Strona główna Sport Witamy w The Hotspot, naszym nowym biuletynie na temat związku sportu z...

Witamy w The Hotspot, naszym nowym biuletynie na temat związku sportu z kryzysem klimatycznym | Sport

9
0


Nelson Mandela powiedział: „Sport może stworzyć nadzieję tam, gdzie kiedyś była tylko rozpacz”. Zbyt optymistyczny? Prawie na pewno w 2026 r. Sport jest nadal powszechnym językiem, jednoczącym nieprawdopodobne grupy niczym wszechpotężny esperanto, ale ma kłopoty.

Boiska, na których gramy, rzeki, w których pływamy, morza, na których surfujemy, góry, na które się wspinamy, parki, w których biegamy, powietrze, którym oddychamy – wszystko to ulega degradacji w wyniku spalania paliw kopalnych, gdy kryzys klimatyczny wywraca krajobraz sportowy do góry nogami.

Właśnie dlatego ukazał się właśnie The Hotspot, nowy dwutygodnik Guardiana na temat sportu i kryzysu klimatycznego. Chcemy jednak zrobić coś więcej, niż tylko opowiadać, jak sport się zmienia lub wkrótce ulegnie zmianie, choć i tym będziemy sobie ubrudzić ręce. Mamy nadzieję znaleźć najlepsze historie i ruszyć dalej, mijając kołowroty i błoto.

Na całym świecie ekstremalne warunki pogodowe zniweczyły zawody i sprawiły, że tereny stały się niezdatne do gry z powodu powodzi, burz lub dzikich pożarów. Zwiększone ciepło i zanieczyszczenie powietrza narażają na ryzyko zarówno amatorów, jak i zawodowych sportowców – wybierz spośród wyczerpania cieplnego i udaru cieplnego z jednej strony, astmy i chorób układu krążenia z drugiej. Tenisista Holger Rune ładnie podsumował sytuację podczas zeszłorocznego turnieju Shanghai Masters, pytając urzędnika: „Czy chcesz, aby zawodnik umarł na korcie?” Wysokie zanieczyszczenie i szalone temperatury również zwiększają ryzyko kontuzji i zmniejszają wydajność. Oficjele i widzowie również cierpią.

Sport w krajach wrażliwych na klimat wiąże się z większym ryzykiem. „Musimy grać na boisku takim, jakie jest, a nie tak, jak byś chciał” – powiedziała Mia Mottley, premier Barbadosu. Ale bogatsze kraje i organizacje sportowe odwracają wzrok.

Pisarz David Goldblatt oszacował, że sport pozostawia ślad węglowy wielkości małego lub średniego kraju, gdzieś pomiędzy Kubą a Polską. Mówi wszystko, ale ciągle się rozwija, a jego oczy są żądne wzrostu: większego, grubszego, bogatszego. Efekt błyszczącego prania przyciąga dolary zarówno od despotów, jak i firm zajmujących się paliwami kopalnymi, które podążają śladami przemysłu tytoniowego.

Zimowe Igrzyska Paraolimpijskie w 2026 r. zmagały się z wyższymi temperaturami, które niekorzystnie wpływają na ilość śniegu na trasach. Zdjęcie: Maxim Thore/Bildbryån/Shutterstock

Raport „Dirty Money” z 2024 r. przygotowany przez New Weather Institute sugeruje, że połączenie państwowych i prywatnych przedsiębiorstw zajmujących się paliwami kopalnymi wydało co najmniej 5,6 miliarda dolarów (4,2 miliarda funtów) na sponsorowanie światowego sportu w ramach 205 aktywnych umów. Niedawne Zimowe Igrzyska Olimpijskie w Mediolanie Cortina (gdzie trzeba było pompować wodę z opadających rzek, aby wytworzyć sztuczny śnieg) były sponsorowane przez koncern naftowy Eni; natomiast tegoroczne Mistrzostwa Świata w piłce nożnej mężczyzn, uznane przez naukowców na rzecz globalnej odpowiedzialności za najbardziej zanieczyszczające środowisko w historii, którzy szacują, że emisje gazów cieplarnianych wzrosły o 92% w porównaniu z typowymi turniejami w latach 2010–2022, zostaną obwieszone reklamami Aramco, największego na świecie korporacyjnego emitenta gazów cieplarnianych.

Fani nie znosili tego wszystkiego na leżąco. Oczywiście, że nie, sport jest świetnym katalizatorem, wysyłającym cię do biegania w wilgotny listopadowy wieczór i budzącym cię o 2 w nocy, aby obejrzeć Ashes. Od Surfers Against Sewage po Fossil Free Football, FrontRunners to Protect Our Winters (i wiele innych) – organizacje oddolne powstały, aby walczyć. Pojedyncze kluby, takie jak Forest Green Rovers, indywidualni sportowcy, jak kapitan australijskiej drużyny krykieta Pat Cummins, wstają i zabierają głos. Kluby takie jak Fillongley CC, prezentowane w brytyjskim pawilonie przy Cop30, uprawiają rośliny dla natury.

Sport nawiązuje współpracę z alternatywnymi sponsorami – Northern Rail nawiązała współpracę z Rugby’s Super League, krykiet z (zatwierdzonym przez Bank Green) Metrobankiem. Koszulka Oxford United z limitowanej edycji przedstawia interpretację „Studium dzikiej róży” Johna Ruskina z okazji otwarcia nowej wystawy w muzeum Ashmolean: „Jak rośliny zmieniły nasz świat”. Ale jest o wiele więcej kapitału fanów do wykorzystania, tyle danych naukowych do głębokiego nurkowania – niezawodny przepis na miłość fana sportu i naukowca.

Sport wie, jak zajść od tyłu – to jego ulubiona rzecz. Planeta potrzebuje zwycięzcy, który walczył w ostatniej sekundzie.

To jest wyciąg z naszego biuletynu The Hotspot. Aby subskrybować, wystarczy odwiedzić tę stronę i postępować zgodnie z instrukcjami.