Indyjscy sportowcy muszą teraz spełniać bardziej rygorystyczne wymogi antydopingowe po tym, jak ich federacja została umieszczona w kategorii najwyższego ryzyka w World Athletics – podała w poniedziałek Jednostka ds. uczciwości w lekkoatletyce (AIU).
Indie znalazły się w pierwszej dwójce pod względem liczby naruszeń przepisów antydopingowych w lekkoatletyce w latach 2022–2025, co skłoniło zarząd AIU do przeniesienia Indyjskiej Federacji Lekkoatletycznej (AFI) z kategorii B do kategorii A.
Federacje kategorii A, uważane za stwarzające największe ryzyko, stoją przed bardziej rygorystycznymi obowiązkami wynikającymi z przepisów, w tym minimalnymi progami testów dla sportowców reprezentujących drużyny narodowe, stwierdziła AIU.
„Sytuacja dopingowa w Indiach była przez długi czas obarczona wysokim ryzykiem i niestety jakość krajowego programu antydopingowego jest po prostu nieproporcjonalna do ryzyka dopingowego” – stwierdził w oświadczeniu przewodniczący AIU David Howman.
Chociaż AFI opowiadała się za reformami antydopingowymi w Indiach, nie zmieniło się to dostatecznie.
„AIU będzie teraz współpracować z AFI w celu wprowadzenia reform zapewniających integralność lekkoatletyki, tak jak to zrobiliśmy z innymi federacjami członkowskimi kategorii A” – stwierdzono.
Indie, które będą gospodarzem Igrzysk Wspólnoty Narodów w 2030 r. i ubiegają się o organizację Igrzysk Olimpijskich w 2036 r., również przez trzy lata z rzędu znajdowały się na szczycie listy sprawców dopingu prowadzonej przez Światową Agencję Antydopingową (WADA).
Przewodniczący WADA Witold Banka, który w zeszłym tygodniu przebywał w Indiach, nazwał łatwą dostępność leków poprawiających wydajność w kraju „poważnym problemem” i spotkał się z wyższymi urzędnikami indyjskiej policji federalnej, prosząc o pomoc w zakłócaniu łańcuchów dostaw.
Rzeczniczka AFI Adille Sumariwalla powiedziała, że federacja współpracuje z AIU, ministerstwem sportu i indyjską Krajową Agencją Antydopingową, aby rozwiązać ten problem.
„AFI ma mocny plan i wszyscy jesteśmy za kryminalizacją dopingu w tym kraju” – powiedziała Reutersowi przez telefon Sumariwalla, także wiceprezes World Athletics.
„Nie ma nic złego w większej kontroli. W Indiach łapie się więcej sportowców, ponieważ przeprowadza się więcej testów.
„Walczymy z tym zawzięcie. Policja powinna powstrzymać oszustów i przestępców, którzy to robią. Nie jesteśmy policją, naszym zadaniem jest tworzenie polityki, a rząd pomaga. „
Kiedy w zeszłym roku delegacja indyjska odwiedziła siedzibę Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego (MKOl) w Lozannie, powiedziano jej, aby powstrzymała zagrożenie dopingiem, aby zwiększyć swój udział w igrzyskach olimpijskich.