Strona główna Sport Bayern Monachium v ​​Real Madryt: Ćwierćfinał Ligi Mistrzów, rewanż – na żywo...

Bayern Monachium v ​​Real Madryt: Ćwierćfinał Ligi Mistrzów, rewanż – na żywo | Liga Mistrzów

10
0


Kluczowe wydarzenia

Pokaż tylko najważniejsze wydarzenia

Aby móc korzystać z tej funkcji, włącz JavaScript

Preambuła

Nie ma nic większego ani lepszego niż to. Bezkompromisowy faworyt w tym sezonie (Bayern) przeciwko najbardziej utytułowanej europejskiej drużynie wszechczasów (Real). Zapierający dech w piersiach ćwierćfinał pomiędzy dwoma gigantycznymi gigantami, aby zobaczyć, kto w półfinale zmierzy się z aktualnymi mistrzami (PSG). Podwójny huf.

Ćwierćfinały mogą być po prostu najlepszą częścią Ligi Mistrzów – wystarczająco blisko finału, aby ekscytować się chwałą, ale wystarczająco daleko od kulminacyjnego momentu turnieju, aby nadal było wiele niewiadomych i permutacji, mecze toczą się gęsto i szybko (możesz także śledzić dzisiejszy mecz Arsenalu ze Sportingiem tutaj), a w tym meczu Bayern i Real Madryt dzieli tylko jeden gol, a Niemcy w zeszłym tygodniu odnieśli zwycięstwo 2:1 w pierwszym meczu na Bernabéu. Tak, to był oszałamiający wynik dla drużyny Vincenta Kompany’ego, ale Bayern może być sfrustrowany, że ich przewaga nie jest większa. Jedno jest pewne: nigdy, przenigdy nie pomijasz Realu Madryt w tych rozgrywkach.

Nawet najbardziej kontynentalne wieczory mają akcent angielski, a Harry Kane, Jude Bellingham i Trent Alexander-Arnold mają nadzieję zaistnieć na największych scenach. Napastnik Bayernu nigdy nie zdobył największej nagrody w Europie, a Bellingham i Alexander-Arnold będą chcieli w porę przypominać o swoich kwalifikacjach do reprezentacji Anglii.

Jude Bellingham (z prawej) podchodzi do piłki przed Harrym Kane’em w pierwszym meczu. Zdjęcie: Guillermo Martinez/NurPhoto/Shutterstock

Bellingham został zapytany we wtorek o szanse Kane’a na zdobycie Złotej Piłki:

w podwójnym cudzysłowieWygląda na to, że wygrają Bundesligę, co oczywiście mnie boli, biorąc pod uwagę, że mój brat jest w Dortmundzie, a ja tam byłem zawodnikiem” – odpowiedział Bellingham. „To znowu zależy od tego, co zrobi z Anglią i miejmy nadzieję, że uda nam się powstrzymać ich od jutrzejszego zwycięstwa w Lidze Mistrzów, co oczywiście będzie miało duży wpływ.

To rewelacyjny zawodnik. Gra z nim w reprezentacji to przyjemność. Myślę, że jest niesamowity. Pokazuje wszystkim, że przez ostatnie dwa lub trzy lata osiągnął poziom, na którym prawie udoskonalił swoje rzemiosło, jeśli chodzi o to, co może zrobić jako napastnik.

To będzie niezłe widowisko w Allianz Arena.

Początek: 20:00 czasu BST.

Udział