Strona główna Sport Europejska piłka nożna: Betis i Bellerín zaprzeczają Realowi Madryt, porażka Unii Ety...

Europejska piłka nożna: Betis i Bellerín zaprzeczają Realowi Madryt, porażka Unii Ety z Lipskiem | Europejska piłka nożna klubowa

7
0


Héctor Bellerín wjechał głęboko w doliczony czas gry, dzięki czemu w piątek Real Betis zremisował 1:1 z Realem Madryt, zadając kolejny cios słabnącym szansom gości na tytuł.

Podopieczni Álvaro Arbeloi byli na dobrej drodze do niewielkiego zwycięstwa po objęciu prowadzenia w 17. minucie. Federico Valverde wypuścił piłkę zza pola karnego, a bramkarz Betisu, Álvaro Valles, mógł jedynie sparować piłkę w kierunku Viníciusa Júniora, który szybko zareagował i precyzyjnie skierował piłkę tuż nad prawy słupek.

Niedługo potem Jude Bellingham była bliska podwyższenia na 2:0, ale Betis stopniowo wrósł w rywalizację i zaczął grozić. Andriy Lunin wyprowadził gości na prowadzenie przed przerwą trzema mocnymi interwencjami, po których stracili Cedrica Bakambu i Antony’ego. Madryt odzyskał kontrolę po przerwie, ale marnotrawił grę pod bramką.

Kylian Mbappé przeżył frustrujący wieczór, po czym strzelił gola po podaniu Trenta Alexandra-Arnolda, a później gol uznano za spalonego. Lunin nadal błyszczał, wykonując oszałamiającą interwencję jedną ręką, która w 65. minucie zablokowała Cucho Hernándeza, a dziewięć minut później kolejny piękny strzał Natana.

Vinícius zmarnował znakomitą okazję po fenomenalnym dośrodkowaniu z lewej strony, a Realowi nie udało się wyprowadzić meczu poza zasięg, za co zapłacił cenę w 93. minucie. Ferland Mendy stracił piłkę na rzecz Antony’ego w polu karnym, a piłka odbiła się pomyślnie dla Bellerína, który niewielkim wysiłkiem przebił się przez las nóg i wpadł do siatki.

„W takich sytuacjach nie ma wiele do myślenia. Nie przepadam za strzelaniem z dystansu. Szukam dośrodkowania. Wpadło mi między nogi” – powiedział Bellerín Dazn. „Myślę, że kontrolowaliśmy mecz przez większą część meczu i zasłużyliśmy na coś więcej niż tylko punkt. To świetny zespół, ale mieliśmy mnóstwo okazji. „

Real Madryt traci osiem punktów do prowadzącej Barcelony, która po sobotnim zwycięstwie nad Getafe może zwiększyć przewagę do 11 punktów. Barça mogła zapewnić sobie tytuły mistrzowskie jeden po drugim przeciwko swoim zaciekłym rywalom w klasycznym meczu na Camp Nou 10 maja.

W piątek RB Lipsk pokonał w Bundeslidze Union Berlin 3:1, zapewniając trenerce Marie-Louise Ecie drugą porażkę w tylu meczach na prowadzeniu. Max Finkgräfe, Romulo i Ridle Baku strzelili gola, a Lipsk odniósł piąte zwycięstwo z rzędu w meczu przyćmionym zarzutami o seksizm w poście w mediach społecznościowych.

Eta, która jest pierwszą kobietą trenerką w Bundeslidze, stała się obiektem lawiny seksistowskich nadużyć w mediach społecznościowych. Lipsk został oskarżony o przyłączenie się w czwartek, gdy odpowiedział na post na stronie X od Union, w którym stwierdził, że to „ładne miasto”.

Na koncie RB Leipzig pojawiły się zdjęcia Ety pozującej z byłym trenerem Lipska Marco Rose oraz byłymi zawodnikami Dominikiem Szoboszlai i Emilem Forsbergiem. Podpis brzmiał: „Twój główny trener nie tylko uznał to miasto za całkiem ładne…”

Finkgräfe otworzył wynik w 22. minucie, uderzając głową Leopolda Querfelda w prawy słupek. Brazylijski napastnik Romulo zlekceważył słabą próbę Querfelda i zdobył bramkę trzy minuty później, a Union otrzymał kolejny cios, gdy bramkarz Frederik Rønnow musiał zejść z powodu kontuzji, a zastąpił go Carl Klaus.

Choć jej zespół poprawił się po przerwie, Eta dokonała trzech zmian po godzinie gry, a Yan Diomande zapewnił Baku trzecią pozycję. Danilho Doekhi strzelił pocieszenie Unionowi główką w 77. minucie, a rezerwowy Ilyas Ansah pomyślał, że zdobył kolejnego gola w doliczonym czasie gry, ale sędzia wykluczył spalony.

Główna trenerka Union Berlin, Marie-Louise Eta, była świadkiem porażki 3:1 z trzecim w tabeli RB Lipsk. Foto: Filip Singer/EPA

W Ligue 1 Lens wrócił po przegrywaniu 3:0 ze środkowym Brestem, aby uratować remis 3:3, ale mimo to zapewnił panującemu mistrzowi Paris Saint-Germain przewagę w wyścigu o tytuł.

W zeszłym tygodniu Lens puścił dwa gole na początku meczu przeciwko Tuluzie, ale odbił się i wygrał 3-2; tym razem podopieczni Pierre’a Sage’a postawili sobie przed sobą jeszcze większą górę. Po rozpoczęciu w siódmej minucie Daouda Guindo strzeliły gole Lucasa Tousarta i Junior Diny Ebimbe, a gospodarze schodzili na przerwę w pełni dowodząc.

Lens wykazał się w tym sezonie imponującą odpornością i zapewnił sobie nieoczekiwany tytuł mistrzowski, a rezerwowy Florian Thauvin wciągnął ich z powrotem do gry po godzinie. Cztery minuty później Abdallah Sima dodał drugą bramkę, a Allan Saint-Maximin dokończył powrót w doliczonym czasie gry, po efektownym podkręceniu i wyrównaniu.

PSG ma trzy punkty przewagi nad Lens po rozegraniu jednego meczu; obie drużyny spotkają się 13 maja na Stade Bollaert-Delelis w opóźnionym starciu o tytuł.

Allan Saint-Maximin (z prawej) strzelił wyrównującego gola w końcówce meczu i zapewnił Lensowi punkt w meczu z Brest. Zdjęcie: Fred Tanneau/AFP/Getty Images

W piątek Napoli zwyciężyło u siebie 4:0 z Cremonese, co oznacza, że ​​lider Serie A, Inter, będzie musiał poczekać kolejny tydzień, aby zapewnić sobie tytuł.

Napoli zajmuje drugie miejsce w tabeli z 69 punktami, dziewięć za Interem, który w niedzielę zagra na wyjeździe z Turynem. Cremonese nadal ma poważne kłopoty ze spadkiem, mając na koncie 28 punktów z Lecce, które w sobotę uda się do Werony.

Scott McTominay otworzył wynik już na początku, zbierając podanie Kevina De Bruyne’a i przyjmując kontakt, po czym oddał niski strzał w dolny róg siatki, zdobywając dziewiątego ligowego gola w sezonie. Napoli podwoiło prowadzenie już po pierwszej połowie po bramce samobójczej, a strzał Rasmusa Højlunda odbił się od Filippo Terracciano.

Podopieczni Antonio Conte zakończyli mecz w doliczonym czasie gry pierwszej połowy, a McTominay akrobatycznie wycofał się z linii bocznej, aby utrzymać piłkę w grze, po czym De Bruyne oddał strzał poza Audero. Alisson Santos dodał czwartą bramkę w 52. minucie, po długim solowym biegu zza pola karnego.