Donald Trump poparł ponowne wprowadzenie graczy LIV Golf do PGA Tour po tym, jak liga ogłosiła wycofanie finansowania przez Saudyjski Fundusz Inwestycji Publicznych.
Prezydent USA powiedział, że bardzo chciałby widzieć najlepszych golfistów, którzy uciekli na tor LIV, grających regularnie z najlepszymi zawodnikami PGA Tour, ponieważ po ogłoszeniu niepewność ogarnęła odrywającą się ligę.
Trump przemawiając w Gabinecie Owalnym został zapytany, czy PGA Tour powinien powitać z powrotem golfistów, którzy wskoczyli do LIV zwabieni ogromnymi kontraktami wspieranymi przez PIF. – Cóż, mam – powiedział.
„Chciałbym zobaczyć LIV. Ale naprawdę uważam, że wszyscy golfiści powinni grać – wielcy golfiści – powinni grać przeciwko sobie. Chcę zobaczyć Rory’ego (McIlroya) grającego Brysona DeChambeau. Chcę zobaczyć wielkiego Jona Rahma grającego Scottiego (Scheffler), który jest świetny.
„Jest coś miłego w tym, że wszyscy gracze grają razem. Teraz wszyscy zostaną zaakceptowani na trasę… wszyscy wrócą na trasę i będzie wspaniale” – dodał Trump.
LIV w tym tygodniu przełożyło zaplanowany turniej w Nowym Orleanie na czerwiec, a urzędnicy twierdzą, że mają nadzieję przełożyć go na później w tym roku. Następne zaplanowane wydarzenie zaplanowano na 7–10 maja w Trump National w Wirginii.
„Nie jestem pewien, co się dzieje z LIV, ale za dwa tygodnie grają na moim polu, nad Potomakiem” – powiedział Trump.
Tymczasem mistrz Open 2023, Brian Harman, powiedział, że golfiści, którzy opuścili PGA Tour na rzecz LIV, powinni ponieść konsekwencje, jeśli będą chcieli wrócić.
Harman, przemawiając podczas PGA Tour Cadillac Championship w Trump National Doral w Miami, powiedział, że spodziewa się, że będzie droga powrotna, ale stwierdził, że jest zbyt wcześnie, aby przewidzieć, jaka to będzie droga.
„Myślę, że fani chcą, aby wszyscy grali razem i, wiesz, czas leczy wszystkie rany” – powiedział 39-letni Amerykanin, chociaż zauważył, że „wciąż panuje tu pewien sentyment, szczególnie w związku z tymi wszystkimi sprawami sądowymi. Trudno będzie to przeboleć”.
Lojaliści PGA Tour byli rozgniewani, gdy 11 golfistów, w tym sześciokrotny mistrz Phil Mickelson, złożyło w 2022 r. pozew antymonopolowy przeciwko turniejowi, kwestionując ich zawieszenie w turnieju po podpisaniu kontraktów na duże pieniądze z firmą LIV, która została założona w 2021 r.
Pięciokrotny zwycięzca turnieju głównego Brooks Koepka powrócił do PGA w ramach programu dla powracających członków, który przewiduje znaczne kary finansowe. Harman opowiada się za dalszymi konsekwencjami dla potencjalnych przyszłych powracających graczy.
„Myślę, że coś musi być” – powiedział, twierdząc, że pomoże to złagodzić „złą krew i urazę”.
Harman zauważył jednak, że było naprawdę za wcześnie, aby określić, ilu golfistów może porzucić LIV. „Nie jestem pewien, czy zamykają sklep. Fundusze się wyczerpują. Mogli zabezpieczyć je gdzie indziej i kontynuować działalność. Mają tam wielu znanych graczy, którzy poruszają igłą” – powiedział.
„Dopóki wszystko się nie skończy i dopóki nie będą ludzie, którzy faktycznie zadzwonią i spróbują wrócić na Tour, tak naprawdę nie mamy obecnie do czynienia z problemem”.
Trzykrotny zwycięzca turnieju głównego Jordan Spieth powiedział, że cieszy się, że nie poproszono go o podjęcie decyzji po wybuchu napięcia. „Wiem, że rozdano gałązki oliwne, wiesz, kilka miesięcy temu. Brooks się tym zajął. Więc nie jestem pewien, co by się teraz zmieniło” – powiedział.
Spieth powiedział, że nawet w przypadku utraty saudyjskich funduszy „nie musi to oznaczać, że LIV również nie będzie działać dalej”.
„Myślę, że jest po prostu zbyt wiele niewiadomych, abym mógł dobrze ocenić, co by się tam wydarzyło” – dodał. Spieth dał jednak do zrozumienia, że uważa kwestię powrotu golfistów z LIV za trudny temat i cieszył się, że nie znajduje się wśród osób decydujących o warunkach zwrotu. „W ciągu ostatnich czterech lat wydarzyło się wiele różnych rzeczy” – powiedział. „W pewnym sensie cieszę się, że nie jestem w tym pokoju”.