1. Abell triumfuje w bitwie ding-dong
To proste, jeśli myślisz, że w sporcie zawodowym nie ma miejsca na sentymenty. Specjalistyczni trenerzy kierują się danymi; gracze wykonują umiejętności; i zespoły to projekty. Ale czy błędem jest mieć nadzieję, że sport może pozostać enklawą prawdziwych emocji w cynicznym świecie?
Tom Abell grał w wielu drużynach na całym świecie, jak robi to obecnie każdy odnoszący umiarkowane sukcesy krykiecista, ale w barwach Somerset zadebiutował w pierwszej klasie w 2014 roku i nigdy nie grał w innym hrabstwie. Był kapitanem drużyny w wieku 23 lat i przez siedem sezonów służył w ostrym, choć lokalnym, świetle reflektorów, mając w sobie siłę, by w pierwszych dniach porzucić drużynę i wrócić silniejszy. Jego nazwisko i przeszłość sugerują, że wpasowałby się w lata dwudzieste XX wieku z taką samą łatwością, jak w lata dwudzieste XXI wieku.
W meczu, który toczył się to w jedną, to w drugą stronę i pozwolił Sonny’emu Bakerowi z Hampshire i Jamesowi Rewowi z gości zwiększyć swoje szanse na powołania testowe, Somerset miał wynik 52 do 3, gdy ich były kapitan dołączył do swojego bramkarza w bramce, mając 235 punktów i mnóstwo czasu, aby je zdobyć – klasyczny przypadek „gdzie są twoje pieniądze?”
Przydatne runy dodali Will Smeed i Lewis Gregory, ale to Jack Leach – który trochę się na tym zna – był po drugiej stronie boiska, tracąc osiem punktów, gdy Abell trafił runy, które podniosły jego stulecie, wygrał mecz i wysłał swoją drużynę na szczyt pierwszej ligi. Może i nie zakręciła mu się łza w oku, ale mam nadzieję, że tak. Wielu kibiców leżących na ziemi i oglądających mecze w domu znalazło pyłek lub dwa, które musieli wytrzeć.
2. Ukąszenia szczekacza
Jestem zachwycony, choć trochę zaskoczony, że piszę kolejne ciepłe słowa na temat Keitha Barkera. Po powrocie do Warwickshire po kilku latach spędzonych w Hampshire krzepki lewy obrońca najwyraźniej nie grał zimą w krykieta i w swoim CV nie ma żadnej drużyny franczyzowej.
Siłą Barkera zawsze była jego zdolność wpływania na mecz. To zawodnik, którego wpływ nie jest w pełni odzwierciedlony w statystykach. Dał doskonały przykład w Edgbaston, kiedy Essex, potrzebujący 195 czwartego dnia ze wszystkimi 10 bramkami w ręku, zmierzył się z pierwszym overem. Barker zdobył trzy bramki w sześciu dostawach, zwalniając Deana Elgara, Sama Cooka i Charliego Allisona.
Essex stawiało ostry opór w końcówce, ale gra została przerwana przez starego wyjadacza, który nadawał ton na początku, i zabrakło im 42 runów. Drugie miejsce zajmuje Warwickshire, a kontrakt 39-letniego wszechstronnego zawodnika jest już uzasadniony.
3. Dzięki Jenningsowi
Po remisie z Northamptonshire w pierwszym meczu sezonu drużyna Lancashire połączyła zwycięstwa z Derbyshire i Gloucestershire i zapewniła sobie awans do drugiej ligi.
Na stadionie Seat Unique (który wydaje się nieco przesadzony z tą nazwą) Miles Hammond i James Bracey stworzyli partnerstwo składające się ze 148 runów – z pewnego dystansu największego w meczu – i wyznaczyli gościom cel 202, co jest zdecydowanie trudnym terytorium. Keaton Jennings, który w pierwszych rundach Lancashire zdobył najwięcej punktów w pierwszych rundach, zdobył 70 punktów, Keaton Jennings zaznaczył swój sezon, uderzając przez ponad cztery godziny, walcząc z Bazballem, zdobywając 78 punktów i prowadząc swoją drużynę do zwycięstwa czterema bramkami.
Leworęczny rozegrał ostatni ze swoich 17 testów siedem lat temu, ale wciąż ma dopiero 33 lata i wykazał się niezwykłą konsekwencją w burzliwych czasach na Old Trafford. Jego imię jest czasami szeptane przed trasą subkontynentalną; czy tego lata Anglia mogłaby zastosować swoje spokojne i zrównoważone podejście?
Keaton Jennings poprowadził Lancashire do zwycięstwa nad Gloucestershire. Zdjęcie: Rachel Le Poidevin/PPAUK/Shutterstock4. Brak śmiałości na Wantage Road
Inny były rozgrywający z Anglii, który odgrywa tę rolę w tradycyjny sposób, zapewnił Middlesex remis, gdy mecz na Wantage Road zakończył się przy słabym świetle. Sam Robson uderzał przez ponad sześć godzin, zdobywając 162 punkty, niemal dorównując 164, które James Sales zdobył dla Northamptonshire, ale żadna ze stron nie powinna być zadowolona z remisu.
Czwarty dzień rozpoczął się od Middlesex 48 na prowadzeniu z dziewięcioma bramkami w drugiej rundzie. Czy po mniej więcej godzinie bez przełomu i mając na uwadze przegrane już w meczu overy, trenerzy nie mogliby zorganizować pościgu po obiedzie, powiedzmy 270 w dwóch sesjach?
W Dywizji Drugiej liczą się zwycięstwa, ponieważ strata jednego punktu do trzeciego miejsca daje ci prawie taką samą nagrodę, jak strata do 50 punktów na koniec sezonu. Dlaczego więc nie zaryzykować, nawet jeśli nie jest to jeszcze zrobione?
5. Kto wygrywa?
Jeśli jesteś w pewnym wieku, dorastasz, oglądając ostatnią konkurencję olimpijskich zawodów lekkoatletycznych przy ścieżce dźwiękowej Davida Colemana, który niemal na zawsze zapiera dech w piersiach, ostrzegając nas, abyśmy nie oceniali „dopóki zataczanie się nie ustanie”. Więc nie skreślaj jeszcze Kriss Akabusi, Rogera Blacka i spółki w sztafecie!
Mistrzostwa hrabstwa znajdują się obecnie w trudnej fazie, a tabele są trudne do oceny, biorąc pod uwagę, że niektóre drużyny nie grały w ostatni weekend, a inne nie zagrają w ten weekend. Danie graczom tygodnia z dala od harówki jest zrozumiałe, ale być może byłoby lepiej dla narracji, gdyby mecze Dywizji Pierwszej zostały zawieszone na jeden tydzień, a mecze Dywizji Drugiej na następny. Dzięki temu w danej rundzie uwaga skupiłaby się wyłącznie na meczach niższego szczebla, co mogłoby zapewnić szansę mniejszym hrabstwom przy odrobinie pomysłowego marketingu.
6. Kręgle na szybkim torze
Siedmiu meloników wykonało do tej pory 99,5 lub więcej overów w mistrzostwach, w tym Kyle Abbott (38 lat), Harry Conway (33), Ben Sanderson (37), Ryan Higgins (31) i James Anderson (43). Jest zbyt wcześnie, aby wyciągać jakiekolwiek wnioski, a wpływa na to wiele czynników, ale skoro dużo mówi się o zarządzaniu obciążeniem pracą, można się zastanawiać, dlaczego trzydziestolatkowie mogą wykonywać pracę, która przerywa dwudziestokilkulatkom.
Biorąc pod uwagę całą dostępną obecnie wiedzę o sporcie, zaskakujące jest to, że tak wielu młodych meloników – których kondycją opiekują się profesjonaliści od najmłodszych lat – jest chronionych przed jedyną rzeczą, o której wiemy, że tworzy silnych, sprawnych meloników: grą w kręgle.
Lepiej już przestanę, zanim zamienię się w Freda Truemana. Do przyszłego tygodnia, posiedzę.