Strona główna Świat Były kierowca F1, legenda paraolimpijska Alex Zanardi, umiera w wieku 59 lat

Były kierowca F1, legenda paraolimpijska Alex Zanardi, umiera w wieku 59 lat

8
0

Alex Zanardi, włoski kierowca Formuły 1, który został mistrzem paraolimpijskim po utracie obu nóg w wypadku, zmarł w wieku 59 lat – poinformowała w sobotę jego rodzina.

Zanardi był jednym z najbardziej lubianych i szanowanych sportowców w swoim kraju, któremu przypisuje się pomoc w zmianie sposobu postrzegania niepełnosprawności we Włoszech.

W oświadczeniu wydanym za pośrednictwem założonej przez niego organizacji charytatywnej Obiettivo3 jego rodzina podała, że ​​zmarł „nagle” w piątkowy wieczór, nie podając żadnych dalszych szczegółów.

Powiedzieli jednak, że zmarł „w spokoju, otoczony miłością rodziny i przyjaciół”.

Zobacz ten post na Instagramie

Zanardi miał amputowane obie nogi w wypadku samochodowym w 2001 roku, ale na swoim handbike’u został mistrzem paraolimpijskim, zdobywając cztery złote medale.

Był poza zasięgiem opinii publicznej od czasu drugiego strasznego wypadku w czerwcu 2020 r., kiedy jego handbike zderzył się z nadjeżdżającą ciężarówką podczas wyścigu w Toskanii.

Zanardi, żonaty i mający syna, doznał poważnych obrażeń głowy i wrócił do domu dopiero 18 miesięcy później.

„Alex był pionierem, ikoną i legendą ruchu paraolimpijskiego” – powiedział rzecznik Międzynarodowego Komitetu Paraolimpijskiego.

„Jego występy były naprawdę nie z tego świata, przyciągnęły nowych fanów do igrzysk i pokazały światu, że wszystko jest możliwe.

„Kultowe zdjęcie przedstawiające go unoszącego rower nad głowę podczas zwycięstwa w Londynie w 2012 roku przejdzie do historii jako jeden z najwspanialszych obrazów sportowych.

„Zostanie w pamięci na zawsze”.

„Połowa z tego została”

Zanardi ścigał się w F1 dla firm Jordan, Minardi i Lotus na początku lat 90., zanim przeniósł się do mistrzostw CART w Stanach Zjednoczonych, gdzie był mistrzem serii w latach 1997 i 1998.

Wrócił do F1 z Williamsem w 1999 r., po czym wrócił do CART. Ale potem nastąpił straszny wypadek w 2001 roku na torze Lausitzring w Niemczech.

Kierowca IndyCar Alex Zanardi z Włoch poprawia rękawiczki podczas postoju w kwalifikacjach do 15. dorocznej Grand Prix IndyCar w Cleveland, Ohio, USA, 29 czerwca 1996 r. – AFP/File

Jego samochód po poślizgu zatrzymał się na środku toru i został uderzony przez inny samochód jadący z prędkością ponad 300 km/h. Uderzenie oderwało mu obie nogi, a Zanardi stracił dużo krwi, a kapelan udzielił mu ostatniego namaszczenia.

Jego serce kilkakrotnie przestało bić i przeszedł 15 operacji w berlińskim szpitalu.

„Kiedy się obudziłem, nie myślałem o nogach. Myślałem o połowie mnie, która mi pozostała” – wspomina Zanardi.

Zaledwie trzy miesiące później Włoch po raz pierwszy wystąpił publicznie w swojej rodzinnej Bolonii podczas ceremonii wręczenia nagród.

„Co za emocje, nogi mi się trzęsą” – powiedział.

Odwaga i determinacja

Po kilku latach jazdy specjalnie przystosowanymi samochodami Zanardi stał się ikoną dla sportowców o różnej sprawności, rywalizujących na swoim motocyklu ręcznym. Zdobył dwa złote medale na Igrzyskach w Londynie w 2012 roku i dwa kolejne w Rio de Janeiro cztery lata później.

Wygrał także maraton w Rzymie w 2010 r. i w Nowym Jorku w roku następnym, opierając się na, jak to określił, „zasadzie pięciu sekund”.

„Kiedy oddasz wszystko, idź dalej przez pięć sekund. W tym momencie inni nie mogą już tego zrobić” – powiedział.

Były kierowca wyścigowy i paracyklista Włoch Alex Zanardi bierze udział w 23. maratonie w Rzymie we Włoszech, 2 kwietnia 2017 r. — AFP/File

Napisał kilka książek, prezentował programy telewizyjne i podkładał głos we włoskiej wersji filmu animowanego Auta.

Poprzez swoją działalność charytatywną i rzeczniczą Zanardi zachęcał niezliczoną liczbę innych sportowców o różnym stopniu sprawności.

FIA, organ zarządzający sportami motorowymi, stwierdziła, że ​​jest on „trwałym symbolem odwagi i determinacji”.

Cordiano Dagnoni, szef Włoskiej Federacji Kolarskiej, powiedział, że „przekształcił kulturę naszego kraju, przynosząc radość i szczęście tym, którzy mieli szczęście go znać, oraz nadzieję tak wielu we Włoszech i na całym świecie”.

Powiedział, że w hołdzie podczas wyścigów odbywających się w ten weekend zostanie zachowana minuta ciszy.

Podczas X włoska premier Giorgia Meloni okrzyknęła Zanardiego „wielkim mistrzem i niezwykłym człowiekiem, zdolnym zamienić każdą próbę życia w lekcję odwagi, siły i godności”.