Strona główna Świat Szwedzkie organizacje praw człowieka krytykują kryteria „uczciwego życia” wobec migrantów

Szwedzkie organizacje praw człowieka krytykują kryteria „uczciwego życia” wobec migrantów

13
0

Rząd Szwecji spotkał się z rosnącą krytyką w związku z planami nałożenia na migrantów obowiązku „uczciwego życia”, a grupy prawnicze i eksperci prawni uznali proponowane rozwiązanie za dyskryminujące.

Szwedzki rząd, który doszedł do władzy w 2022 r. po ślubowaniu, że będzie stanowczy w walce z imigracją i przestępczością, próbuje szybko przeforsować szereg reform w różnych obszarach przed wrześniowymi wyborami do organów legislacyjnych.

Jeśli zostanie zatwierdzony przez parlament, przepis dotyczący „uczciwego życia” wejdzie w życie 13 lipca.

Zgodnie ze zmianą Agencja ds. Migracji będzie brać pod uwagę przy udzielaniu lub odnawianiu zezwoleń na pobyt obywateli państw spoza UE, czy osoby ubiegające się o wizę w jakimkolwiek momencie stwarzały zagrożenie dla porządku lub bezpieczeństwa publicznego, miały sympatie ekstremistyczne lub powiązania z grupami propagującymi przemoc, bądź też popełniły drobne przestępstwa zagrożone karą grzywny.

Inne czynniki mogą obejmować zaciąganie długów „bez żadnego zamiaru lub wysiłku, aby je spłacić”, zorganizowane żebranie, popełnianie oszustw związanych z zasiłkami socjalnymi lub pracę poza księgami.

Osobom, które nie przestrzegają zasady „uczciwego życia”, grozi deportacja. „Konsekwencje będą bardzo poważne” dla migrantów dotkniętych reformą, powiedział AFP John Stauffer, doradca prawny organizacji praw człowieka Civil Rights Defenders.

Nawet oświadczenia danej osoby – choć same w sobie nie powinny być uważane za dowód braku „uczciwego życia” – mogą wskazywać na powiązania z „brutalnym ekstremizmem”, powiedział Ludvig Aspling, rzecznik antyimigracyjnej Szwedzkich Demokratów, która wspiera mniejszościowy prawicowy rząd, gdy ogłoszono plany.

„Tworzy to system, w którym ludzie, w zależności od swojego statusu prawnego oraz tego, czy są obywatelami lub mają pozwolenie na pobyt, mają w naszym społeczeństwie różne prawa, szczególnie jeśli chodzi o wolność słowa” – stwierdziła Stauffer.

„Jeśli jesteś obywatelem, masz szeroką i silnie chronioną wolność słowa. Jeśli nie jesteś obywatelem, będziesz miał wolność słowa, ale nie będzie ona tak silna” – wyjaśnił.

„Jak gość”

Propozycja ułatwiłaby cofanie zezwoleń na pobyt imigrantów.

„Pozostanie w Szwecji nie jest prawem człowieka. Należy o tym pamiętać” – powiedział AFP minister migracji Johan Forssell.

„Jeśli przyjeżdżasz do Szwecji i nie jesteś obywatelem, to prawie jak bycie gościem w czyimś domu. Powinieneś wtedy pokazać, że chcesz stać się częścią tego kraju. Starasz się, nie dajesz z siebie wszystko, pracujesz” – powiedział Forssell.

Rząd nie opublikował jeszcze ostatecznej listy działań lub zachowań, które stanowiłyby naruszenie wymogu „uczciwego życia”.

Szwedzkie Centrum Prawa Uchodźców, organizacja zapewniająca pomoc prawną osobom ubiegającym się o azyl, twierdzi, że nowe względy sprawią, że proces wydawania pozwoleń na pobyt będzie nieprzewidywalny.

„Może to również powodować poczucie niepewności, gdy tak naprawdę nie wiesz, jak mogą zostać ocenione Twoje działania w różnych sytuacjach” – powiedział AFP Elias Nygren, prawnik pracujący dla tej organizacji.

Niektóre organizacje obawiają się, że określone rodzaje aktywizmu również mogą zostać uznane za naruszenie „uczciwego życia”.

„Organizujemy szkolenia z zakresu nieposłuszeństwa obywatelskiego, czyli niestosowania przemocy i zasad, którymi kierujemy się w naszym działaniu. Zauważamy, że to pytanie pojawia się coraz częściej” – powiedziała AFP Frida Bengtsson, szefowa szwedzkiego Greenpeace.

„Wiele osób rezygnuje, ponieważ wahają się przed podjęciem działań ze względu na obecną niepewność. Tak naprawdę nie mają odwagi podjąć takiego ryzyka” – dodała.

W satyrycznym artykule opublikowanym w gazecie Dagens Nyheter szwedzki pisarz Gellert Tamas zasugerował niektórym członkom rządu, aby przyjrzeli się bliżej własnej przeszłości.

Część z nich – argumentował – byłaby kandydatami do deportacji, począwszy od samego ministra migracji.

„Johan Forssell ma «wyraźne powiązania z organizacją propagującą przemoc»” – napisał, cytując sformułowanie zawarte w projekcie ustawy, „ze względu na dawne członkostwo jego syna w jawnie nazistowskiej grupie Aktivklubb Sverige”.

W lipcu 2025 r. w mediach wyszło na jaw, że 16-letni wówczas syn Forssella był członkiem Aktivklubb Sverige, o czym minister stwierdził, że nie miał o tym pojęcia.

„Obrona Forssella, że ​​«chodzi o głęboko skruchę 15-latka, który właśnie skończył 16 lat», nie zrobiłaby wrażenia w ocenie uczciwego życia” – stwierdził Tamas.