Strona główna Sport Wzburzona Chelsea rzuciła Roseniora na głęboką wodę, ale pozostawiła go poza jego...

Wzburzona Chelsea rzuciła Roseniora na głęboką wodę, ale pozostawiła go poza jego głębią | Chelsea

5
0


Projekt Chelsea miał symbolikę, która osiągnęła rozliczenie na stadionie Amex. Behdad Eghbali, jeden ze współwłaścicieli klubu, w loży dyrektorów miał pobladłą twarz. Enzo Fernández patrzył w dal. Liam Rosenior przeprosił nielicznych kibiców pozostałych po końcówce wyjazdowej, a następnie zaczął krytykować swoich zawodników za ich występ podczas ostatniego upokorzenia drużyny z Brighton.

Pozycja Roseniora jako głównego trenera wydawała się nie do utrzymania na długo przed zakończeniem piątej ligowej porażki Chelsea z rzędu. Optyka była ostra. Miarą trudności Todda Boehly’ego i konsorcjum BlueCo należącego do Clearlake Capital od momentu zakupu Chelsea w 2022 r. nie jest dużo bardziej wyraźna niż ich historia porażek z Brighton, biorąc pod uwagę, jak często łapali jednego z zawodników lub pracowników Tony’ego Blooma.

Część problemu z podążaniem ścieżką danych Brighton polega na tym, że nie ma możliwości odtworzenia ściśle strzeżonego modelu analitycznego Blooma. Brakuje jednak jeszcze jednego podstawowego elementu. Rekrutacja w Chelsea oparta na danych była nieubłagana, powodując ciągłą rotację pracowników. Przeszukali cały świat w poszukiwaniu młodych zawodników i zapewnili im bardzo motywacyjne wynagrodzenia, a w tym planie jest pewna logika. Prawidłowo przeprowadzony kończy się powstaniem genialnego, wspólnie rozwijającego się, zrównoważonego zespołu, prowadzonego przez sprytnego trenera, świetnie prosperującego we współpracy z wielotorowym działem rekrutacji.

Oczywiście trudno jest wyobrazić sobie realizację tej wizji, gdy Chelsea właśnie przegrała pięć meczów ligowych, nie zdobywając gola po raz pierwszy od 1912 roku, co niemal zrujnowało jej nadzieje na zakwalifikowanie się do Ligi Mistrzów. Tutaj pojawiają się oczywiste pułapki. To moment, aby zastanowić się nad tym, jak został skompletowany ten młody skład. Młody zawodnik dołączający do Brighton może polegać na doświadczonych profesjonalistach, takich jak 35-letni Danny Welbeck i 40-letni James Milner. Kto w szatni Chelsea ma podobny wzrost?

Pięciu dyrektorów sportowych Chelsea musi podsumować sytuację. Zachowują poparcie właścicieli, ale presja zewnętrzna rośnie. Niektórych norm piłkarskich nie da się uniknąć. Ludzie, którym leży na sercu dobro Chelsea, od dawna twierdzą, że młodzi gracze potrzebują pomocy mądrzejszych głów. Jest to fundamentalna część budowania stabilnego zespołu i obszar, którym Chelsea musi się zająć latem.

We wtorek Chelsea była wrzawą. Nie było serca. Fernández nosił opaskę kapitańską niecały miesiąc po tym, jak opuścił boisko na dwa mecze po tym, jak dał do zrozumienia, że ​​pragnie przenieść się do Realu Madryt. Dlaczego? Głos zabrał także Marc Cucurella, kolejny z bardziej doświadczonych zawodników Chelsea. Kultura odpada. Brak dyscypliny szkodził Chelsea przez cały sezon i drużyna będzie nadal popadać w tarapaty, chyba że nastąpi drastyczna zmiana w mentalności zespołu. Ale zaczyna się od wzmocnienia pozycji menedżera, który może wzbudzić szacunek grupy drogich międzynarodowych zawodników. Biorąc pod uwagę wszystkie dane, Chelsea musi wziąć pod uwagę niewymierny dodatkowy nacisk, jaki dają drużynie najlepsi trenerzy.

Enzo Fernández został usunięty z powodu komentarzy na temat dołączenia do Realu Madryt, ale przywrócono mu miejsce i mianowano kapitanem Brighton. Zdjęcie: Dylan Martinez/Reuters

Będą zmiany w podejściu. Chelsea nie zamierza ponownie zatrudniać menadżera bez doświadczenia na najwyższym poziomie. Przekonanie dużego nazwiska do przyłączenia się może jednak stanowić wyzwanie. Na Stamford Bridge są wielbiciele Cesca Fàbregasa, byłego zawodnika Chelsea. Dostępni są Andoni Iraola i Xabi Alonso. Kiedy jednak menadżerowie tego typu przyjrzą się, jak inni radzili sobie pod władzą tej firmy, będą musieli być przekonani, że praca dla niej będzie najlepszym posunięciem w karierze.

Istnieje również drażliwa kwestia: czy trudniej będzie osiągnąć cele menadżerskie i transferowe, jeśli Chelsea, która w następnym meczu w lidze może znajdować się w dolnej połowie tabeli, nie zakwalifikuje się do europejskich rozgrywek. Należy rozwiać obawy, że brak występu w Lidze Mistrzów będzie mieć wpływ na budżet po stratach w wysokości 262,4 mln funtów. Zaczyna się wydawać, że to decydujący moment dla BlueCo.

Wyglądało na to, że Chelsea przezwyciężyła trudności, gdy Enzo Maresca poprowadził ich zeszłego lata do Klubowych Mistrzostw Świata, a następnie w listopadzie rozbił Barcelonę. Jednak stosunki z Marescą wkrótce stały się napięte. Chelsea nie zwolniła Włocha, który przyznał klubowi, że prowadził rozmowy z City w sprawie zastąpienia Pepa Guardioli, ale po jego burzliwym odejściu było trudniej niż oczekiwano.

Rosenior miał doświadczenie z tym systemem. 41-latek pracował w partnerskim klubie Chelsea, Strasburgu, i dobrze znał zespół rekrutacyjny.

Ale choć zaczął dobrze i był uważany za obiecującego młodego trenera, nie było zaskoczeniem, że go przerosło. Zawodnicy, którzy byli blisko Mareski, nie polubili Roseniora. Źródła podają, że hiszpańskojęzyczni w szatni go nie ocenili. Władza Roseniora szybko zniknęła. Dzień po tym, jak mówił o poprawie zachowania, fryzjer Cucurelli ujawnił jego skład na mecz z Brighton w usuniętym poście w mediach społecznościowych.

Wesley Fofana źle zareagował na zmianę podczas sobotniej porażki 1:0 z Manchesterem United. Pojawiły się głupie czerwone kartki, ostrzeżenia za sprzeciw i szepty na temat graczy mających trudności z nawiązaniem kontaktu z atmosferą LinkedIn Roseniora. Ostatecznie wszelkie pozory przewagi zniknęły, gdy Rosenior rzucił Roberta Sáncheza i dał Filipowi Jörgensenowi bramkę w meczu przeciwko Paris Saint-Germain w ostatnich 16 meczach Ligi Mistrzów. To był niewymuszony błąd. Pewność siebie bramkarza nr 1 została nadszarpnięta, a Chelsea nie otrząsnęła się po kosztownym błędzie Jörgensena przy wyniku 2:2 w pierwszym meczu.

Jedno ze źródeł zwaliło winę na Roseniora. Chelsea była zbyt otwarta – brak czystego konta w lidze od stycznia jest niewybaczalny – nawarstwiły się kontuzje mięśni, a atak osłabł. Ci sami piłkarze wyglądali lepiej pod wodzą Mareski. Nawet wtedy sytuacja Roseniora jest jedynie symboliczna. Jest dobrym człowiekiem i powinien mieć dobrą karierę, ale nie miał kwalifikacji do tej pracy. Został rzucony na głęboką wodę i choć musiał odejść, ludzie, którzy go zatrudnili, dają do myślenia.