Kontrole kandydatów przeprowadzane przez Reform UK „wyraźnie nie nadają się do zamierzonego celu” – stwierdziła Partia Pracy po tym, jak dwóch kolejnych kandydatów w majowych wyborach lokalnych zostało oskarżonych o zamieszczanie obraźliwych lub potencjalnie rasistowskich postów w mediach społecznościowych.
Tymczasem wyszło na jaw, że partia Restore Britain, założona przez posła Ruperta Lowe’a po jego opuszczeniu przez Reformę, najwyraźniej przyjęła darowiznę od osoby, która publicznie nawoływała w mediach społecznościowych do dojścia do władzy „innego Hitlera”.
Reforma spotkała się z szeregiem kontrowersji dotyczących niektórych jej kandydatów w wyborach lokalnych w Anglii, które odbyły się 7 maja, a także niektórych osób kandydujących do parlamentów Szkocji i Walii, mimo że Nigel Farage stwierdził, że partia znacznie usprawniła proces weryfikacji.
Zdjęcia postów na Facebooku Alana Staya, kandydata na rzecz reformy na Isle of Wight, pokazują, że dzielił się on rasistowskimi i seksistowskimi wiadomościami, w tym takimi, w których wielokrotnie pojawiał się wyraźnie rasistowski epitet, argumentując, że nie jest to słowo szkodliwe. Post powstał w odpowiedzi na doniesienia prasowe o DJ-u, który stracił pracę za odtworzenie płyty zawierającej to słowo.
Inna kandydatka, Caroline Panetta, która stoi w zewnętrznej dzielnicy Londynu Bexley, przesłała dalej antyislamskie komentarze, w tym jeden mówiący, że burmistrz Londynu Sadiq Khan chciał zamienić miasto w „Londonstan”, w którym kobiety nie byłyby bezpieczne.
We własnym poście stwierdziła, że islam jest „religią gwałtu, kazirodztwa i pedofilii”. Inne retweety dotyczyły George’a Floyda, który został zamordowany przez funkcjonariusza policji na ulicy w Minneapolis w 2020 r., twierdząc, że wyrok skazujący za morderstwo był pomyłką sądową i nazywając Floyda przestępcą.
Anna Turley, przewodnicząca Partii Pracy, powiedziała: „Czego potrzeba, aby Nigel Farage w końcu zaczął działać? Farage wielokrotnie przechwalał się procedurami lustracyjnymi Reformy, ale w dalszym ciągu wyraźnie nie nadaje się ona do zamierzonego celu. Farage musi potępić te podłe uwagi, zwolnić ich jako kandydatów do reformy i niezwłocznie wyrzucić ich ze swojej partii”.
Skontaktowano się z Reformą w celu uzyskania komentarza.
Rupert Lowe opuścił Reform w zeszłym roku i założył Restore Britain, która jest wyraźnie prawicowa. Zdjęcie: Jason Bye/The Guardian
Lowe opuścił Reform w zeszłym roku po zawziętej kłótni z Farage’em. Jego nowa partia jest wyraźnie prawicowa i wzywa do deportacji milionów ludzi z Wielkiej Brytanii. Ostatnie sondaże pokazują, że ma w całym kraju około 4% poparcia.
Partia zyskała poparcie ze strony otwarcie rasistowskich i skrajnie prawicowych działaczy, których Lowe nie chciał się wyprzeć.
Wśród jej zwolenników jest aktywista Miles Routledge, który tweetuje pod pseudonimem Lord Miles. W lutym zamieścił na Twitterze informację, że został członkiem grupy darczyńców Przywrócenia Wielkiej Brytanii zwanej Cromwell Club i zamieścił zdjęcie przedstawiające darowiznę w wysokości 2500 funtów, która umożliwiła osiągnięcie tego celu.
Routledge okazał poparcie dla poglądów ekstremistycznych i w tym tygodniu zadzwonił do innego zwolennika Restore, Steve’a Lawsa, płodnego skrajnie prawicowego użytkownika X, „liberała” chcącego deportować miliony ludzi z Wielkiej Brytanii, mówiąc: „Mam lepsze rozwiązania”.
W poście z lipca ubiegłego roku napisał: „To, co przynosi mi radość i nadzieję na tym świecie, to fakt, że do 2039 roku będziemy mieli innego Hitlera, który poprowadzi kolejne wielkie powstanie”.
Zapytany przez „The Guardian”, czy chce wyjaśnić posty, Routledge odpowiedział: „Dokładnie to powiedziałem i miałem na myśli, ale prawdopodobnie się powstrzymywał”.
Dodał: „Muszę dodać, że jeśli przejmę uncję władzy, uwięzię także dziennikarzy takich jak ty”.