Strona główna Sport Calum McFarlane dołącza do Chelsea, ale jest skażony porażką Roseniora | Chelsea

Calum McFarlane dołącza do Chelsea, ale jest skażony porażką Roseniora | Chelsea

6
0


Biorąc pod uwagę, że kibice Chelsea tęsknią za dawnymi czasami, być może będą mogli poprawić sobie humor, wspominając wspaniałe występy niektórych poprzednich tymczasowych menedżerów klubu, chociaż to, czy Calum McFarlane jest w stanie naśladować takich zawodników jak Guus Hiddink, Roberto Di Matteo i Rafael Benítez, wydaje się mało prawdopodobne, biorąc pod uwagę, że kolejny szkodliwy tydzień dla projektu BlueCo dobiega końca.

Czy ten niedoświadczony młody trener nadaje się do akcji ratunkowej? Fani będą nieco przekonujący, gdy zobaczą, jak gracze Chelsea nie tyle rzucają ręcznik, co w ogóle nie zadają sobie trudu, aby go podnieść podczas wtorkowej porażki z Brighton, w której wyeliminował Liama ​​Roseniora. Ci, którzy udają się na Wembley na niedzielny półfinał Pucharu Anglii przeciwko Leeds, będą mieć nadzieję na odpowiedź, ale nie zdziw się, jeśli ponownie zbuntują się.

McFarlane odziedziczył bałagan. Chelsea właśnie zwolniła drugiego menedżera w sezonie. Po raz pierwszy od 1912 roku przegrali pięć meczów ligowych z rzędu bez bramki, a rozwiązaniem nie jest jakieś wielkie nazwisko, ale ktoś, kto nie posiada jeszcze licencji UEFA Pro. Nie było żadnego wezwania do Johna Terry’ego, właściciele Chelsea po raz kolejny woleli pozwolić byłemu kapitanowi klubu komentować z daleka. Zamiast tego poszli do McFarlane’a, który przejął jego stanowisko tymczasowo na dwa mecze, gdy Enzo Maresca odszedł w Nowy Rok. Wkracza do akcji po tym, jak Rosenior zapłacił cenę za niezdolność do zdobycia zaufania szatni.

Potencjalnym problemem jest to, że profil 40-letniego McFarlane’a zmienił się, odkąd opuścił akademię po odejściu Mareski. McFarlane był członkiem personelu zaplecza Roseniora, więc jest współwinny złej passy. Dlaczego miałoby być inaczej? W przypadku Chelsea część myślenia będzie taka, że ​​gracze byli tak przeciwni Roseniorowi, że zmiana była nieunikniona. Jest nadzieja w tym, że McFarlane pokaże tę samą umiejętność taktyczną, którą pokazał podczas zasłużonego remisu 1:1 z Manchesterem City na początku stycznia. Sytuacja jest taka, że ​​Chelsea wyrzuciła Marca Cucurellę z boiska i trzy dni później przegrała z Fulham 2:1 pod jego okiem.

McFarlane jest lubiany przez zawodników, ale jego doświadczenie w piłce nożnej seniorów jest minimalne. Zaczął trenować po tym, jak zrezygnował z zostania graczem. Pracował na poziomie lokalnym, jako trener w Kinetic Academy, organizacji charytatywnej zajmującej się piłką nożną i edukacją z siedzibą w Londynie. McFarlane awansował do akademii Manchesteru City i Southampton. Istnieje powiązanie z Joe Shieldsem, dyrektorem Chelsea ds. rekrutacji i talentów. McFarlane dołączył do Chelsea w zeszłym roku, obejmując stanowisko menadżera drużyny do lat 21; to byłaby niezła historia, gdyby poprowadził ich do finału. Nigdy nie radził sobie na Wembley.

Jednak fani Chelsea nie czują romantyzmu. McFarlane nie oznacza zerwania z najbliższą przeszłością. Siedział na ławce rezerwowych na stadionie Amex i patrzył, jak Brighton okrąża zdemotywowaną Chelsea. Rosenior podczas swojej ostatniej konferencji prasowej ostro skrytykował swoich zawodników, krytykując ich brak konsekwencji. Jednak podczas piątkowego spotkania z mediami McFarlane zachował się jak najprościej. Nie chciał wnikać w to, czy piłkarze przestali zabiegać o Roseniora. Nie odbył z nimi żadnego spotkania na świeżym powietrzu. Nie chciał mówić szczegółowo, co poszło nie tak w przypadku jego byłego szefa. „To nie moja sprawa, żeby się wypowiadać” – powiedział. „Nie trzeba rozmawiać o tym, co wydarzyło się w przeszłości”. Jednak tak się dzieje. Zespół wart miliard funtów właśnie pochował menedżera i odsunął się od miejsc w Lidze Mistrzów. Ujawniono brak przywództwa i charakteru. Niektórzy starsi gracze przynieśli wstyd. Młodsi gracze ponieśli porażkę.

Calum McFarlane rozmawia z Enzo Fernándezem, którego na początku kwietnia odrzucił Liam Rosenior. Zdjęcie: Darren Walsh/Chelsea FC/Getty Images

Wyrzucony w światło reflektorów i poproszony o uratowanie nadziei Chelsea na europejski futbol, ​​McFarlane znajduje się wprawdzie w niezręcznej sytuacji. W jaki sposób nowicjusz przekazuje władzę? Być może inni powinni byli zabrać głos. Żaden zawodnik nie zamieścił w mediach społecznościowych wiadomości pożegnalnej z Roseniorem. Enzo Fernández i Cucurella mieli wiele do powiedzenia na temat zmagań Chelsea w zeszłym miesiącu, ale w tym tygodniu milczeli. Powinni byli przeprosić fanów, którzy zapłacili za wyjazd do Brighton. Brak odpowiedzialności to problem, którym trzeba się zająć tego lata.

McFarlane chce się po prostu skupić na teraźniejszości. Wracając do tych przejściowych. Hiddink, zdobywca Pucharu Europy jako menadżer PSV Eindhoven, zdobył Puchar Anglii w 2009 roku; Di Matteo, zawodnik Chelsea, zdobył Puchar Anglii i Ligę Mistrzów w 2012 roku; Benítez, jeden z najlepszych menedżerów na świecie u szczytu kariery, wygrał Ligę Europy, a w 2013 roku zajął trzecie miejsce. Ale to była era Romana Abramowicza. Panowała kultura wygrywania, a menedżerami byli Terry, Frank Lampard, Petr Cech, Didier Drogba i Eden Hazard. To inna Chelsea.

Na papierze McFarlane nie ma kwalifikacji do stojącego przed nim zadania. Jedynym sposobem uciszenia wątpiących jest odwołanie się do dawnego sprzeciwu.