HANOI: Premier Japonii obiecał w sobotę zrobić więcej, aby zapewnić „wolny i otwarty Indo-Pacyfik”, używając przemówienia wygłoszonego w komunistycznym Wietnamie, aby zachwalać regionalną strategię, która od dawna niepokoi sąsiadujące Chiny.
„Odnawiam moją determinację, by wypełnić obowiązki Japonii i odgrywać jeszcze bardziej aktywną rolę niż kiedykolwiek wcześniej w budowaniu porządku międzynarodowego opartego na wolności, otwartości, różnorodności, włączeniu i rządach prawa” – powiedziała Sanae Takaichi w przemówieniu na uniwersytecie w Hanoi.
W dobie „nasilania się konkurencji geopolitycznej, przyspieszania innowacji technologicznych” japoński premier wezwał kraje azjatyckie do kultywowania „odporności” i umiejętności „decydowania o własnej przyszłości”.
Japonia i Wietnam podzielają wspólne obawy dotyczące roszczeń terytorialnych Chin na Morzu Wschodnim i Południowochińskim i obydwa starają się zabezpieczyć przed zakłóceniami w handlu wywołanymi przez USA poprzez poszerzanie powiązań gospodarczych i bezpieczeństwa.
Hanoi pragnie jednak pozostać w dobrych stosunkach ze wszystkimi światowymi mocarstwami poprzez swoje tradycyjne podejście „bambusowej dyplomacji”, podczas gdy Tokio odnotowało w ostatnich miesiącach wyraźne pogorszenie i tak już mroźnych stosunków z Pekinem.
To sprawia, że Wietnam jest uderzającym wyborem miejsca na przemówienie dotyczące japońskiej polityki zagranicznej, w którym zachwala się strategię wspieraną przez Waszyngton i ściśle powiązaną z prezydentem USA Donaldem Trumpem.
Po raz pierwszy sformułowana dziesięć lat temu przez mentora Takaichiego, Shinzo Abe, idea „wolnego i otwartego” Indo-Pacyfiku została od tego czasu przyjęta przez wielu amerykańskich partnerów i sojuszników pragnących ograniczyć wpływy Chin w regionie.
Pekin ostro skrytykował tę inicjatywę jako zawoalowaną próbę promowania konfrontacji między blokami, a rzecznik chińskiego ministerstwa spraw zagranicznych Lin Jian oskarżył Tokio o „wzniecanie konfrontacji między obozami”.
Opublikowano w Dawn, 3 maja 2026 r