Strona główna Pieniądze Zespół doradców stwierdza, że ​​z programu Help to Buy największe korzyści odniosły...

Zespół doradców stwierdza, że ​​z programu Help to Buy największe korzyści odniosły gospodarstwa domowe o wyższych dochodach | Nieruchomość

11
0


Według analizy zespołu doradców Instytutu Studiów Fiskalnych (IFS) gospodarstwa domowe o wyższych dochodach były największymi beneficjentami programów hipotecznych Help to Buy George’a Osborne’a wprowadzonych w 2010 roku.

Rozpoczęty przez rząd koalicji Konserwatystów i Lib Demokratów w 2013 r. program Help to Buy obejmował dwa odrębne programy mające na celu zwiększenie możliwości posiadania domu w okresie szybkiego wzrostu cen domów.

Pierwszą z nich były pożyczki finansowane przez podatników, mające na celu zmniejszenie zapotrzebowania na depozyty dla nabywców. Drugim był program gwarancji hipotecznych, pokrywający część potencjalnych strat kredytodawców z tytułu kredytów hipotecznych o wysokiej wartości kredytu do wartości.

Obydwa dotyczyły domów o wartości do 600 000 funtów i do lat 2014–2015 obejmowały około jedną piątą zakupów dokonywanych przez kupujących po raz pierwszy.

Jednak stosując nowe podejście oparte na danych z ankiet i lokalnych cenach nieruchomości, IFS sugeruje, że znaczna część korzyści przypadła osobom o wyższych dochodach, które ostatecznie i tak byłyby w stanie kupić dom – szczególnie osobom mieszkającym poza Londynem i południowo-wschodnią Anglią, gdzie nieruchomości są tańsze.

Bee Boileau, ekonomistka zajmująca się badaniami w IFS i współautorka briefingu, powiedziała: „Polityka Help to Buy może teoretycznie pomóc kupującym po raz pierwszy w wejściu na rynek nieruchomości mieszkaniowych, ale może również spowodować wzrost cen domów i wymagać od rządu wzięcia na siebie ryzyka związanego z pożyczkami, których sektor prywatny w przeciwnym razie nie byłby skłonny udzielić.

„Nasze badanie wskazuje, że programy Help to Buy wprowadzone w 2013 r. wywarły największy wpływ – pod względem zwiększenia dostępności cenowych domów – na gospodarstwa domowe o wyższych dochodach”.

W raporcie dodaje się: „Ponieważ normalnie od tych osób można by oczekiwać, że będą w stanie dość szybko odłożyć depozyt na minimalnym poziomie, nawet bez programu Help to Buy, prawdopodobne jest, że programy te przyspieszyły zakup pierwszego domu o kilka lat, zamiast sprawić różnicę między zostaniem właścicielem domu do wynajęcia lub jego brakiem w dłuższej perspektywie”.

Analiza sugeruje, że program gwarancji kredytów hipotecznych miał „ograniczony wpływ na przystępność cenową”, ponieważ kupujących nadal ograniczała maksymalna wielokrotność ich dochodu, jaki mogli pożyczyć.

Program pożyczek był „ważniejszy dla prawie wszystkich gospodarstw domowych” pod względem poprawy przystępności cenowej lokalnych nieruchomości. Miał jednak znacznie węższy zakres, ponieważ dotyczył wyłącznie nowo wybudowanych nieruchomości, przez co według IFS był „wyciszony”.

Zespół doradców sugeruje, że oba programy miały niewielki wpływ na mobilność społeczną. Boileau powiedział, że jeśli przyszłe rządy będą chciały zaradzić nierównościom, mogłyby skierować pomoc do gospodarstw domowych o niższych dochodach, ale przestrzegł, że może to oznaczać, że podatnicy będą musieli podjąć większe ryzyko.

Wielu ekspertów skrytykowało program Help to Buy za zawyżanie cen bez zwiększania podaży mieszkań: raport komisji ds. środowiska budowlanego Izby Lordów z 2022 r. sugerował, że pieniądze wydane na program „byłyby lepiej wydane na zwiększenie podaży mieszkań”.

Wersja programu gwarancji kredytów hipotecznych została ponownie wprowadzona w 2021 r., a w zeszłym roku Partia Pracy wprowadziła ją na stałe, a jej celem było zapewnienie dostępności 95% kredytów hipotecznych.

Sekretarz torysów ds. mieszkalnictwa, James Cleverly, bronił programu Help to Buy, mówiąc: „Programy Help to Buy poprzedniego rządu konserwatywnego dały wielu tysiącom ludzi szansę na realizację marzeń o posiadaniu domu. W czasach Partii Pracy, dla kontrastu, sytuacja staje się coraz trudniejsza dla osób kupujących po raz pierwszy, przy gwałtownym spadku budownictwa mieszkaniowego i rosnących opłatach skarbowych”.