KARACHI: W obliczu trwającego kryzysu na Bliskim Wschodzie wynikającego z agresji USA i Izraela na Iran, port w Karaczi rozpoczął przeładunek towarów do Zjednoczonych Emiratów Arabskich.
Duże statki przewożące kontenery nie odwiedzają każdego portu regionalnego i zamiast tego wyładowują kontenery przeznaczone do pobliskich krajów w niektórych węzłach.
W ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat Zjednoczone Emiraty Arabskie stały się węzłem komunikacyjnym dla tak dużych statków, a towary przeznaczone do Pakistanu, Azji Środkowej, Afganistanu i niektórych krajów Afryki Wschodniej były transportowane do miejsc przeznaczenia statkami dostawczymi.
Jednakże w obliczu trwających ataków Marynarki Wojennej Stanów Zjednoczonych na Iran i zamknięcia Cieśniny Ormuz przez Iran linie żeglugowe zdecydowały się zrzucić ładunek zmierzający do Zjednoczonych Emiratów Arabskich w Karaczi.
Dwa statki towarowe MV TS Tacoma i MV TS Sydney przybyły w piątek do Karaczi i wyładowały dużą liczbę kontenerów należących do TS Line, Heung-A, Sinokor i wielu NVOCCS jako ładunek do przeładunku.
Kontenery zostaną następnie przeładowane z Karaczi do Jebel Ali na Bliskim Wschodzie.
Prezes Karachi Port Trust, emerytowany kontradmirał Shahid Ahmed, potwierdził zaangażowanie we wspieranie niezakłóconego handlu regionalnego i światowego w obliczu zmieniającej się sytuacji geopolitycznej na Bliskim Wschodzie.
Obecnie ładunki przeładunkowe umieszczano w terminalach znajdujących się w granicach portu, natomiast Stowarzyszenie Agentów Statkowych Pakistanu (PSAA) zwróciło się do rządu o ułatwienie przeładunku ładunków poprzez umieszczenie ich w terminalach „poza dokiem” zlokalizowanych w Hawkesbay, Mauripur i Port Qasim.
Przewodniczący PSAA Muhammad Rajpar stwierdził, że znaki nie wskazują na otwarcie Cieśniny Ormuz w nadchodzących dniach i że oczekuje się, że wolumen przeładunków będzie z biegiem czasu nadal rósł.
Opublikowano w Dawn, 7 marca 2026 r








