„Nasze badania pokazują, że młodsze osoby niepalące, które spożywają większe ilości zdrowej żywności niż populacja ogólna, są bardziej narażone na raka płuc” – stwierdziła Nieva w komunikacie prasowym.
Jednak Leurent i inni natychmiast wskazali problemy. Po pierwsze, nie ma grupy kontrolnej, która powinna obejmować podobną grupę niepalących dorosłych w wieku poniżej 50 lat, którzy nie chorują na raka płuc. Odkrycie „może po prostu odzwierciedlać fakt, że młodsi ludzie, czyli osoby niepalące, zwykle stosują zdrowszą dietę niż populacja ogólna” – stwierdził Leurent.
Liczne badania prowadzone na przestrzeni lat, w tym metaanalizy i badania zbiorcze, wykazały, że jedzenie owoców i warzyw albo obniża ryzyko raka płuc, albo nie ma żadnego wpływu.
Co więcej, wiadomo, że chudość – którą może mieć osoba na diecie bogatej w owoce, warzywa i produkty pełnoziarniste – koreluje z rakiem płuc, dodał Peter Shields, emerytowany profesor onkologii medycznej na Ohio State University. „Autorzy mogą nie widzieć niczego więcej”. Shields nazwał także grupy mutacji „arbitralnymi” i nie jest jasne, czy mają one nakładające się szlaki rakotwórcze.
„A co ważniejsze” – kontynuował – „rola pestycydów jest całkowicie spekulacyjna”. Shields doszedł do wniosku, że „dobrze znane korzyści płynące ze spożywania owoców i warzyw… znacznie przewyższają wszelkie spekulacje na temat interpretacji danych z tego badania”.
Leurent w równym stopniu odrzucił badanie, twierdząc, że powiązanie raka płuc z określonymi grupami żywności, nie mówiąc już o pestycydach, które mogą, ale nie muszą, jest „naciągane”. „Ogólnie rzecz biorąc, to streszczenie dostarcza niewiele dowodów na związek między dietą a rakiem płuc, nie mówiąc już o jakimkolwiek związku przyczynowym, i nie oferuje żadnego znaczącego wsparcia dla twierdzeń dotyczących pestycydów” – stwierdził.





