Strona główna Sport Shaun Murphy v Wu Yize: Drugi dzień finałowych Mistrzostw Świata w Snookerze...

Shaun Murphy v Wu Yize: Drugi dzień finałowych Mistrzostw Świata w Snookerze – na żywo | Mistrzostwa Świata w Snookerze

3
0


Kluczowe wydarzenia

Pokaż tylko najważniejsze wydarzenia

Aby móc korzystać z tej funkcji, włącz JavaScript

Shaun Murphy 7-10 Wu Yize (39-37) Shaun dostaje czerwoną kartkę z boku, a następnie usuwa kolejną z niebieskiego, ale przy okazji nie trafia; koniec przerwy. Więc posyła piłkę w dół stołu, używając czarnej do zablokowania białej, a Wu będzie musiał mocno uderzyć, aby trafić w którykolwiek cel, nieważne, żeby go zabezpieczyć; gra to dobrze, a ta rama dojrzewa w decydującą bitwę sprytu i umiejętności.

Udział

Shaun Murphy 7-10 Wu Yize (10-37) Ta druga szansa, którą Shaun odrzucił, wydawała się wówczas dobra, a gdy Wu będzie przebijał się przez luźne piłki, będzie czuł się wyjątkowo podekscytowany. Tym bardziej, gdy rozłam wygląda na kiepski, ale w rzeczywistości oferuje dźgnięcie, niezgrabnie przechodząc do środka… i tak jest. Niebieski jednak, wymagający przycięcia do zielonego worka, nie jest łatwy i po kontakcie widać, że go przekroczył, więc Shaun wraca do stołu, który jest teraz wymagający, doskonale świadomy, że musi znaleźć sposób na wygranie tego frajera.

Udział

Shaun Murphy 7-10 Wu Yize (2-14) Oczarowany longunem, Wu odmawia – a nie słów często wpisywanych na maszynie – i wątpię, czy zostaną wpisane ponownie w najbliższym czasie, biorąc pod uwagę słabe bezpieczeństwo, które pozwala Shaunowi na starter… i nie ma chwili. Ale kolejny błąd daje mu dalsze możliwości… i przekracza swoją pierwszą czarną, łapiąc górną poręcz przed kieszenią i odpowiednio się zatrzymując. Biorąc pod uwagę stan meczu, może to być bardzo duży błąd, ponieważ do zdobycia jest mnóstwo punktów, a wraz z nimi czterobramkowa przewaga.

„Nie mam pojęcia o pseudonimach” – mówi Simon McMahon – wczoraj próbowaliśmy znaleźć takie dla Wu – „ale Shaun „Magik” Murphy z pewnością myśli: „Och, panie Wu, co mam zrobić…?”

Zastanawiałem się nad tym dziś rano – czy wolę Wu „The Surgeon” Yize czy Wu „The Scalpel” Yize? – i wtedy dotarło do mnie: to z pewnością może być tylko Wu „The Geezer” Yize.

Udział

Uścisk dłoni, Shaun do złamania i odchodzi.

Udział

Nadchodzi Wu, brawa niewątpliwie zarówno dla Roba Walkera, jak i dla niego. A teraz kolej na Shauna; macha i obraca się na szczycie swojego celu, po czym znowu idzie na cokole. On to absolutnie uwielbia.

Udział

Rob Walker mówi do siebie; Jestem pewien, że go zauważyliśmy, ale on nadal idzie.

Udział

Co więc się dzisiaj wydarzy? Cóż, siła tkwi w Wu, którego długie wbijanie może być najlepsze, jakie kiedykolwiek widzieliśmy. Środkowy zawodnik Zhao Xintong zaimponował nam w zeszłym roku, był genialny, gdy już wszedłeś do akcji, ale zabójczość z dystansu czyni go brutalną propozycją, ponieważ prawie nic nie może być bezpieczne.

I to właśnie kręci Shauna, który zwykle ma przewagę w tej dziedzinie; jak dotąd nie znalazł antidotum, które umożliwiłoby mu robienie tego, co do niego należy, jednocześnie trzymając przeciwnika z daleka. Jestem pewien, że Peter Ebdon podzieli się z nami pewnymi przemyśleniami na ten temat, ale aby stąd wygrać, mniej więcej będzie musiał rozegrać wszystko jak na dłoni, choć istnieje duża szansa, że ​​jeśli zbliży się do mety, Wu się zdenerwuje, bo jest w formie.

Udział

Podczas maratonu Wu z Markiem Allenem mój kumpel Jaron wpadł na rozwiązanie: w przypadku takiego impasu należy ponownie rozłożyć piłki, ale pozostały tylko piłki, zachowując dotychczasowe wyniki. Według mnie jest to niezawodne rozwiązanie, ale jeśli coś przeoczyliśmy, daj nam znać.

UdostępnijPreambuła

Istoty ludzkie rodzą się z nadzieją – wszyscy mamy ambicje i pragnienia, gdy jesteśmy młodzi, a życie i rzeczywistość wyciągają je z nas. Tak więc przy dziwnej okazji spotykamy kogoś, kto ma talent i zapał, ego i dyscyplinę, aby przeciwstawić się atakowi, to jest poruszające: nie tylko oni spełniają się, ale my, nasz ból i desperacja zamieniają się w spokój i radość.

W tym sensie sport jest jedną z bardziej wartościowych zajęć, jakie możemy uprawiać, ucząc nas celebrowania innych z całego serca – postrzegania naszego gatunku jako jednego – co w obecnych podzielonych czasach wiele znaczy. Snooker nas nie uleczy, ale, na litość boską, mamy tu wszystko, co mamy do zaoferowania w ramach pocieszenia.

Wu Yize to 22-latek z Lanzhou, stolicy prowincji Gansu w północno-zachodnich Chinach. Nie jest kimś, o kim można by przeczytać na łamach brytyjskiej gazety – niezależnie od tego, jak bardzo by to wyglądało – z wyjątkiem tego, że jest także geniuszem o nadprzyrodzonej precyzji i wyjątkowym talencie, dzięki któremu lepiej rozumiemy świat, który w przeciwnym razie byłby przed nami ukryty. Dziś zaczyna od marzenia, które ożywia jego życie zaledwie osiem klatek dalej… i świadomości, że w konsekwencji rzeczy mogą stać się dla niego przesadą i doprowadzić do brutalnej konfiskaty.

Co prowadzi nas do Shauna Murphy’ego, garncarza o rzadkiej doskonałości estetycznej, który zdobył swój jedyny tytuł mistrza świata, gdy Wu był dzieckiem. Od tego czasu przegrał trzy finały, zmagając się z niezliczonymi stratami w formie i kryzysami pewności siebie, w obawie, że nigdy więcej nie osiągnie szczytu w grze, nie tracąc nigdy odwagi, by dać z siebie wszystko. Nie jest to łatwe do osiągnięcia, zamieniając dwuznaczność łatwego schronienia na pewność, że nie jest wystarczająco dobry, a przy przewadze 10-7 po raz kolejny odważa się zaatakować własną porażkę.

Innymi słowy, cokolwiek stanie się dalej, trwałe piękno ludzkości jest tutaj i czeka, aby pochłonąć nas w swoich objęciach. Jedyne, co możemy zrobić, to odwzajemnić się.

Odtwórz: 13:00 czasu BST

Udział