydent Iranu Masoud Pezeshkian wypowiedział się w poniedziałek przeciwko temu, co nazwał „profanacją Jezusa”.

„Potępiam zniewagę Waszej Ekscelencji w imieniu wielkiego narodu irańskiego i oświadczam, że profanacja Jezusa, proroka pokoju i braterstwa, jest nie do zaakceptowania przez żadną wolną osobę”.

W poniedziałek papież powiedział reporterom, że „nie ma zamiaru debatować” z Trumpem na temat Iranu i dodał, że „będzie w dalszym ciągu głośno wypowiadać się przeciwko wojnie, starając się promować pokój, promując dialog i wielostronne stosunki między państwami w celu poszukiwania sprawiedliwych rozwiązań problemów”.

Amerykańsko-izraelskie bombardowanie Iranu ustało po dwutygodniowym zawieszeniu broni wynegocjowanym przez Pakistan, które rozpoczęło się w środę. Trump powiedział, że siły amerykańskie pozostają „zamknięte i obciążone” i gotowe „dokończyć tę odrobinę, która została z Iranu”.

Iran oświadczył również, że jest gotowy wrócić do bitwy. Rzecznik irańskiej armii Ebrahim Zolfaghari powiedział w poniedziałek, że jeśli irańskie porty będą zagrożone, „żaden port w Zatoce Perskiej i Morzu Omańskim nie będzie bezpieczny”.

Pomimo twierdzeń Trumpa, że ​​inne kraje pomogłyby w egzekwowaniu amerykańskiej blokady, żaden się nie zgłosił. Premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer stanowczo stwierdził, że jego kraj nie popiera blokady i że „nie damy się wciągnąć w wojnę”.

Niemcy, Hiszpania, Włochy, Polska i Grecja wykluczyły wysłanie sił morskich w celu wsparcia blokady. Prezydent Francji Emmanuel Macron powiedział, że Paryż zorganizuje konferencję z Wielką Brytanią i innymi krajami w celu utworzenia wielonarodowej misji mającej na celu przywrócenie żeglugi w cieśninie Ormuz, ale wyjaśnił, że nastąpi to po konflikcie.

„Ta misja ściśle obronna, odrębna od stron wojujących, zostanie rozmieszczona, gdy tylko sytuacja na to pozwoli” – powiedział Macron w programie X.

Ursula ⁠⁠von der Leyen, przewodnicząca Komisji Europejskiej, stwierdziła, że ​​przywrócenie wolności żeglugi w cieśninie Ormuz ma „niezwykłe” znaczenie.