Strona główna Pieniądze Wstrząsy pomogą brytyjskim kierowcom nieposiadającym podjazdów w ładowaniu pojazdów elektrycznych | Przemysł...

Wstrząsy pomogą brytyjskim kierowcom nieposiadającym podjazdów w ładowaniu pojazdów elektrycznych | Przemysł energetyczny

8
0


Gospodarstwa domowe nieposiadające parkingu na ulicach będą wkrótce mogły ładować swoje pojazdy elektryczne z domu w ramach nowych planów rządowych, które mają pomóc gospodarstwom domowym zmniejszyć zapotrzebowanie na drogie paliwa kopalne.

Rząd obiecał uchwalić tego lata przepisy, które umożliwią kierowcom prowadzenie kabli zasilających przez „wpust” do ładowania wbudowany w chodnik przed ich domem bez konieczności posiadania pozwolenia na budowę.

Oznacza to, że jeszcze w tym roku właściciele pojazdów elektrycznych, którzy nie są w stanie zamontować w domu własnych ładowarek samochodowych, będą mogli ładować je z gniazdka w pomieszczeniach zamkniętych.

Kierowcom nie wolno ciągnąć kabli do ładowania wzdłuż chodnika od domu, ale prawie połowa samorządów w Wielkiej Brytanii zezwala na ładowanie w poprzek chodnika, jeśli kabel zostanie ułożony w ścieku. Wymaga to jednak jeszcze zgody rady.

Klientka Kerbo Charge w Luton z wpustem zasilającym zainstalowanym przed domem. Zdjęcie: Michael Thorn

Ładowanie w domu jest zwykle znacznie tańsze niż w publicznych punktach ładowania samochodów, co oznacza, że ​​więcej kierowców może być skłonnych zamienić swoje samochody benzynowe i wysokoprężne na elektryczne alternatywy, jeśli wiedzą, że mogą łatwiej uzyskać dostęp do tańszej energii elektrycznej.

Dzieje się tak częściowo dlatego, że opłaty publiczne objęte są stawką VAT wynoszącą 20%, podczas gdy energia elektryczna w domu obejmuje podatek VAT w wysokości 5%. ChargeUK, organizacja branżowa branży ładowania, stwierdziła, że ​​wyrównanie podatku VAT pomoże zapewnić, że kierowcy, którzy nie będą mogli ładować w domu nawet po zmianach w planie, nie zostaną niesprawiedliwie ukarani.

Przepisy te stanowią część szeregu środków mających pomóc chronić gospodarstwa domowe przed gwałtownie rosnącymi kosztami energii od czasu, gdy wojna na Bliskim Wschodzie zakłóciła dostawy ropy, gazu i paliw z Zatoki Perskiej.

Ed Miliband, sekretarz ds. energetyki, powiedział, że „przytłaczająca lekcja płynąca z tego kryzysu jest taka, że ​​musimy działać szybciej” w sprawie planów rządu mających na celu zmniejszenie zależności Wielkiej Brytanii od niestabilnych rynków paliw kopalnych.

„Ponieważ każdy zamontowany przez nas panel słoneczny, każda turbina wiatrowa, którą budujemy, każda pompa ciepła, którą instalujemy, każdy pojazd elektryczny na drodze czyni nasz kraj bezpieczniejszym” – powiedział we wtorek podczas Narodowej Debaty na rzecz Wzrostu Fundacji Dobrego Wzrostu.

Rząd obiecał także ułatwienia w montażu paneli fotowoltaicznych i pomp ciepła.

Tego lata przeprowadzi konsultacje w sprawie zmian w dozwolonych prawach deweloperskich, aby ułatwić instalowanie powietrznych pomp ciepła, szczególnie w mieszkaniach, oraz w sprawie planów dla gospodarstw domowych o niskich dochodach korzystania z energii słonecznej typu plug-in w ramach Planu ciepłych domów.

Zapotrzebowanie na panele słoneczne, pojazdy elektryczne i pompy ciepła gwałtownie wzrosło od początku wojny, a gospodarstwa domowe przygotowują się na gwałtowny wzrost miesięcznych rachunków za energię, gdy latem wejdzie w życie kolejny pułap cen energii.

Octopus Energy, największy dostawca energii w kraju, podał, że zamówienia na pompy ciepła w marcu wzrosły ponad dwukrotnie w porównaniu z lutym, podczas gdy sprzedaż systemów fotowoltaicznych wzrosła o prawie 80%.

Dostawca stwierdził, że liczba nowych leasingów pojazdów elektrycznych wzrosła w tym samym okresie o ponad 85%. Według strony internetowej Autotrader poświęconej sprzedaży pojazdów elektrycznych, cena samochodów elektrycznych zasilanych akumulatorami w Wielkiej Brytanii po raz pierwszy spadła poniżej cen samochodów benzynowych.