Strona główna Wiadomości Dochodzenie: Szkielet dziecka owinięty w gazetę z 1910 roku mógł żyć ponad...

Dochodzenie: Szkielet dziecka owinięty w gazetę z 1910 roku mógł żyć ponad sto lat wcześniej Hrabstwo Durham

13
0


Z ustaleń dochodzenia wynika, że ​​chłopczyk, którego szczątki szkieletowe odnaleziono owinięte w gazetę z 1910 r. i przewiązane sznurkiem na szyi, mogły żyć nawet 300 lat temu.

Dziecko zostało wymienione jako „Baby Auckland” w związku z dochodzeniem w sprawie jego śmierci, które we wtorek wszczęto przed sądem koronera w Crook w hrabstwie Durham.

Wykonawca odkrył szczątki w 2024 roku. Znajdowały się pod deskami podłogowymi w wiktoriańskim domu w Bishop Auckland. Na szyi chłopca owinięto sznurek i owinięto go w gazetę z 1910 roku.

Zakładano, że dziecko urodziło się mniej więcej w tym samym roku, ale straszliwa tajemnica pogłębiła się, gdy w toku dochodzenia wyszło na jaw, że datowanie radiowęglowe wskazuje, że najprawdopodobniej żył w latach 1726–1812.

Starszy koroner Jeremy Chipperfield oficjalnie wypuścił szczątki dziecka, aby mógł odbyć się pogrzeb. Słyszał, że sekcja zwłok nie pozwoliła ustalić przyczyny śmierci.

Gdy znaleziono zwłoki, do domu wezwano policję. Doszli do wniosku, że dziecku „nie przeszkadzano przez wiele lat”. Ze względu na gazetę funkcjonariusze oświadczyli, że spróbują prześledzić zapisy posiadłości, aby dowiedzieć się, kto mieszkał tam w latach 1900–1920.

DCI Mel Sutherland powiedziała wówczas: „Koncentruję się na ustaleniu, kim jest dziecko, co się stało i jak znalazło się pod deskami podłogowymi tego domu. Jestem zdeterminowana, aby tak szybko, jak to możliwe, temu małemu dziecku zapewnić odpowiedni i godny pogrzeb”.

Powiedział BBC, że było to trudne śledztwo, wymagające wielu badań i oparcia się na nauce. „Moim obowiązkiem jest być głosem dziecka” – powiedział. Dwa lata później w śledztwie wyszło na jaw, że odbędzie się pogrzeb, ale tajemnica tego, co się stało, pozostała tajemnicą.

Funkcjonariusz koronera Stephanie Clough powiedziała podczas śledztwa: „To nieznane dziecko znaleziono martwe 29 lipca 2024 r. Rozumiem, że okoliczności są takie, że 29 lipca 2024 r. skontaktowano się z policją, ponieważ wykonawca pracujący w budynku znalazł mały szkielet dziecka pod deskami podłogowymi pod wskazanym adresem. Wyglądało na to, że dziecko miało wokół szyi cienki sznurek owinięty materiałem”.

Po przeprowadzeniu sekcji zwłok przez dr Louise Mulcahy, patologa i dr Micola Zuppello, antropologa sądowego, przyczynę śmierci uznano za nieznaną – ogłoszono w śledztwie.

Clough powiedział: „Policja w Durham przeprowadziła badania DNA i datowania metodą węglową. Jednakże nie udało się zidentyfikować szczątków dziecka. Analiza DNA potwierdziła, że ​​dziecko było płci męskiej.”

W toku śledztwa ustalono, że sznurek był trzykrotnie owinięty wokół szyi chłopca. Gazetą, w którą był owinięty, było wydanie „Umpire” z 19 czerwca 1910 r., popularnej gazety niedzielnej założonej w Manchesterze w 1884 r.

Podczas krótkiego dochodzenia Chipperfield usłyszał, że przypuszcza się, że szkielet należał do urodzonego w terminie dziecka w wieku około 40 tygodni. Nie można było stwierdzić, czy dziecko urodziło się martwe.

Jeden rodzaj datowania radiowęglowego ujawnił, że dziecko urodziło się przed pierwszymi testami bomby atomowej w Nowym Meksyku 16 czerwca 1945 r. Inny rodzaj datowania radiowęglowego wskazywał, że najbardziej prawdopodobna data jego życia to lata 1726–1812.

Pogrzeb dziecka odbędzie się 27 kwietnia w Bishop Auckland. Chipperfield odroczył postępowanie do 18 maja, kiedy to dochodzenie zostanie wznowione i kiedy, jak można mieć nadzieję, rzuci się więcej światła na tajemnicę Baby Auckland.