Strona główna Pieniądze Londyn stoi w obliczu większych zakłóceń w związku z rozpoczęciem drugiego całodobowego...

Londyn stoi w obliczu większych zakłóceń w związku z rozpoczęciem drugiego całodobowego strajku metra | Londyńskie metro

8
0


Osoby dojeżdżające do pracy w Londynie muszą zmagać się z kolejnymi dwoma dniami utrudnień w związku z drugim 24-godzinnym strajkiem metra, który rozpoczyna się w czwartek od południa.

Nie odbyły się dalsze rozmowy w celu rozstrzygnięcia sporu, a kierowcy ze związku zawodowego RMT będą kontynuować akcję protestacyjną przeciwko planom londyńskiego metra dotyczącego dobrowolnego czterodniowego tygodnia po pierwszym 24-godzinnym strajku rozpoczynającym się we wtorek od południa.

Usługi zostały ograniczone, ale nie anulowane na większości linii metra. Nieco ponad połowa kierowców metra w stolicy to członkowie związku zawodowego Aslef, który z zadowoleniem przyjął czterodniowy plan pracy i nie strajkował.

Osoby rozpoczynające pracę wcześniej musiały znaleźć alternatywny transport, który będzie kursował dopiero w środę od 7:30, ponieważ Transport for London (TfL) próbował ograniczyć ogólne zakłócenia.

Większe zatory i zakłócenia okazały się znacznie mniejsze niż podczas wrześniowych strajków wszystkich pracowników RMT, przy czym niektóre firmy w stolicy złagodziły zasady, aby umożliwić większą liczbę pracy z domu, a ładna pogoda zachęcała ludzi do przesiadki na rower lub spacery.

Niektórzy pasażerowie zgłosili cichsze pociągi niż zwykle na liniach, na których usługi działały dobrze, a osoby dojeżdżające do pracy nie ryzykowały korzystania z metra, chociaż większość nadal borykała się z długimi oczekiwaniami i zatłoczonymi pociągami.

TfL podał, że we wtorek rano liczba wypożyczeń rowerów w Santander wzrosła o 60%, a Voi, jeden z operatorów wypożyczalni e-skuterów i rowerów elektrycznych w Londynie, stwierdził, że liczba przejazdów była o 52% wyższa niż w zeszłym tygodniu, przy znacznej liczbie nowych użytkowników.

TfL powiedział, że pasażerowie powinni kontynuować kontrole przed podróżą w czwartek, a usługi zostaną ograniczone na wszystkich liniach od południa do 20:00. W piątek rano pierwsze pociągi będą kursować od godziny 7.30.

Oczekuje się, że większość linii Piccadilly, Waterloo, City i Circle nie będzie kursować w godzinach strajku, podobnie jak części linii Metropolitan i Central. Uruchomione zostaną inne połączenia kolejowe, w tym londyńska kolej naziemna, linia Elizabeth i DLR.

Chociaż Aslef i TfL wyraziły zdziwienie akcją strajkową, RMT stwierdziło, że kierowcy obawiają się zmęczenia i obwinia TfL za brak negocjacji.

TfL twierdzi, że jego propozycje dotyczące czterodniowego tygodnia pracy dostosują londyńskie metro do harmonogramów pracy innych przewoźników kolejowych i że kierowcy, którzy zechcą kontynuować pięciodniowy tydzień pracy, będą mogli to zrobić.

Rzecznik RMT powiedział, że związek sprzeciwił się „narzuconemu, fałszywemu czterodniowemu tygodniowi pracy” i wyraził „poważne obawy naszych członków co do długości zmiany i wynikającego z niej zmęczenia wpływającego na bezpieczeństwo”.

Dodali: „Strajki trwają, ponieważ TfL oświadczyło, że będzie negocjować wszystkie elementy propozycji, a następnie zawróciło, mówiąc nam, że będą kontynuowane bez żadnych zmian w swoich pierwotnych propozycjach.

„Poprosiliśmy TfL o pisemne zapewnienie, że nasi członkowie mogą pozostać przy obecnych schematach zmian i ustalonych warunkach. TfL nie odpowiedziała nam jeszcze odpowiednio. Dlatego nie jest to program dobrowolny i TfL stara się narzucić go naszym członkom. „

Jednak Nick Dent, dyrektor ds. obsługi klienta w londyńskim metrze, powiedział, że „zmiany będą dobrowolne, nie będzie skrócenia godzin wynikających z umowy i ci, którzy chcą kontynuować pięciodniowy tydzień pracy, będą mogli to zrobić”.

Dodał: „Wzywamy RMT do odwołania strajku, spotkania się z nami i uniknięcia dalszych zakłóceń dla londyńczyków. Chociaż w ciągu ostatnich 24 godzin byliśmy w stanie wykonać więcej usług niż planowaliśmy, spodziewamy się, że znaczne zakłócenia będą się utrzymywać do piątku, a poziom usług, jakie możemy świadczyć, będzie się różnić w zależności od linii, dlatego klienci powinni nadal sprawdzać to przed podróżą przez resztę tygodnia.”

Jeśli spór nie zostanie rozwiązany, RMT planuje cztery kolejne 24-godzinne strajki w maju i czerwcu.