Home Świat Aktywiści planują większą flotyllę, próbując nieść pomoc Gazie

Aktywiści planują większą flotyllę, próbując nieść pomoc Gazie

22
0

MANDLA Mandela, wnuk Nelsona Mandeli, dołącza do członków grupy aktywistów Global Sumud Flotilla. – Reuters

• W ubiegłym roku Izrael zatrzymał 40 łodzi Globalnej Flotylli Sumud przed dotarciem na terytorium okupowane • ONZ ostrzega, że ​​przemoc izraelskich osadników wobec mieszkańców Zachodniego Brzegu „osiągnęła szczyt w styczniu”, 700 Palestyńczyków wysiedlonych • Organizacja pozarządowa twierdzi, że osadnicy nękają i eksmitują Palestyńczyków „przy wsparciu IDF i rządu”

JOHANNESBURG/RAMALLAH: Aktywiści stojący za flotyllą przechwyconą na morzu przez Izrael w zeszłym roku podczas próby niesienia pomocy Gazie spróbują ponownie w tym roku, spodziewając się ponad dwukrotnie większej liczby łodzi przewożących do 1000 lekarzy, jak powiedzieli w czwartek.

W październiku izraelskie wojsko zatrzymało około 40 łodzi należących do Globalnej Flotylli Sumud, gdy próbowały one dotrzeć do zablokowanej Strefy Gazy, aresztując szwedzką aktywistkę Gretę Thunberg i ponad 450 innych uczestników.

Organizatorzy, którzy zebrali się w środę w Johannesburgu na fundacji zmarłego przywódcy Republiki Południowej Afryki Nelsona Mandeli, wyrazili nadzieję, że na następną próbę sprowadzą 100 łodzi.

„To powód… dla tych, którzy chcą powstać i walczyć o sprawiedliwość i godność dla wszystkich” – powiedział zgromadzonym wnuk Mandli, Mandla Mandela, który znalazł się wśród zatrzymanych ostatnim razem aktywistów. „Chcemy zmobilizować… globalną społeczność, aby połączyła się z nami”.

Izraelscy urzędnicy wielokrotnie potępiali zeszłoroczną misję i poprzednie próby dotarcia do Gazy drogą morską na mniejszą skalę, uznając je za chwyt reklamowy.

Izrael, który kontroluje cały dostęp do Strefy Gazy, zaprzecza wstrzymywaniu dostaw dla swoich dwóch milionów mieszkańców. Palestyńczycy i międzynarodowe organizacje pomocowe twierdzą, że dostawy docierające do enklawy są w dalszym ciągu niewystarczające pomimo zawieszenia broni osiągniętego w październiku, które obejmowało gwarancję zwiększonej pomocy.

Po zawieszeniu broni siły izraelskie kontrolują obecnie ponad 53 procent Strefy Gazy, skąd nakazały mieszkańcom opuszczenie kraju. Prawie cała populacja stłoczona jest w wąskim pasie wzdłuż wybrzeża i żyje głównie w prowizorycznych namiotach i zniszczonych budynkach.

Aktywiści stwierdzili, że jeśli flotylla zostanie ponownie zablokowana, nadal warto naświetlić trudną sytuację Gazy.

„Być może nie dotarliśmy fizycznie do Gazy, (ale) dotarliśmy do… mieszkańców Gazy” – powiedziała jedna z aktywistek, Susan Abdallah. „Wiedzą, że nam zależy i że nie cofniemy się przed niczym, dopóki faktycznie nie przerwiemy oblężenia”.

Ataki osadników powodują przemieszczenie rekordów

ONZ podała w czwartek, że w wyniku przemocy i nękania ze strony izraelskich osadników na okupowanym Zachodnim Brzegu prawie 700 Palestyńczyków zostało wysiedlonych w zeszłym miesiącu, co stanowi najwyższy wskaźnik od wybuchu konfliktu w Gazie w październiku 2023 r.

Według danych agencji humanitarnej ONZ OCHA, która gromadzi dane różnych agencji ONZ, co najmniej 694 Palestyńczyków zostało w zeszłym miesiącu siłą wypędzonych ze swoich domów.

Biuro Praw Człowieka ONZ (OHCHR) stwierdziło pod koniec stycznia, że ​​przemoc ze strony osadników stała się główną przyczyną przymusowych wysiedleń na okupowanym przez Izrael Zachodnim Brzegu.

W styczniu liczba ta była szczególnie wysoka, częściowo z powodu przesiedlenia całej społeczności pasterskiej w Dolinie Jordanu, której 130 rodzin opuściło po miesiącach prześladowań.

„To, co się dzisiaj dzieje, to całkowity upadek społeczności w wyniku ciągłych i powtarzających się ataków osadników, dzień i noc, przez ostatnie dwa lata” – powiedział wówczas Farhan Jahaleen, mieszkaniec Beduinów.

Według raportu izraelskiej organizacji pozarządowej Peace Now, osadnicy na Zachodnim Brzegu, okupowanym przez Izrael od 1967 r., wykorzystują hodowlę, aby osiedlić się na gruntach rolnych wykorzystywanych przez społeczności palestyńskie i stopniowo odmawiają im dostępu do tych obszarów.

Aby wypchnąć Palestyńczyków, osadnicy uciekają się do nękania, zastraszania i przemocy, „przy wsparciu izraelskiego rządu i wojska” – stwierdził organ nadzorujący osadnictwo.

„Nikt nie wywiera presji na Izrael ani na władze izraelskie, aby to zaprzestali, więc osadnicy to czują, czują całkowitą bezkarność, że mogą dalej to robić” – powiedziała Allegra Pacheco, dyrektor Konsorcjum Ochrony Zachodniego Brzegu, grupy organizacji pozarządowych działających na rzecz wspierania społeczności palestyńskich przed wysiedleniami.

Jako kolejny czynnik napędowy wskazała brak zainteresowania Zachodnim Brzegiem.

„Jeśli chodzi o Palestynę, oczy wszystkich są skupione na Gazie, podczas gdy na (okupowanym) Zachodnim Brzegu trwają czystki etniczne i nikt nie zwraca uwagi na Zachodni Brzeg” – powiedziała.

Z wyłączeniem zaanektowanej przez Izrael wschodniej Jerozolimy, okupowany Zachodni Brzeg jest domem dla około 490 000 Izraelczyków mieszkających w osadach i placówkach uznawanych za nielegalne w świetle prawa międzynarodowego.

Na terytorium żyje około trzech milionów Palestyńczyków.

Opublikowano w Dawn, 6 lutego 2026 r