Kluczowe wydarzenia
Pokaż tylko najważniejsze wydarzenia
Aby móc korzystać z tej funkcji, włącz JavaScript
James Maddison po raz pierwszy w tym sezonie wraca do składu Spurs
Zobacz, kto wrócił! Tak się składa, że Roberto De Zerbi został wczoraj zapytany o Jamesa Maddisona i możliwość jego powrotu po kontuzji. Oto co powiedział:
podwójny cudzysłówJeszcze nie wiem. Nie chcę za bardzo naciskać. Przyzwyczaiłem się do czekania na zawodników, gdy będą dostępni, całkowicie gotowi do gry i wznowienia treningów, bo lepiej przegrać jeden mecz więcej, niż ryzykować kolejną kontuzję.
Co dla mnie brzmiało jak nie. A jednak, oto on.
James Maddison z Tottenham Hotspur (w środku) podczas przedmeczowego spaceru drużyny przed meczem z Brighton i Hove Albion. Zdjęcie: Chloe Knott/Tottenham Hotspur FC/ShutterstockUdostępnijDrużyny!
Karty drużyn zostały przekazane sędziemu i nie można ich już zmieniać, chyba że ktoś ładnie o to poprosi. A oto te zespoły:
Tottenham Hotspur: Kinsky; Porro, Danso, Van de Ven, Udogie; Bentancur, Gallagher; Kolo Muani, Simons, Bissouma; Solanke. Rezerwowi: Austin, Bergvall, Dragusin, Gray, Joao Palhinha, Maddison, Spence, Tel, Richarlison. Brighton & Hove Albion: Verbruggen; Wieffer, Van Hecke, Boscagli, Kadioglu; Gomez, Ayari, Hinshelwood, Gross, Minteh; Welbecka. Rezerwowi: De Cuyper, Kostoulas, Mitoma, O’Riley, Baleba, Rutter, Steele, Veltman, Igor Julio. Sędzia: Stuart Attwell. VAR: Jarred Gillett.
Udział
Witaj świecie! Witamy w dzisiejszym odcinku Kto chce wygrać mecz ligowy w 2026 roku!
Spurs są już bardzo blisko wykorzystania wszystkich swoich szans i nadal nie mieli szczęścia, ale biorąc pod uwagę, że dwie drużyny bezpośrednio nad nimi, West Ham i Nottingham Forest, grają dzisiaj odpowiednio w poniedziałek i niedzielę, jest to szansa na podkręcenie tempa walki o utrzymanie lub, w zależności od tego, jak potoczy się, zmniejszenie ciśnienia w balonie walki o utrzymanie.
Zła wiadomość dla Spurs jest taka, że są do niczego. Od ostatniego zwycięstwa w lidze, czyli zwycięstwa 1:0 z Crystal Palace 28 grudnia, zdobyli haniebne pięć punktów w 14 meczach, co stanowi zdecydowanie najgorszy wynik w lidze, podczas gdy w tym samym okresie i grając 14 razy Brighton zdobyło 22 punkty, co stanowi piąty najlepszy wynik w kraju (po Evertonie pod względem różnicy bramek).
Dobra wiadomość jest taka, że Brighton zaczyna na literę B. Nawet pozwalając Bournemouth na zdobycie dubletu, Spurs osiągnęli w tym sezonie lepsze wyniki niż drużyny B, zdobywając średnio 1,29 punktu na mecz, co stanowi rekord drużyny plasującej się solidnie w środku tabeli. Przeciwko drużynom spoza B zdobywały zaledwie 0,84 punktu na mecz. Brighton wygrało jednak trzy ostatnie mecze i pięć z ostatnich sześciu i przystąpi do tego spotkania ze swoim byłym trenerem Roberto De Zerbim w doskonałej formie.
Oto co De Zerbi miał do powiedzenia na temat tego meczu:
podwójny cudzysłów. Jestem pewien. Jestem gotowy do walki. Wierzę, że utrzymam Premier League, wierzę swoim słowom. W zeszłym tygodniu mówiłem, że skupiamy się na wygraniu jednego meczu. Nie wiem, czy jutro będziemy w stanie wygrać, mam nadzieję i myślę, że mamy wystarczającą jakość, aby wygrać mecz.
Myślę, że kluczowe jest wygranie meczu, nie tylko dla stołu – OK, na pewno jest to część dla stołu – ale także dlatego, że musimy jeszcze raz poczuć, co jest miłe w wygraniu meczu i co oni mogą zrobić, ponieważ nie mam wątpliwości co do jakości zawodników. OK, teraz jest trudny moment, ale żeby osiągnąć wielki cel, trzeba przejść przez trudne chwile.
A więc za kilka godzin dobrej zabawy i koniec trudnych czasów.
Udział