Sunderland wyrzucił Dana Ballarda za wyrywanie włosów, gdy ich nadzieje na grę w europejskim futbolu w przyszłym sezonie zniweczył remis 1:1 z już zdegradowanymi Wilkami.
Ballard otrzymał rozkaz wymarszu w 24. minucie od sędziego Paula Tierneya po kontroli VAR, która wykazała, że środkowy obrońca Sunderlandu pociągnął za długie warkocze napastnika Wolves Tolu Arokodare.
Santiago Bueno wspiął się najwyżej i zdobył wyrównującą bramkę dla Wolves na stadionie Molineux. Zdjęcie: Jason Cairnduff/Action Images/Reuters
W tym czasie Black Cats prowadzili po strzale Nordiego Mukiele w 17. minucie, ale zmuszeni do gry przez ponad godzinę w 10 zawodników pomogli Wolves, znajdującym się na dnie Premier League, zdobyć przyczółek.
Wilki zakończyły trzy mecze bez gola, a Santiago Bueno wrócił do domu po 54 minutach i chociaż obie drużyny miały szanse na zdobycie zwycięzcy, mecz zakończył się bezbramkowo, a Sunderland pozostał na 12. miejscu w tabeli.
Pełna relacja wkrótce