Strona główna Technologie Rewolucyjny gadżet AI OpenAI to… telefon? Śmierdzący telefon?

Rewolucyjny gadżet AI OpenAI to… telefon? Śmierdzący telefon?

13
0

Jeśli siedzisz na skraju siedzenia i czekasz na zmieniające świat urządzenia AI OpenAI, możesz usiąść z powrotem na krześle.

Według analityka TF Securities International, Ming-Chi Kuo, firma stojąca za ChatGPT opracowuje smartfon. Tak, smartfon. Ale podobno nie będzie to zwykła szklana płyta – będzie to „telefon agenta AI”. TELEFON AGENTA AI.

Co to do cholery jest telefon agenta AI? Pozwól, że wyjaśnię: to telefon, który wykorzystuje „agenta” AI do wykonywania zadań w Twoim imieniu. Zamiast siatki aplikacji na ekranie głównym, którą stukasz, aby otworzyć, a następnie stukasz, przesuwasz i stukasz jeszcze więcej, po prostu każesz agentowi AI, żeby coś zrobił, a on zrobi to za Ciebie.

„Użytkownicy nie próbują korzystać ze stosu aplikacji” – napisał Kuo w X. „Próbują wykonywać zadania i zaspokajać potrzeby za pośrednictwem telefonu. To zasadniczo zmienia sposób, w jaki ludzie myślą o smartfonach”.

Kuo, znany ze swoich źródeł głęboko w łańcuchu dostaw produkcyjnych, twierdzi, że OpenAI współpracuje z Qualcomm i MediaTek nad stworzeniem procesorów do telefonu. Jego raport jest godny uwagi ze względu na jego doświadczenie w dokładnym udostępnianiu informacji na temat planów rozwoju produktów na długo przed ich oficjalnym ogłoszeniem.

Chociaż OpenAI aktywnie rozwija rodzinę gadżetów AI – do których może należeć szpilka, długopis lub para bezprzewodowych słuchawek dousznych – po raz pierwszy słyszymy o telefonie. Ta wiadomość wcale nie jest zaskakująca.

„Tylko pełna kontrola zarówno systemu operacyjnego, jak i sprzętu, OpenAI może zapewnić kompleksową usługę agenta AI” – pisze Kuo.

Zapytaj dowolnego analityka lub eksperta AI, a powie Ci to samo: urządzenie AI jest tak inteligentne, jak informacje, które o Tobie posiada. Bez głębokich uprawnień na poziomie systemu użyteczność sztucznej inteligencji będzie zawsze zdana na łaskę operatora, czyli producenta urządzenia.

Z tego samego powodu nieudany Ai Pin firmy Humane nie może być po prostu dodatkiem do istniejących telefonów lub po prostu aplikacją. Humane wiedziało, z czego wszyscy teraz zdają sobie sprawę: jeśli chcesz umieścić za sterami sztuczną inteligencję, musisz kontrolować wszystko, od sprzętu po oprogramowanie.

Z tego też powodu, mimo że przez dwa lata grzebał w swojej inteligentniejszej Siri, Apple mógł wyjść z całej tej katastrofy przed innymi. Przy użyciu ponad 1,5 miliarda aktywnych iPhone’ów wystarczy jedna aktualizacja, aby wypchnąć „agentne” funkcje AI na dużą liczbę urządzeń. Dzięki jednej aktualizacji oprogramowania setki milionów iPhone’ów nagle stałyby się „telefonami agentów AI”. Zakładając, że Apple rozwiąże wszystkie problemy i nowa Siri rzeczywiście będzie działać tak, jak reklamowano ją prawie dwie WWDC temu.

„Smartfon to po prostu produkt idealny” – mówi analityk Creative Strategies Max Weinbach w rozmowie z Gizmodo. „Potrzebujesz wszystkich swoich danych w jednym miejscu, do którego każda sztuczna inteligencja będzie miała łatwy dostęp. Nie chcesz łączyć wszystkich swoich aplikacji i usług z hostem w chmurze, więc potrzebujesz domyślnych aplikacji (w końcu Apple Mail zawiera wszystkie Twoje e-maile)… wyświetlacza do pokazywania treści, kamer do robienia zdjęć… smartfony są idealne.”

Każdy producent telefonów przerabia swoje telefony na „telefony agentów AI”. Seria Pixel 10 firmy Google rozpoczęła powolną transformację dzięki funkcjom takim jak „Magic Cue”, które pomagają przewidywać zadania, wyświetlając istotne informacje między określonymi aplikacjami Google. Telefony Samsung Galaxy S26 są wyposażone w funkcję „Automatycznego działania aplikacji”, która umożliwia przywołanie Ubera za pomocą polecenia głosowego; telefon korzysta z wbudowanej sztucznej inteligencji, aby otworzyć aplikację, a następnie przechodzi przez różne ekrany, aż dotrze do potwierdzenia płatności. W Chinach telefon Duobao Phone spełnił już to marzenie dzięki bardziej otwartym (i z założenia mniej prywatnym) aplikacjom dostępnym w tym kraju.

Niektóre firmy, takie jak Meta, obstawiają, że inteligentne okulary z wyświetlaczami zastąpią telefony. Bardziej prawdopodobna rzeczywistość jest taka, że ​​telefony nigdy nie zostaną wymienione, tak samo jak laptopy i komputery stacjonarne nadal istnieją, mimo że ponad 15 lat temu zagrażała im era tabletów „post-PC”.

„Wszystko inne to tylko akcesorium, które zwiększa możliwości korzystania z tego doświadczenia za pomocą różnych modalności ze sztuczną inteligencją, ale używanie telefonu jako koncentratora jest w zasadzie koniecznością” – dodał Weinbach.

A co do tego, czy projektant iPhone’a Jony Ive, z którym Sam Altman jest nowym przyjacielem i z którym współpracował przy projektowaniu urządzeń AI OpenAI, do cholery pracuje nad urządzeniem, które mogłoby działać na Androidzie?

„Powiedziałbym, że szanse są dość duże” – mówi Weinbach. „Zarówno Qualcomm, jak i MediaTek zapewniają otwarte platformy, więc OpenAI może zbudować wszystko na fundamencie Linuksa, ale bardziej prawdopodobne jest, że korzystają z Androida. Android zapewnia już stos telefoniczny, obsługę sieci i sterowniki niskiego poziomu dla kamer i dźwięku. Zastosowanie alternatywy byłoby niepotrzebne.

Chyba dowiemy się tego, kiedy telefon OpenAI trafi do masowej produkcji… w 2028 roku.