W czasach, gdy bieganie nigdy nie było tak popularne wśród pokolenia Z, jeden człowiek udowadnia, że nie jest to tylko zabawa dla młodych ludzi. Najstarszym sportowcem biorącym udział w niedzielnym maratonie londyńskim jest 88-letni Harry Newton, którego niezwykła przygoda z bieganiem rozpoczęła się przez przypadek, gdy miał 57 lat.
Od tego czasu Newton, emerytowany sprzedawca spożywczy z Macclesfield, ukończył 31 maratonów, w tym 21 w Londynie i kolejny, biegając 461 razy po ogrodzie podczas blokady. I ma prostą wiadomość dla zdenerwowanych nowicjuszy w ten weekend. „Nie próbuj biec zbyt szybko i utrzymuj stałe tempo” – mówi. „I upewnij się, że twoje wnętrzności są puste”.
Kiedy Newton mówi, jego żona Phyllis, energiczna 85-latka, śmieje się z rozbawieniem. Co ona sądzi o jego niezwykłej podróży? „Zawsze mi mówi, że jestem głupi, i żałuje, że tego nie robię, ale wspaniale mnie wspierała” – mówi. „Będzie tam w tym roku wraz z około 20 członkami mojej rodziny. A w tym roku będę w strefie VIP – ja decyduję, kiedy zaczynam, są też prywatne toalety!”
Późne kwitnienie Newtona rozpoczęło się przez przypadek, gdy wziął udział w spotkaniu Północnej Rady ds. Sklepów Spożywczych w Krainie Jezior. „Był facet z cukierni Mars, który opowiadał nam o maratonie londyńskim” – mówi. „Powiedział, że jeśli ktoś chciałby zebrać fundusze na rzecz organizacji charytatywnej Grocers, mógłbym załatwić formularz zgłoszeniowy”.
Kilka dni później pocztą przyszedł formularz i po otrzymaniu skinienia głowy Newton po raz pierwszy zasznurował parę butów do biegania jesienią 1994 roku. „Kiedy jesteś na farmie, zwykle prowadzisz życie rolnika” – mówi. „I podobnie jak sprzedawca w sklepie spożywczym, też pracujesz długo. Więc wcześniej w ogóle nie byłem biegaczem. „
Trening, trzeba przyznać, nie przebiegł do końca zgodnie z planem. Najdłuższy przebieg Newtona przed swoim pierwszym maratonem wynosił zaledwie dziewięć mil, ponieważ miał problemy z kolanem. A kiedy tydzień wcześniej dostał prześwietlenie, lekarz przekazał mu dosadną wiadomość.
Rada Harry’ego Newtona na maraton brzmi: nie biegać zbyt szybko i utrzymywać stałe tempo. Zdjęcie: Karwai Tang/WireImage
„Powiedział mi: «chociaż nie jest to niczym niezwykłym u mężczyzny w twoim wieku, kolano jest trochę zużyte i nie sądzę, żeby wytrzymało jakikolwiek maraton»” – mówi. „Ale miałem kilka tysięcy funtów sponsoringu, więc pomyślałem, że spróbuję.
„Ten pierwszy był powolny, ale biegając i chodząc, doszedłem do siebie w ciągu pięciu godzin i 10 minut” – dodaje. – Chociaż potem wszystko mnie bolało przez jakiś miesiąc.
Do tego czasu bakteria maratońska zaatakowała i nigdy nie odpuściła – łącznie z bieganiem w ogrodzie za domem. „To był okres, kiedy nie wolno nam było zbyt często wychodzić” – mówi. „Więc pomyślałem, że rozwiązaniem jest bieganie po ogrodzie. Przebiegłem około 110 metrów. I po prostu krążyłem w kółko, aż zegarek powiedział mi, że zrobiłem wystarczająco dużo. Myślę, że było to 461 razy.”
Rekord życiowy Newtona w Londynie to trzy godziny, 52 minuty i 30 sekund – ustanowiony, gdy miał 70 lat. W tym roku będzie wolniejszy, ale we wrześniu ubiegłego roku przebiegł Morecambe w pięć godzin i 56 minut, czyli znacznie poniżej limitu sześciu godzin i 10 minut, aby uzyskać miejsce w rankingu Good For Age dla osób powyżej 85. roku życia.
Harry Newton to późno dojrzewający osobnik, który podczas izolacji przebiegł 461 razy wokół swojego ogrodu na dystansie maratonu. Zdjęcie: Christopher Thomond/The Guardian
Jak każdy biegacz jest zdeterminowany dać z siebie wszystko w niedzielę i wyjdzie na linię startu w parze super butów Saucony, które zwykle kosztują 280 funtów.
„Miesiąc lub dwa lata temu w lokalnym sklepie w Wilmslow była wyprzedaż. Więc wziąłem parę.”
Brązowa medalistka mistrzostw świata Julia Paternain, która w niedzielę również będzie ścigać się w tych samych butach, mówi, że jest zdumiona osiągnięciami Newtona. „Fakt, że przebiega maraton w wieku 88 lat, jest po prostu inspirujący” – mówi. „I naprawdę fajnie, że będę w tym samym towarzystwie co on”.
I cokolwiek się stanie, Newton jeszcze nie skończył. „Kilka lat temu prawdopodobnie nie pomyślałbym, że nadal będę biegał w wieku 88 lat, ale będę to robił tak długo, jak będę czuł, że mogę” – mówi. „Co roku będę wolniejszy, prawda? Ale taki jest wiek. I niewiele możesz z tym zrobić.”
Zanim odejdzie, ma ostatnią wskazówkę dla osób w pewnym wieku, które zainspirują się do pójścia w jego ślady: udaj się do fizjoterapeuty i wykonaj ćwiczenia wzmacniające, aby uniknąć kontuzji – i nie bój się spróbować.
„Uznałem to za bardzo pomocne” – mówi. „A przez ostatnie pięć lub sześć lat dotykałem drewna, wyrażałem się całkiem jasno. Czasami wychodzisz i myślisz: «Och, dziś rano kolano trochę boli», ale biegasz mniej więcej milę i wszystko o tym zapominasz, prawda?”