Strona główna Sport Wibrujące krocze, koraliki analne i podejrzane umysły: długa, dziwna historia oszustów w...

Wibrujące krocze, koraliki analne i podejrzane umysły: długa, dziwna historia oszustów w szachach | Szachy

4
0


Okazuje się, że naprawdę istnieje prawdziwa historia o oszukiwaniu w szachach i wibrującym kroczu. Tylko ten jest zagadką mającą ponad 30 lat i rozwiązaną dopiero w zeszłym tygodniu.

Wyobraźcie sobie scenę na World Open w Filadelfii w 1993 roku, kiedy pojawia się tajemniczy, nieoceniony gracz ze sztucznymi dredami i słuchawkami oraz z wibrującym wybrzuszeniem w spodniach. Teraz pomnóż to 100-krotnie, gdy ten nieznany amator, który nazywa siebie Johnem von Neumannem na cześć twórcy teorii gier, zremisuje w drugiej rundzie z arcymistrzem Helgim Ólafssonem.

„Byłem pewien, że gram kompletnego patzera” – powiedział później Ólafsson. „Nie miał pojęcia o grze, a ja nawet myślałem, że jest pod wpływem narkotyków. Zajmował zbyt dużo czasu, aby odpowiedzieć na oczywiste ruchy i był bardzo dziwny. „

Żeby było jeszcze dziwniej, w czwartej rundzie Von Neumann przegrywa na czas już po dziewięciu ruchach – mimo że ma dwie godziny na partię. Mimo to ostatecznie wygrał kilkaset dolarów w postaci nagrody pieniężnej. W tym momencie podejrzany organizatorzy proszą go o rozwiązanie prostej łamigłówki szachowej, ucieka i nigdy więcej go nie widziano.

Co więc naprawdę się wydarzyło? Według nowej, porywającej książki Lucky Devils Von Neumann był w rzeczywistości byłym żołnierzem amerykańskiej piechoty morskiej, Johnem „The Duke” Wayne’em. Pracował także ze swoim przyjacielem, matematykiem i hazardzistą Robem Reitzenem. Jak Reitzen wyjaśnia autorowi, Kitowi Chellelowi, ich marzeniem były duże wygrane w grach takich jak backgammon, przy użyciu domowej technologii, a szachy były ich królikiem doświadczalnym.

Ich system działał w oparciu o księcia przekazującego ruchy przeciwnika za pomocą przełączników w butach. Następnie Reitzen w swoim apartamencie hotelowym wysyłał odpowiedź komputera na brzęczyk w spodniach księcia. Problem polegał na tym, że odbiór był niejednolity, a obliczenie nawet prostych ruchów trwało wieki.

W 1993 roku Inside Chess opublikowało tę historię na okładce, nazywając ją aferą Von Neumanna i ostrzegając: „Jeśli komputery staną się wystarczająco mocne, aby naprawdę pomóc czołowym graczom, to uważajcie!”

To prowadzi nas prosto do nowego filmu dokumentalnego Netflix, Untold: Chess Mates, który opowiada historię Hansa Niemanna, który został oskarżony o oszukiwanie po pokonaniu nr 1 świata, Magnusa Carlsena, w 2022 roku.

Magnus Carlsen twarzą w twarz z kamerami Netflixa. Zdjęcie: dzięki uprzejmości Netflix

Być może pamiętasz, co się stało. Carlsen w szokujący sposób wycofał się z prestiżowego Pucharu Sinquefield, publikując na X gif José Mourinho, w którym mówi: „Jeśli przemówię, będę w poważnych tarapatach”. Następnie Niemann przyznał, że oszukiwał w grach internetowych, gdy miał 12 i 16 lat, ale zaprzeczył zarzutom, jakoby oszukiwał, aby pokonać Carlsena, otrzymując wiadomości z wibrującej zabawki erotycznej. Koraliki analne stały się puentą, Niemann workiem treningowym.

Świat poszedł do przodu, zanim Niemann został oczyszczony z zarzutów oszukiwania w meczu over-the-board przeciwko Carlsenowi. Jednak po czterech latach urazy nadal się żywią. I chociaż Netflix nie odkrył żadnych nowych bomb, dokument stanowi przestrogę przed tym, co może się wydarzyć, gdy zaczną migać znaki dolara, zbiór zasad będzie słaby, a zaufanie wyparuje.

„Mieliśmy kryzys związany z Covidem, skok Queen’s Gambit” – mówi w pewnym momencie współzałożyciel i dyrektor naczelny Chess.com, Erik Allebest. „Kulki analne były dla nas bardzo dobre… nie używaj tego!” W którym momencie zaczyna się śmiać.

To nie jedyny nieprzyjemny moment. Chess.com wiedziało, że Niemann oszukiwał w Internecie jako dziecko, ale zachowało to dla siebie – co w innych sportach z pewnością byłoby sygnałem ostrzegawczym. Jednak jego stanowisko nagle się zmieniło, gdy po porażce syna zwrócił się do niego tata Carlsena, Henrik, co znowu jest niezwykłe.

Niewiarygodne, że w czasach, gdy dzienna liczba graczy Chess.com wzrosła z jednego do sześciu milionów, a wycena firmy zbliżała się do miliarda dolarów, jej mentalność niosła powiew start-upu technologicznego.

A co z Niemannem? Cóż, jego historia jest jeszcze bardziej skomplikowana, szczególnie dla tych, którzy widzą świat w świetle i ciemności, dobroci i złych. Obraża przeciwników. Niszczy pokoje hotelowe. Więcej niż jedna osoba, która go spotkała, mówi mi, że chce być Bobbym Fischerem, genialnym, ale niezwykle kontrowersyjnym i niestabilnym byłym mistrzem świata. I jak sam przyznaje: „Nie jestem miłym facetem”.

Hans Niemann opowiada swoją wersję historii w Untold: Chess Mates. Zdjęcie: dzięki uprzejmości Netflix

Jest niewątpliwie genialnym graczem, ale także byłym oszustem. Ale jak długo grzechy młodości powinny pozostać plamą? Niektórzy ze świata szachów, z którymi rozmawiałem, nadal mu w ogóle nie ufają. Inni podziwiają jego odporność. Jak mi to ktoś ujął: wyobraź sobie, że masz 19 lat i widzisz, jak świat szachowy wykorzystuje cię do treści i dramatów, a twoje imię jest na całym świecie kojarzone z zabawką erotyczną. Wyobraź sobie niezwykłą siłę woli, aby przez to przejść.

Tymczasem Carlsen wychodzi z tego dobrze i ostro krytykuje Chess.com za to, że wmówił mu, że ma dowody przeciwko Niemannowi, choć tak nie było.

Co zatem mówi nam ta podróż od sprawy von Neumanna do sprawy Niemanna? Po pierwsze, że krajobraz szachowy radykalnie się zmienił. W 1993 roku, jak ujął to jeden z arcymistrzów, myśl o amatorze próbującym oszukiwać była zaskakująca, ale wciąż była to era, w której Garry Kasparow był uważany za mistycznego geniusza, który potrafił pokonać każdy komputer. W dzisiejszych czasach Carlsen przegrałby z nowicjuszem z telefonem.

Ale tu nie chodzi tylko o wibrujące krocze i koraliki analne, ale o podejrzliwe umysły. Chociaż strony internetowe, takie jak Lichess i Chess.com, posiadają oprogramowanie do wykrywania oszustw, jest ono niedoskonałe. Powstaje więc pytanie: czy gram kogoś, kto za pomocą umysłu czy komputera odkrył genialny ruch?

Jak dotąd arcymistrzowie przyłapani na oszukiwaniu na planszy, w dużej mierze robili to w niezwykle mało zaawansowany technologicznie sposób: zwykle chowając telefon w toalecie i sprawdzając go pomiędzy ruchami. Od czasu afery Niemanna gracze są teraz skanowani za pomocą różdżek w celu sprawdzenia obecności urządzeń elektrycznych. Ale nikt nie jest całkowicie pewien, że te metody są wodoszczelne.

Ostatni punkt. Ktoś naprawdę powinien zrobić film z Lucky Devils. Reitzen wciąż żyje, dorobił się i stracił kilka fortun, ale niestety John „The Duke” Wayne zmarł na raka w 2018 roku. Mimo to jego nazwisko powinno żyć w niesławie, pomimo jego bardziej znanego imiennika. W końcu był pierwszym oszustem szachowym współczesnej ery komputerów.