Strona główna Świat Źródła podają, że Pakistan eskortował irańskich negocjatorów do domu po rozmowach pokojowych...

Źródła podają, że Pakistan eskortował irańskich negocjatorów do domu po rozmowach pokojowych w związku z obawami przed izraelskim atakiem

5
0

Trzy źródła poinformowały Reuters, że siły powietrzne eskortowały irańskich negocjatorów do domu po nierozstrzygniętych rozmowach pokojowych ze Stanami Zjednoczonymi, rozpoczynając poważną operację po tym, jak Irańczycy powiedzieli, że Izrael może chcieć ich zabić.

Pakistan wysłał w eskorcie około dwudziestu odrzutowców, a także pokładowy system ostrzegania i kontroli sił powietrznych do obserwacji z powietrza, aby zapewnić bezpieczeństwo delegacji wracającej z Islamabadu, podają dwa pakistańskie źródła posiadające wiedzę na temat operacji.

Jeden z nich powiedział, że podobna ochrona bezpieczeństwa zostanie zapewniona podczas kolejnych rozmów, jeśli Irańczycy o to poproszą, „w przeciwnym razie pakistańskie samoloty przyjmą ich w pakistańskiej przestrzeni powietrznej”.

Trzecie źródło zaangażowane w rozmowy stwierdziło, że trwają już prace nad wprowadzeniem środków przed spodziewaną kolejną rundą rozmów, która odbędzie się już w ten weekend.

„Mogą być celem”

Regionalny dyplomata poinformowany przez Teheran powiedział jednak, że Pakistan nalegał na eskortę po tym, jak irańscy delegaci podnieśli „hipotetyczną” możliwość wystąpienia zagrożenia.

Nie zgłaszano wcześniej rozmów z delegacją irańską na temat potencjalnego zagrożenia podczas podróży i obecności pakistańskiej eskorty powietrznej wjeżdżającej do Iranu.

Biuro premiera Izraela nie odpowiedziało natychmiast na prośbę o komentarz. Stała misja Iranu w Genewie nie odpowiedziała natychmiast na prośbę o komentarz. Siły powietrzne i wojsko Pakistanu nie odpowiedziały na pytania dotyczące operacji. Ambasada USA w Islamabadzie nie odpowiedziała na prośbę o komentarz.

„Kiedy rozmowy się nie powiodły, Irańczycy obawiali się, że sprawy nie potoczą się dobrze. Podejrzewali, że mogą stać się celem” – podało jedno ze źródeł bezpieczeństwa.

„To była ogromna misja operacyjna, jeśli spojrzeć na nią z punktu widzenia pilota. Bierzesz odpowiedzialność za delegację, która przybywa na rozmowy, zapewniasz jej osłonę powietrzną, masz potężne myśliwce, które przeciwstawiają się każdemu zagrożeniu” – powiedział.

Źródło biorące udział w rozmowach, które stanowią najwyższy poziom zaangażowania między obydwoma krajami od 1979 r., potwierdziło obecność eskorty powietrznej, ale nie podało szczegółów operacji.

„Wysadziliśmy ich aż do Teheranu. Ich bezpieczeństwo było naszą odpowiedzialnością nawet po tym, jak spędzili tu czas” – podało źródło.

Niedzielna misja do Iranu obejmowała wyprodukowany w Chinach samolot J-10, czołowy odrzutowiec we flocie sił powietrznych, powiedział jeden z urzędników.

Delegacja irańska, na której czele stoją minister spraw zagranicznych Abbas Araqchi i przewodniczący parlamentu Mohammad Baqer Qalibaf, były oficer wojskowy i certyfikowany pilot, zażądała eskorty bezpieczeństwa, co znacznie wykracza poza zwykły protokół, podają oba źródła bezpieczeństwa.

Regionalny dyplomata powiedział, że Irańczycy nie złożyli formalnego wniosku, ale także „nie wykluczyli możliwości, że Izrael mógłby nawet uderzyć w samolot”, co skłoniło Pakistan do nalegania na zapewnienie eskorty bezpieczeństwa.

Dyplomata powiedział, że delegacja nie wylądowała w Teheranie, nie chcąc powiedzieć, dokąd została wysłana.

Premier Izraela Benjamin Netanjahu powiedział w zeszłym miesiącu: „Nie wystawiałbym polis ubezpieczeniowych na życie żadnemu z przywódców organizacji terrorystycznej”, odnosząc się do Iranu.

„Nie zamierzam przedstawiać tutaj dokładnego raportu na temat tego, co planujemy ani co zamierzamy zrobić”.

Od początku wojny Izrael dokonał zamachów na irańskiego najwyższego przywódcę ajatollaha Alego Chameneiego, szefa bezpieczeństwa narodowego Alego Larijaniego, dowódcę sił paramilitarnych Basija Gholamrezy Soleimaniego, ministra wywiadu Esmaila Khatiba i innych czołowych dowódców wojskowych.

Krótko przed wyrażeniem zgody na zawieszenie broni w zeszłym tygodniu prezydent USA Donald Trump zamieścił w mediach społecznościowych następujący post: „Cała cywilizacja umrze tej nocy i nigdy już nie zostanie przywrócona. Nie chcę, żeby tak się stało, ale prawdopodobnie tak się stanie”.

Kilka godzin po tym, jak Irańczycy i delegacja USA pod przewodnictwem wiceprezydenta JD Vance’a opuścili Pakistan z pustymi rękami, źródła Reutersa podały, że dialog jest nadal żywy.

Trump powiedział w czwartek, że wojna „powinna wkrótce się zakończyć” i że rozmowy mogą odbyć się w Islamabadzie w ten weekend.