Strona główna Kultura „Fałszywa narracja wokół pedofila”: film biograficzny o Michaelu Jacksonie krytykowany przez reżysera...

„Fałszywa narracja wokół pedofila”: film biograficzny o Michaelu Jacksonie krytykowany przez reżysera „Leaving Neverland” | Film

3
0


Michael, niedawno wydany film biograficzny o Michaelu Jacksonie, został ostro skrytykowany przez reżysera Leaving Neverland, filmu dokumentalnego z 2019 roku, który stanowi kronikę twierdzeń przeciwko Jacksonowi o wykorzystywaniu seksualnym dzieci przez Wade’a Robsona i Jamesa Safechucka.

W wywiadzie dla Variety Dan Reed, któremu grożono śmiercią po premierze „Leaving Neverland”, powiedział: „Film tworzy wersję wydarzeń, która zasadniczo przedstawia Wade’a, Jamesa i inne osoby, które oskarżały Jacksona o wykorzystywanie seksualne dzieci jako kłamców, bez faktycznego wyrażania tego”.

Michael, wyreżyserowany przez Antoine’a Fuquę i napisany przez Johna Logana, koncentruje się na wczesnych latach Jacksona i pierwszych krokach jako gwiazdy muzycznej, występach z braćmi w Jackson Five, których kulminacją był koncert w Londynie w 1988 roku, po tym, jak zaczął solową karierę, i który odniósł ogromny sukces.

Reed powiedział, że widział film i „nie ma żadnego wglądu w to, co motywuje Jacksona do działania”, dodając: „To ta bezpłciowa, plastikowa lalka przedstawiająca postać z filmu. I oczywiście kwestia jego relacji z dziećmi jest całkowicie zniekształcona przez fakt, że przedstawiają go jako ekscentrycznego, przerośniętego dziecka, co, jak wiemy, nie jest pełną historią”.

Według Reeda film zasadniczo nie porusza drapieżnej relacji Jacksona z dziećmi. „Mówią, że Jackson lubił dzieci dlatego, że jest aniołem i po prostu chciał być miły dla dzieci, a nie dlatego, że chciał uprawiać z nimi seks… Dlaczego oni wokół tego tańczą? Powszechnie wiadomo, że Jackson spędzał dużo czasu z towarzyszami małych chłopców, włączając w to zabieranie ich na noc do łóżka i zamykanie drzwi, co jest bezsporne – i samo to, jeśli ktoś złoży roszczenie, prawdopodobnie wystarczy, aby skazać go w sądzie za wykorzystywanie seksualne dzieci – ale w przypadku Jacksona nic z tego wydaje się mieć znaczenie.

W wywiadzie dla „The New Yorker” Fuqua podał w wątpliwość oskarżycieli Jacksona i zasugerował, że część retoryki wokół kontrowersji ma podłoże rasistowskie.

„Kiedy słyszę różne rzeczy o nas – zwłaszcza o Czarnych, zwłaszcza na określonym stanowisku – zawsze następuje chwila ciszy” – powiedziała Fuqua, po czym zasugerowała, że ​​zastosowano podwójne standardy, wspominając, że Elvis Presley poznał swoją przyszłą żonę, Priscillę, gdy ta miała 14 lat.

Reżyser poddał w wątpliwość motywy niektórych zarzutów i dodał: „Czasami ludzie dla pieniędzy robią różne paskudne rzeczy”. Reed odrzucił tę uwagę, nazywając Fuquę „ktoś, kto zarobił dziesiątki milionów, rozpowszechniając fałszywą narrację wokół mężczyzny, który jest pedofilem, to okropna rzecz”.

Dodał: „A jeśli chodzi o pieniądze, (reżyser) Antoine Fuqua podobno zarobił 25 milionów dolarów za nakręcenie Michaela. Oczywiście majątek (Jackson) zarobi ogromne pieniądze. Wszyscy zarobią pieniądze z wyjątkiem – zgadnijcie kogo? – Wade’a i Jamesa. Nigdy nie zarobili ani grosza.”

Michael został w piątek wypuszczony na wolność, aby pobić rekord sprzedaży biletów na film biograficzny w USA i Wielkiej Brytanii, przynosząc na całym świecie dochody w wysokości 217 milionów dolarów (161 milionów funtów).

Córka Jacksona, Paris, publicznie skrytykowała scenariusz filmu we wrześniu, zaprzeczając jakoby była w to zaangażowana i mówiąc: „Duża część filmu skupia się na bardzo specyficznej części fandomu mojego taty, która wciąż żyje w fantazji”.

Reed powiedział: „Film po prostu wywraca prawdę do góry nogami – czarne jest białe, białe jest czarne, a dwa plus dwa równa się pięć… tego filmu nie można traktować poważnie”. Reed dodał: „Stał się częścią zbiorowej wyobraźni, a zbiorowa wyobraźnia nigdy nie będzie w stanie uwzględnić faktu, że jest pedofilem”.