Home Świat Iran twierdzi, że może rozcieńczyć wzbogacony uran, jeśli zniesione zostaną wszystkie sankcje

Iran twierdzi, że może rozcieńczyć wzbogacony uran, jeśli zniesione zostaną wszystkie sankcje

12
0

Iran mógłby zgodzić się na rozcieńczenie swojego najbardziej wzbogaconego uranu w zamian za zniesienie wszystkich sankcji finansowych, oznajmił w poniedziałek jego szef ds. atomowych, co jest jak dotąd jednym z najbardziej bezpośrednich przejawów jego stanowiska podczas rozmów z Waszyngtonem.

Dyplomaci amerykańscy i irańscy przeprowadzili w zeszłym tygodniu rozmowy za pośrednictwem omańskich mediatorów w Omanie, próbując ożywić dyplomację po tym, jak prezydent USA Donald Trump rozmieścił flotyllę morską w regionie, budząc obawy przed nowymi działaniami wojskowymi.

Rozmowy są następstwem stłumienia antyrządowych demonstracji w Iranie w zeszłym miesiącu.

Trump przyłączył się do izraelskiej kampanii bombowej w zeszłym roku i uderzył w irańskie obiekty nuklearne. W zeszłym miesiącu groził także interwencją wojskową podczas protestów, ale ostatecznie się powstrzymał.

Waszyngton zażądał od Iranu zrzeczenia się zapasów uranu wzbogaconego do 60% czystości rozszczepialnej – oszacowanych w zeszłym roku przez agencję nuklearną ONZ na ponad 440 kilogramów – co stanowi niewielki krok w stosunku do 90 procent uznawanych za gatunek broni.

Szef irańskiej Organizacji Energii Atomowej Mohammad Eslami powiedział w poniedziałek: „Możliwość rozcieńczenia 60% wzbogaconego uranu… zależy od tego, czy w zamian zostaną zniesione wszystkie sankcje, czy nie”.

Eslami, którego uwagi przekazała irańska agencja informacyjna ISNA, powiedział jednak, że inna propozycja, dotycząca wysłania wysoko wzbogaconego uranu Iranu za granicę do innego kraju, nie była omawiana podczas rozmów z urzędnikami amerykańskimi.

Doradca Chameneiego uda się do Omanu

Ali Larijani, bliski doradca najwyższego przywódcy Iranu, ajatollaha Alego Chameneiego i sekretarz jego rady bezpieczeństwa narodowego, uda się we wtorek do Omanu po rozmowach amerykańsko-irańskich, podała półoficjalna agencja informacyjna Tasnim.

„Podczas tej podróży (Larijani) spotka się z wysokimi rangą urzędnikami Sułtanatu Omanu i omówi najnowsze wydarzenia regionalne i międzynarodowe oraz współpracę dwustronną na różnych poziomach” – powiedział Tasnim.

Data i miejsce kolejnej rundy rozmów nie są jeszcze znane.

Prezydent Iranu Masoud Pezeshkian powiedział w poniedziałek, że nowa runda rozmów będzie „odpowiednią okazją do sprawiedliwego i wyważonego rozwiązania tej sprawy” oraz że pożądany wynik można osiągnąć, jeśli Stany Zjednoczone będą unikać stanowisk maksymalistycznych i będą przestrzegać swoich zobowiązań.

Iran będzie w dalszym ciągu domagał się zniesienia sankcji i nalegał na swoje prawa nuklearne, w tym do wzbogacania, powiedział.

Iran i Stany Zjednoczone odbyły w zeszłym roku pięć rund rozmów w sprawie ograniczenia programu nuklearnego Teheranu, przy czym proces ten został zerwany głównie z powodu sporów dotyczących wzbogacania uranu w Iranie.

Od czasu uderzenia Trumpa w obiekty Iranu Teheran oświadczył, że zaprzestał działalności związanej ze wzbogacaniem. Zawsze powtarzała, że ​​jej program nuklearny służy wyłącznie celom pokojowym.

Stany Zjednoczone chcą uwzględnić w negocjacjach irański arsenał rakiet balistycznych, lecz Teheran wyklucza to.

W wyemitowanym w poniedziałek telewizyjnym oświadczeniu Chamenei wezwał Irańczyków do wzięcia udziału w zbliżającej się rocznicy rewolucji 1979 r.

„Obecność ludzi w marszu i wyraz przez nich lojalności wobec Republiki Islamskiej sprawią, że wróg przestanie pożądać Iranu” – powiedział Chamenei.