Strona główna Wiadomości Prezydent Polski zawetuje ustawę zezwalającą na rozwody bez postępowania sądowego

Prezydent Polski zawetuje ustawę zezwalającą na rozwody bez postępowania sądowego

6
0


Chroń nasze wiadomości przed reklamami i zaporami, przekazując darowiznę na wsparcie naszej pracy!

Notatki z Polski są prowadzone przez niewielki zespół redakcyjny i wydawane przez niezależną fundację non-profit, która utrzymuje się z datków naszych czytelników. Bez Waszego wsparcia nie możemy zrobić tego, co robimy.

Konserwatywny, opozycyjny prezydent Karol Nawrocki zawetował rządową ustawę, która umożliwiłaby małżeństwom nieposiadającym małoletnich dzieci uzyskanie rozwodu bez konieczności zwracania się do sądu.

Nazwał tę propozycję „szkodliwą społecznie”, twierdząc, że „obniży status” małżeństwa i może zniechęcić pary do posiadania dzieci.

Jednocześnie Nawroocki – który od objęcia urzędu w sierpniu ubiegłego roku zawetował niespotykaną dotąd liczbę ustaw – zablokował także ustawę reformującą komisje wyborcze, która jego zdaniem „wzbudza bardzo poważne wątpliwości” co do ingerencji politycznej.

pic.twitter.com/HtNv8FvlV6

— Kancelaria Prezydenta RP (@pężpl) 30 kwietnia 2026 r

Na początku kwietnia większość rządu w parlamencie przyjęła ustawę, która wprowadziłaby nowy rodzaj „rozwodu pozasądowego”.

Zamiast przechodzić przez długotrwały i kosztowny proces sądowy, niektóre pary mogłyby zwrócić się do kierownika urzędu stanu cywilnego. Urzędnik ten sprawdzałby, czy spełniają ustawowe przesłanki rozwodu i gdyby tak, wpisywał orzeczenie bezpośrednio do rejestru stanu cywilnego.

Pary będą mogły pójść tą drogą tylko wtedy, gdy nie mają razem małoletnich dzieci, są w związku małżeńskim dłużej niż rok, jeśli żona nie jest w ciąży i jeśli obie strony zgodzą się na rozwiązanie małżeństwa.

Polski parlament zatwierdził projekt ustawy umożliwiający małżeństwom bez małoletnich dzieci rozwód bez konieczności zwracania się do sądu.

Rząd twierdzi, że odciąży sądy, ale opozycja ostrzega, że ​​zaszkodzi to instytucji małżeństwa https://t.co/zZ8ndjY4Rx

— Notatki z Polski (@notesfrompoland) 16 marca 2026

Rząd – koalicja od lewicy do centroprawicy – ​​argumentował, że rozwiązanie to pozwoli zaoszczędzić czas, stres i koszty tysiącom par rocznie, a jednocześnie zmniejszy obciążenie systemu sądownictwa.

Przeciwko ustawie głosowała jednak prawicowa i skrajnie prawicowa opozycja, twierdząc, że wprowadzone rozwiązania podważają instytucję małżeństwa i naruszają konstytucję, która stanowi, że małżeństwo „znajduje się pod ochroną i opieką Rzeczypospolitej Polskiej”.

Związany z opozycją Nawrocki powtórzył te argumenty w czwartek, informując, że skorzystał z prawa do zawetowania ustawy.

„Małżeństwo to nie tylko wpis do rejestru. Małżeństwo to jeden z fundamentów życia społecznego. To fundament rodziny, fundament wychowania dzieci, fundament wspólnoty narodowej” – powiedział. „Ta ustawa nie jest zmianą techniczną. Obniża status instytucji wyraźnie chronionej przez konstytucję”.

Prezydent argumentował, że proces prawny przed sądem gwarantuje, że rozwód będzie „dobrze przemyślany i nieszkodliwy dla żadnej ze stron”. W prostej procedurze w urzędzie stanu cywilnego zabrakłoby tak szczegółowej oceny – dodał.

Co więcej, świadomość istnienia takiej możliwości „zachęci ludzi do traktowania małżeństwa jedynie jako związku na próbę”, a posiadanie dziecka „przeszkodą w jego łatwym rozwiązaniu” – dodał. „To jest szkodliwe społecznie”.

Decyzję Nawrockiego skrytykował minister sprawiedliwości Waldemar Żurek, który stwierdził, że w efekcie wiele par będzie musiało czekać miesiące, a nawet lata na rozprawy rozwodowe.

„Gdyby te sprawy nie trafiały do ​​sądu, sędziowie mogliby zająć się wieloma trudniejszymi, kontrowersyjnymi sprawami, a obywatele odczuliby poprawę szybkości ich rozstrzygania” – dodał.

Prezydent po raz kolejny wystąpił przeciwko obywatelom.

Po raz kolejny zawetował zmiany, które miały usprawnić postępowanie sądowe.

Tym razem chodziło o najprostsze rozwody: dwoje dorosłych, brak małoletnich dzieci, brak walki o poczucie winy, brak konfliktu.

Często podczas pierwszego procesu… pic.twitter.com/zVm4s41BGm

— Waldemar Żurek (@w_zurek) 30 kwietnia 2026

Nawrocki w czwartek zawetował także ustawę reformującą okręgowe komisje wyborcze. Ustawa miałaby stworzyć nowe stanowisko sekretarza, który miałby pomagać w nadzorowaniu wyborów i potwierdzaniu ich wyników – podaje Polska Agencja Prasowa (PAP).

Prezydent szczególnie skrytykował fakt, że w powoływaniu takich sekretarzy będą odgrywać rolę burmistrzowie lub inni wójtowie. Wyraził także obawy co do uprawnień, jakie przyzna im ustawodawstwo.

„Dotychczas podział funkcji w ramach komisji wyborczej opierał się na demokratycznym wyborze członków komisji i jest to bardzo rozsądny pomysł… Nie zgodzę się na rozwiązania, które mogłyby budzić choćby cień podejrzeń o polityczne manipulowanie wyborami”.

Jednocześnie Nawrocki ogłosił, że podpisał trzy inne ustawy: o wspieraniu kobiet w sporcie, o zaopatrzeniu w wodę i odprowadzaniu ścieków oraz o lotnictwie.

pic.twitter.com/Mjgk3EVlah

— Kancelaria Prezydenta RP (@pężpl) 30 kwietnia 2026 r

Notatki z Polski są prowadzone przez niewielki zespół redakcyjny i wydawane przez niezależną fundację non-profit, która utrzymuje się z datków naszych czytelników. Bez Waszego wsparcia nie możemy zrobić tego, co robimy.

Główne źródło obrazu: Grzegorz Jakubowski/KPRP

Olivier Sorgho jest starszym redaktorem w Notes from Poland zajmującym się polityką, biznesem i społeczeństwem. Wcześniej pracował dla Reutersa.