1. Howe żąda od niezdecydowanego trio „zaangażowania i determinacji”.
Buntowniczy Eddie Howe przyrzekł „walczyć mocniej niż kiedykolwiek wcześniej”, aby na nowo rozpalić sezon w Newcastle i obalił sugestie, że historia się powtarza, ponieważ najwyraźniej skończyły mu się pomysły na Tyneside.
Newcastle zajmuje 14. miejsce w Premier League, panuje przekonanie, że dotychczasowa udana przygoda Howe’a w St James’ Park kończy się w podobny sposób, jak rozczarowujące zakończenie jego kadencji w Bournemouth sześć lat temu. Howe, który występuje przeciwko swojemu byłemu klubowi, nie dostrzega takich podobieństw.
„Każdy klub jest inny, a ten klub jest zupełnie inny niż Bournemouth” – powiedział. „Jeśli moje odejście pomoże klubowi, to oczywiście zrobię to. Nie mam nic przeciwko temu. Nie chodzi o mnie. Ale jeśli uważam, że jestem właściwą osobą, aby poprowadzić klub do przodu, co teraz robię, to zrobię to i będę walczyć do końca. Będę walczyć mocniej niż kiedykolwiek wcześniej. Mój ogień płonie bardzo, bardzo mocno. Jest ułożonych mnóstwo drewna i jestem gotowy je położyć. „
Howe ma nadzieję ożywić twórczą iskrę Newcastle w sobotnim meczu i wygrać ligowy mecz ze swoim starym klubem po raz pierwszy od opuszczenia południowego wybrzeża. Jego sprawę utrudnia wir spekulacji transferowych wokół trzech jego kluczowych zawodników – Anthony’ego Gordona, Sandro Tonali i Tino Livramento.
„Jedyna rzecz, której nie zrobię, to wystawianie zawodnika, jeśli nie będzie on w 100% zaangażowany w klub i jego przyszłość” – ostrzegł Howe, którego drużyna przegrała ostatnie trzy mecze. „To zaangażowanie i determinacja muszą być całkowite”.
Jednym z graczy, którego lojalność wobec Newcastle nigdy nie była kwestionowana, jest Bruno Guimarães, ale kapitan Howe’a był nieobecny od lutego, z powodu najpierw kontuzji ścięgna podkolanowego, a następnie świnki. „Istnieje szansa, że Bruno będzie gotowy do gry w Bournemouth” – powiedział Howe. „Desperacko pragnie pomóc zespołowi. Zespół medyczny próbuje go powstrzymać, ale to ja podejmę decyzję. „
Anthony Gordon jest jednym z trzech kluczowych zawodników Newcastle, którego przyszłość na St James’ Park jest przedmiotem spekulacji. Zdjęcie: Steve Bardens/Getty Images
Howe przemawiał w kontekście niepewności co do zaangażowania właścicieli klubu, Funduszu Inwestycji Publicznych Arabii Saudyjskiej, w Newcastle, ale wydawał się niewzruszony pogłoskami, że mogą zakręcić krany finansowe. „Nie szukałbym żadnych zapewnień” – upierał się. „Dla mnie to normalne.
„Wiem, że za kulisami dzieje się dużo pracy nad (nowym) poligonem i (potencjalnie nowym) stadionem. Myślę, że przyszłość klubu jest naprawdę jasna. Właściciele będą napędzać klub do przodu. Nie mam co do tego wątpliwości. „
Kierownictwo PIF przeprowadzi dochodzenie w sprawie tego sezonu w przyszłym miesiącu, a Howe będzie otwarty na odświeżenie swojego wieloletniego personelu na zapleczu. „Jestem otwarty na wszystko” – powiedział.
„Z pewnością nie mam sztywnego ani zamkniętego sposobu myślenia. Mamy pracowników, którzy odnieśli ogromny sukces zarówno dla mnie, jak i dla nas przez długi czas i trzeba bardzo uważać, aby nie wyrzucać dobrych rzeczy z powodu nadmiernej reakcji na krótkotrwały problem. Jednak zdrowa zmiana może czasami być naprawdę, naprawdę dobra.” Luiza Taylor
2. Powrót Isaka może złagodzić ból po stracie Ekitike, uważa Slot
Powrót Alexandra Isaka po kontuzji może złagodzić cios po długotrwałej nieobecności króla strzelców Hugo Ekitike, powiedział Arne Slot przed spotkaniem swojej drużyny Liverpoolu z Evertonem.
Ekitike został zmuszony do opuszczenia boiska podczas wtorkowej porażki Liverpoolu w rewanżu ćwierćfinału Ligi Mistrzów z Paris Saint-Germain po poślizgnięciu się na murawie i zerwaniu ścięgna Achillesa. Liverpool pozyskał Isaka z Newcastle za rekordową kwotę 125 milionów funtów i Ekitike z Eintracht Frankfurt za aż 69 milionów funtów w tym samym oknie transferowym w zeszłym roku.
Slot uważa, że pozyskanie dwóch środkowych napastników było dobrą decyzją. „Pomyśleliśmy, że mądrze będzie nie być jedynym klubem posiadającym numer 9” – powiedział. „Ktoś mi powiedział, że nie można pisać scenariusza, że w dniu, w którym Isak wraca po czterech miesiącach pierwszego startu, drugi (Ekitike) opuszcza boisko z długoterminową kontuzją.”
Liverpool potwierdził w czwartek, że reprezentant Francji Ekitike opuści resztę sezonu i Puchar Świata. „Nie był jeszcze operowany. Przyjście do nowego klubu i wywarcie na niego wpływu jest dla niego druzgocące” – powiedział Slot. „Moja pierwsza myśl jest taka, że jest poza grą przez tak długi czas i przegapia wyjątkowe chwile. Nie on pierwszy ani ostatni tego doświadcza.
Arne Slot reaguje podczas odpadnięcia Liverpoolu z Ligi Mistrzów przeciwko Paris Saint-Germain, po którym Hugo Ekitike doznał kończącej sezon kontuzji. Zdjęcie: Alex Livesey/Danehouse/Getty Images
„Jest tak wiele przykładów graczy, którzy wrócili jeszcze silniejsi – to jest dla niego wyzwanie. Za 10-15 lat może być jednym z tych, którzy powiedzą, że kontuzja uczyniła go silniejszym i może występować na jeszcze wyższym poziomie niż wcześniej. „
Slot dodał, że Isak nie jest jeszcze gotowy na rozegranie 90 minut gry, mówiąc, że klub nadal ma opcje z takimi zawodnikami jak Federico Chiesa i Cody Gakpo. Reutera
3. De Zerbi twierdzi, że kolacje są dla zwycięzców, ponieważ Spurs szukają smaku zwycięstwa
Roberto De Zerbi potwierdził, że Cristian Romero nie zagra ponownie w tym sezonie, ale jest przekonany, że klub nie załamie się i obiecał więcej występów na stadionach, jeśli pokonają Brighton. Kapitan Tottenhamu doznał kontuzji kolana podczas niedzielnej porażki 1:0 z Sunderlandem, która była debiutanckim meczem De Zerbiego na czele Spurs, przez co obrońca opuści sześć ostatnich meczów katastrofalnej kampanii w Premier League.
Tottenham spędził ostatni tydzień w strefie spadkowej, a De Zerbi zabrał swoją 18. pozycję na wspólny posiłek do Mayfair przed sobotnią wizytą w swoim byłym klubie Brighton. „Tak, nie wiem, czy wygramy mecz na kolację. Wiem, że jemy bardzo dobrze. Jedzenie było niesamowite i jeśli wygramy, jestem gotowy płacić co tydzień za jeden obiad” – uśmiechnął się De Zerbi.
„Musimy zbudować i znaleźć w tych ostatnich tygodniach najlepsze relacje, jakie możemy znaleźć, i chcę zobaczyć na boisku zawodników pomagających swoim kolegom z drużyny i popychających wszystkich do jednego celu oraz osiągnięcia naszego dużego, dużego celu. Jeśli nie osiągniemy naszego celu, każdy straci coś w swojej karierze.
Kapitan Spurs Cristian Romero będzie pauzował do końca sezonu po kontuzji kolana, którą nabawił się w niedzielną porażkę 1:0 z Sunderlandem. Zdjęcie: Simon Davies/ProSports/Shutterstock
„Jestem pozytywny, jestem gotowy do walki i wierzę, że utrzymam Premier League (status). Wierzę w moje słowa, które powiedziałem w zeszłym tygodniu. Koncentrujemy się na wygraniu jednego meczu. Tak, myślę, że wygranie meczu jest kluczowe nie tylko dla tabeli. Oczywiście jedna część tabeli na pewno, ale musimy ponownie poczuć, co jest miłe w wygraniu meczu i co może zdziałać. Nie mam wątpliwości co do jakości zawodników. „
De Zerbi odmówił potwierdzenia, kto przejmie opaskę kapitana pod nieobecność Romero, ale ujawnił, że Rodrigo Bentancur będzie dostępny w sobotnim kluczowym meczu po trzymiesięcznej przerwie spowodowanej kontuzją ścięgna podkolanowego. Yves Bissouma jest w „100% sprawny” po tym, jak był niewykorzystanym rezerwowym w Sunderland, ale bramkarz pierwszego wyboru Guglielmo Vicario nadal nie jest gotowy do gry po drobnej operacji przepukliny, którą przeszedł w zeszłym miesiącu. Media PA
4. Iraola mówi, że decyzja o odejściu „nie dotyczy żadnego innego klubu”
Andoni Iraola upiera się, że jego decyzja o opuszczeniu Bournemouth „nie dotyczyła żadnego innego klubu”. We wtorek po trzech latach spędzonych na południowym wybrzeżu ogłoszono, że 43-letni Hiszpan odejdzie z drużyny. Jego kontrakt miał wygasać latem, a po doniesieniach łączących go z innymi klubami, w tym z Athletic Bilbao, Iraola ujawnił, że nie wie, jaki będzie jego następny ruch.
„Decyzja nie dotyczyła żadnego innego klubu. Żaden inny klub nie był zaangażowany, chodziło o kontynuowanie lub nie kontynuowanie tutaj „, powiedział. „Nie wiem, co będę robić w przyszłym sezonie. Nie wiem, czy będę trenował drużynę, klub, drużynę narodową, trener na tym kontynencie, nie będę trenował. Nie mam pojęcia, co się stanie.
„Nie spieszę się z tym poznać. W tej chwili podjąłem dla mnie ważną decyzję. Teraz chcę skupić się na tym, co wydarzy się w tych sześciu meczach. To będzie dla nas ogromne znaczenie. Będzie czas, aby pomyśleć, jeśli będziemy musieli myśleć, o czymś innym. „
Andoni Iraola upiera się, że nie wie, gdzie będzie trenował w przyszłym sezonie, po tym jak zdecydował się opuścić Bournemouth pod koniec sezonu. Zdjęcie: Robin Jones/AFC Bournemouth/Getty Images
Andoni poprowadził drużynę Cherries do dziewiątego miejsca w Premier League w zeszłym sezonie, a obecnie na sześć meczów do końca tej kampanii zajmują 11. miejsce. W przemówieniu przed sobotnim wyjazdem do Newcastle Iraola dodała: „To była decyzja, której podjęcie zajęło mi dużo czasu, nie była to jasna decyzja. Zawsze podczas tego procesu, w tym sezonie, rozmawiałem z klubem o zaistniałych sytuacjach, byli bardzo świadomi, że coś takiego może się wydarzyć.
„Nie zawsze jest jeden główny powód. Decyzja, którą podjąłem, wynika z tego, że prawdopodobnie nie chcę ryzykować poczucia satysfakcji, jakie mam teraz z tych trzech sezonów. Próbujesz wyobrazić sobie siebie w możliwym czwartym sezonie, możliwym piątym, a wszystko kosztuje więcej. My, ludzie, jesteśmy zmęczeni oglądaniem tych samych faz. Chyba zdecydowałem, że to właściwy moment, aby zakończyć tę podróż, która była dla mnie naprawdę wyjątkowa.” Media PA
5. Glasner zobowiązuje się do całkowitego zaangażowania do samego końca
Oliver Glasner twierdzi, że nie miał problemów z utrzymaniem „100% zaangażowania” w Crystal Palace, gdy zbliżał się koniec swojej kadencji w południowym Londynie. W styczniu menadżer Eagles ogłosił zamiar odejścia po wygaśnięciu kontraktu wraz z zakończeniem obecnego sezonu.
51-letni Austriak poprowadził Palace do pierwszego ważnego trofeum, zdobywając Puchar Anglii w 2025 roku, i może być na dobrej drodze do poprowadzenia zespołu do kolejnego, gdy w czwartkowy wieczór dotarli do półfinału Ligi Konferencyjnej.
Oliver Glasner jest zdeterminowany dać z siebie 100% wysiłku Crystal Palace przed swoim letnim opuszczeniem klubu. Zdjęcie: Michael Zemanek/Shutterstock
„Dla mnie jest to łatwe, ponieważ wykonuję tę pracę, ponieważ kocham tę pracę i wtedy zawsze daję z siebie wszystko na 100%” – Glasner powiedział Sky Sports. „Gdy tylko poczuję, że mogę dać z siebie 99%, odszedłbym, a potem być może przeszedłbym na emeryturę czy cokolwiek innego. Myślę, że na to zasługuje każdy zawodnik, każdy fan i każdy, każdy pracownik Crystal Palace, aby menedżer dał z siebie 100%. Zawsze to robię i dlatego jest to dla mnie naprawdę łatwe. „
Glasner dał Palaceowi wolny wieczór we Florencji, aby uczcić awans do ćwierćfinału Ligi Konferencyjnej. Następnie w poniedziałkowy wieczór na Selhurst Park zmierzą się z walczącym o utrzymanie West Hamem w Premier League. Media PA