Strona główna Świat USA „nadal nie są usatysfakcjonowane” po tym, jak Teheran złożył kolejną ofertę

USA „nadal nie są usatysfakcjonowane” po tym, jak Teheran złożył kolejną ofertę

5
0

• Pakistan przekazuje USA najnowszą propozycję Iranu, odmawia ujawnienia treści • Trump twierdzi, że Iran „poczynił postępy” w rozmowach, twierdzi, że proces został zakłócony „ogromną niezgodą”; docenia rolę premiera Shehbaza i FM Munira • Dyplomaci oceniają przekazanie propozycji jako pozytywny krok, pomimo braku natychmiastowych oznak postępu

ISLAMABAD: Po tym, jak Pakistan podzielił się z USA nową propozycją Iranu, prezydent Donald Trump oświadczył w piątek, że nadal nie jest usatysfakcjonowany ich ofertą zakończenia konfliktu na Bliskim Wschodzie, który rozpoczął się po uderzeniu Iranu przez USA i Izrael 28 lutego.

Jak podała w piątek państwowa agencja informacyjna IRNA, tekst propozycji został przekazany Islamabadowi w czwartek wieczorem. Urzędnicy pakistańscy potwierdzili również, że podzielili się tą propozycją z USA, ale odmówili ujawnienia jej treści.

„W tej chwili nie jestem zadowolony z tego, co oferują” – powiedział prezydent Trump późnym wieczorem w piątkowy wieczór. Zapytany, dlaczego nie jest zadowolony z irańskiej oferty, odpowiedział: „Proszą o rzeczy, na które nie mogę się zgodzić”. Nie podał żadnych szczegółów.

Trumpa zapytano, co by zrobił, gdyby nie doszło do porozumienia, ale odmówił odpowiedzi, czy przeprowadzi więcej ataków. „Czy chcemy po prostu ich wysadzić w powietrze i zakończyć na zawsze, czy też chcemy spróbować zawrzeć umowę? To są opcje” – powiedział. Dodał, że „wolałby nie” przeprowadzać wielkiej ofensywy.

Trump powiedział, że Iran „poczynił postępy” w negocjacjach, ale dodał, że wśród przywódców Republiki Islamskiej panuje „ogromna niezgoda” i ostrzegł: „Nie jestem pewien, czy kiedykolwiek tam dotrą”. Podczas swoich przemówień prezydent USA wyraził „wielki szacunek” dla Pakistanu, premiera Shehbaza Sharifa i szefa sił zbrojnych feldmarszałka Asima Munira.

Tymczasem urzędnicy pakistańscy nie wypowiadali się na temat treści propozycji, wskazali jednak, że wykorzystano ustalone kanały, a rola Pakistanu w dalszym ciągu polegała na ułatwianiu. Ta swoboda urzędników pakistańskich odzwierciedlała zarówno wrażliwość procesu, jak i brak konwergencji między dwiema głównymi stronami.

Władze irańskie upierają się, że w swoim najnowszym podejściu priorytetowo potraktowano zaprzestanie działań wojennych i stworzenie przestrzeni dla szerszego procesu politycznego, a następnie zajęto się bardziej kontrowersyjnymi kwestiami. Źródła dyplomatyczne podały, że w propozycjach kładziono nacisk na natychmiastową deeskalację w Zatoce Perskiej, obejmującą kroki związane z bezpieczeństwem morskim i przywróceniem działalności handlowej na krytycznych szlakach morskich.

Źródło twierdziło, że od razu nie nastąpił żaden znaczący ruch w kwestii negocjacji w sprawie pakietu nuklearnego. Inne źródło podało jednak, że mimo to nowy wniosek zawierał ograniczone tymczasowe gwarancje dotyczące programu nuklearnego, choć nie odpowiadają one kompleksowym zobowiązaniom, o które zabiegały Stany Zjednoczone.

W związku z tym rozbieżność w zakresie sekwencjonowania w dalszym ciągu pozostawała duża – Iran od razu domagał się pomocy i gwarancji bezpieczeństwa, podczas gdy Stany Zjednoczone w dalszym ciągu nalegały na wprowadzenie sprawdzalnych ograniczeń działalności nuklearnej w ramach jakiegokolwiek znaczącego porozumienia.

Waszyngton podtrzymał swoje stanowisko, że każde trwałe porozumienie musi w merytoryczny i możliwy do sprawdzenia sposób rozwiać obawy dotyczące ambicji nuklearnych Iranu. Stany Zjednoczone oświadczyły również, że blokada morska pozostanie w mocy do czasu, gdy Teheran zaobserwuje wystarczający ruch na froncie nuklearnym.

Ze swojej strony Iran podkreślił potrzebę położenia kresu presji militarnej i ograniczeniom gospodarczym, zanim głęboko zaangażuje się w kwestie nuklearne. Urzędnicy irańscy wielokrotnie zwracali uwagę na deficyty zaufania wynikające z wcześniejszych negocjacji, argumentując, że do utrzymania wszelkich przyszłych ustaleń konieczne będą gwarancje.

W ostatnich tygodniach główną przeszkodą były rozbieżności w zakresie kolejności i priorytetów, a obie strony nie wydawały się skłonne do zmiany swoich kluczowych stanowisk. W tym kontekście pośrednicy, tacy jak Pakistan, skupili się na utrzymaniu otwartych linii komunikacyjnych i zapobieganiu dalszej eskalacji.

Rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych Tahir Andrabi powiedział na swojej cotygodniowej odprawie w czwartek, że Pakistan kontynuuje wysiłki na rzecz ułatwienia dialogu między USA a Iranem. Wyraził ostrożny optymizm, że zaangażowanie obu stron może jeszcze doprowadzić do porozumienia.

Tymczasem regionalna działalność dyplomatyczna nabrała tempa wraz z kontaktami zaplecza. Minister spraw zagranicznych Iranu Abbas Araghchi skontaktował się ze swoimi odpowiednikami w całym regionie, dzieląc się najnowszymi stanowiskami Teheranu i prosząc o wsparcie dla wysiłków mających na celu zakończenie konfliktu.

Od początku kwietnia kruche zawieszenie broni utrzymuje się nierównomiernie. Chociaż działania wojenne na dużą skalę osłabły, napięcia w dalszym ciągu są podwyższone, szczególnie w związku z dostępem do morza i ograniczeniami gospodarczymi w Zatoce Perskiej.

Obserwatorzy dyplomatyczni stwierdzili, że przekazanie nowych propozycji, nawet bez natychmiastowego postępu, sugeruje, że żadna ze stron nie była gotowa porzucić możliwości osiągnięcia wynegocjowanego wyniku. Zamiast tego wydawało się, że proces ten przebiega stopniowo, a pośrednie przesyłanie wiadomości jest kontynuowane, w miarę jak obie strony testują swoje stanowiska.

Przy udziale agencji

Opublikowano w Dawn, 2 maja 2026 r