Strona główna Wiadomości Recenzja All Them Dogs autorstwa Djamela White’a – mordercze pragnienia na pustkowiach...

Recenzja All Them Dogs autorstwa Djamela White’a – mordercze pragnienia na pustkowiach Dublina | Kryminał

12
0


Toksyczna męskość, ta wyparta i represyjna męska energia, która tak bardzo podsyca brutalność i molestowanie, czasami znajduje się na krawędzi wrażliwego homoerotyzmu. W debiutanckiej powieści Djamela White’a All Them Dogs, żywo i emocjonującej powieści neo-noir, dwóch brutalnych mężczyzn odkrywa, że ​​mordercze pragnienia mogą prowadzić zarówno do miłości, jak i śmierci. To dynamiczny thriller kryminalny z akcentem psychoseksualnym, którego akcja rozgrywa się na niebezpiecznie freudowskiej arenie Erosa i Thanatosa.

Uciekając przez pięć lat po zabiciu mężczyzny w walce gangów, Tony Ward powrócił na pustkowia w zachodnim Dublinie pod ochroną lokalnego szefa mafii. Współpracując z wysokim i ponurym egzekutorem Darrenem „Flute” Walshem, Tony powraca na swoje ojczyste tereny, wprowadzając ponury zwyczaj ściągania długów i należności od handlarzy narkotyków. Prowadzony przez świat starych wyników i mocnych uderzeń, nasz bohater jest rekinem, który musi się poruszać, aby przetrwać. Kiedy jednak on i Flute zostają wezwani do zabicia upadającego dilera, ich brutalny spisek staje się instynktownym tańcem pożądania i zdrady.

podwójny cudzysłów. Bardziej gwałtowny ładunek seksualny i emocjonalny mógłby stanowić silniejszy kontrapunkt dla wzmożonej przemocy, która po nim następuje

Djamel White to nowy, potężny głos w literaturze irlandzkiej. Jego umiejętność przywoływania ponurego świata zaniedbanych osiedli, sal bokserskich i salonów tatuażu jest naprawdę fascynująca, a jego proza ​​ma prawdziwy dynamizm, który łączy uliczny slang z poetyckimi porównaniami. Podobnie jak w przypadku głównego bohatera przypominającego rekina, narracja rzadko przestaje się toczyć, a siła powieści tkwi w tej epizodycznej jakości: szorstki realizm każdej sceny jest pewnie ukazany i żywiołowo urzeczywistniony.

Fabuła wydaje się jednak nieco narzucona i nadmiernie skomplikowana. A sedno historii, skazana na porażkę miłość pomiędzy Tonym i Flutem, może zagubić się w zamieszaniu. Jest wspaniały moment, gdy erotyczna iskra między tą dwójką nagle zapala się na studenckiej imprezie, którą organizują. Ale potem wydaje się, że zapala się tylko od czasu do czasu, ledwie na tyle, aby zaspokoić palące poczucie tęsknoty i podejrzeń, które Tony miał poczuć później. Obaj mężczyźni są niczym puste tablice pod względem seksualności, co mogłoby zwiększyć intensywność ich trudnej sytuacji, ale zamiast tego wydaje się rozpraszać w niejasny i wyobcowany stan pożądania. Pośród chaotycznej sceny seksu dochodzi do intrygującej wymiany zdań, gdy Tony mówi Flute: „Po prostu nie wiedziałem, czy robiłeś to już wcześniej, to wszystko” i nie jest pewne, czy mówią o zabijaniu, czy o seksie z innym mężczyzną. Niestety, ich wspólne emocjonalne przedsięwzięcie wydaje się bezpieczniejsze w pierwszym przypadku niż w drugim.

„Ale gdzie była wściekłość?” Tony zastanawia się później, próbując zebrać się na odwagę, aby zemścić się na Flecie za dawną zdradę. I można odnieść wrażenie, że być może od początku nie było w nim wystarczającej namiętności, że ich nieszczęsny związek mógł być bardziej rozwinięty, aby nadać prawdziwie przejmujący, zabójczy i serdeczny podwójny krzyż w rozwiązaniu. W końcu to trop noir, w którym wysoki i gburowaty flet staje się homme fatale. Pojawiają się przebłyski delikatnych uczuć, które wydają się dziwnie nieśmiałe. W pewnym momencie Tony tęsknie wyobraża sobie ich razem w „marzeniach o plażach, koktajlach i wycinaniu kształtów na parkiecie, bez jednego spojrzenia przez ramię”. Bardziej gwałtowny ładunek seksualny i emocjonalny mógł stanowić silniejszy kontrapunkt dla wzmożonej przemocy, która po nim nastąpiła.

All Them Dogs ma ambicje wykraczające poza surowe ograniczenia gatunku kryminalnego, z pierwszoosobowym strumieniem świadomości zgodnym z poglądem Czechowa, że ​​obowiązkiem pisarza jest wzięcie udziału w winnych. Postać Tony’ego to odważny wybór w przypadku tego przedsięwzięcia, często sprawiający wrażenie aroganckiego tyrana, poza zasięgiem nawet współczucia jego autora. I chociaż pod przechwałkami ujawnia się wiele słabości, prawdziwe emocje i psychoseksualność tej wściekłej i poobijanej męskiej psychiki pozostają nieznane. Ale być może na tym polega realizm tej powieści.

Najnowsza powieść Jake’a Arnotta to Blood Rival (Datura Books). All Them Dogs autorstwa Djamela White’a wydawane jest przez Johna Murraya (18,99 GBP). Aby wesprzeć Guardiana, zamów swój egzemplarz na stronie Guardianbookshop.com. Mogą obowiązywać opłaty za dostawę.